Dodaj do ulubionych

jestem totalnie zmęczona

10.12.07, 18:53
wszystkim
i tym, ze czekam czy przyjedzie, kiedy pzyjedzie, raz chcę
opieprzyc, raz spokojnie porozmawiac, wkurzam sie
wszytko dzis jest bez sensu.
Obserwuj wątek
    • oliwija Re: jestem totalnie zmęczona 10.12.07, 19:07
      nie czekaj.pzrejdz do porzadku dziennego nad tym zew nie przyjdzie.
      tak jest latwiej przynajmniej tobie i Brón cie Boże zeby informaowac
      dziecko ze tatus przyjdzie!!!!
      • obiwe Re: jestem totalnie zmęczona 10.12.07, 20:10
        dziecko nie wie kto to tatus...

        a ja nie moge, raz mysle, ze sie wyzwolilam i ze juz o nim nie
        mysle, a potem znowu nachodzą wspomnienia i....
        NIE MOGE juz.
        • oliwija Re: jestem totalnie zmęczona 10.12.07, 21:10

          • obiwe Re: jestem totalnie zmęczona 10.12.07, 21:27
            tylko wspomnienia sie nie mogą zatrzeć bo on przyjedzie i da mi
            jakąś nędzną ratę alimentów za dzien, dwa, dwa miesiace, a może pół
            roku.
            każdego wieczoru dzwonek może zadzwonic i może tam być on.
            • gosia.dwa Re: jestem totalnie zmęczona 10.12.07, 22:06
              ja też mam dzisiaj jakąś doline... szkoda,że tak szybko zapominamy
              to co złe i pamiętamy tylko te dobre chwile.... te wspomnienia mnie
              przytłaczają.mój były mieszka niedaleko mnie więc często się
              widzimy.jak idzie sam jest ok,ale jak idzie z zoną-okropne uczucie..
              gdy przychodzi po małego to prawie wogóle nie rozmawiamy.okropnie
              mnie nie nawidzi za to że urodziłam to dziecko,ale jak twierdzi
              kocha synka... najgorsza jest ta samotność.nie pracuje,cały cas
              siedzę w domu,nawet buzi nie ma do kogo wieczorem otworzyć.
              i jak tu się nie dołować i nie żyć wspomnieniami????
    • madziulec Re: jestem totalnie zmęczona 10.12.07, 22:45
      Opowiedziec Ci cos?

      Mam tate w szpitalu, ma podejrzenie nowotworu.. Moj maly ma zabieg usuniecia migdalka w sobote, wiec dzis wszystkie konsultacje z wywieszonym ozorem (laryngolog, anestezjolog), do tego zdobywanie skierowan na badania. Do tego bylam u taty w szpitalu, na rozmowie z ordynatorem, w ogole latanie. Aha - zeby nei bylo: normalnie pracuje, z pracy zwolnilam sie dokladnie 1 godzine i 20 minut.

      Zalatwilam wiec to wszystko i dzwonie do eks i mowie ze jutro trzeba zrobic badania. On wie, ze moj tata w szpitalu, wie jaki stan (a jest bardzo ciezki), ze mam klopoty.. I prosze, by mi jutro przypomnial, bym zabrala skierowanie i zostawila w przedszkolu. Ze nie mam po prostu teraz glowy do detali. (zreszta czy to dziwne?). I co slysze? Ze wszyscy sa zarobieni, ze moge sobie przypomnienie w telefon wpisac...

      Jasne , ogolnie to moze powinnam dalej ten krzyz panski niesc sama. Bo w koncu i tak go niose i jakos jeszcze nie upadam. Napisalam mu, ze moj kot ma wiecej empatii.
      Taka ot i rozmowa z nim.

      Zarobiony jeden... bidactwo.
      I Ty mowisz o rozmowie? Jakiej?
      • oliwija Re: jestem totalnie zmęczona 11.12.07, 08:19
        hmmmmmmmmmm
        pamiętam jak moja Weronika wyądowal w szpitalu na zakaznym
        podejrzenie sallmonella. wiecie ja zadzwonilam do tego dupka i
        poweidzialam ze dziecku w szpitalu..... przyszedł. Oczywiście nie
        stosowal sie do polecen pielęgniarek bo on wie najlepiej jego matka
        to pielegniarka.... wobec tego mógł wejśc na oddział w busiorach
        bez ochraniaczy... szok. potem byl u dzieck amoze jeszcze raz.... a
        dziecko było tam 21 dni. do tego jesli okazywało sie ze idzie ktosa
        z mojej rodziny to on dzwoił ze nie przyjdzie bo ONI i potem przez
        kolejne dwa dni sie nie pojawiał. Ze szitala tez dziecko sama
        zabierałam autobusem ze wszystkimi bagazami. A po powrocie wogóle
        nie zadzwonił nie zapytal jak sie dziecko ma . kurde jak by to byl
        katar!
        • jenny_curran Re: jestem totalnie zmęczona 13.12.07, 22:19
          A to sku..synek jaki, nosad.
    • danagr Re: jestem totalnie zmęczona 11.12.07, 15:29
      dziewczyny, do d....z takimi tatusiami, trzeba liczyc tylko na siebie.
      Przestalam czekac z malym na tatusia, prosic o to zeby poswiecal mu wiecej
      czasu, zeby pomogl w czyms co jest zwiazane z dzieckiem. Mam to juz gdzies, sama
      wszystko robie, zalatwiam, biegam, a dobra strona tego jest to, ze nie musze
      exowi tlumaczyc dlaczego tak robie, a nie inaczej, urzerac sie w slownych
      potyczkach, "przepychac sie". Jestem czasem zmeczona, w przeciwienstwie do ojca,
      swiadomie i z pelna odpowiedzialnoscia zdecydowalam sie na dziecko, a nie jak
      tatus ktory traktuje je jak kolejny zyciowy kaprys i zabawke, ale nic tak nie
      dodaje energii jak przyjscie malego czlowieczka i uslyszenie, ze kocha mame, to
      mi dodaje skrzydel i checi do dzialania.
      • oliwija danagr 12.12.07, 08:20
        masz racje dziewczyno..... ja juz dawno sie przestalam tłumaczyc z
        tego jak robie co robie i dlaczego tak a nie inaczej. ona ma to
        gdzies ... no niech mu to na zdrowie wyjdzie
        • danagr Re: danagr 12.12.07, 18:49
          bo ile razy mozna zawiesc sie, prosic, czekac, zebrac, nie dla siebie, dla
          dziecka.... w koncu przychodzi zobojetnienie na delikwenta i trzeba radzic sobie
          samej bez pomocy drugiego rodzica.
          • obiwe Re: danagr 12.12.07, 19:53
            ja wlasnie czekam na to zobojetnienie chyba
            czasami przychodzi, ale na krótko....
            moze za jakis czas przyjdzie na dłużej
            • oliwija obwie 12.12.07, 20:36
              wierz mi ze przyjdzie.
              • obiwe Re: Oliwija 13.12.07, 22:09
                Wiem Oliwija, tylko kiedy?
                Moja pierwsza milosc mi nie przechodzila prawie 10 lat.
                Przeszka calkowicie jak znalazlam ta druga....wlasnie tą.
    • danagr Re: jestem totalnie zmęczona 12.12.07, 18:41
      dziewczyno odpusc sobie exa bo widze, ze jeszcze na niego czekasz, a jemu w to
      graj. Wiem, ze nie jest latwo zapomniec o kims kto byl ci bliski, kogo obdazylas
      uczuciem, byc moze glebokim na jakie nie zasluzyl. TERAZ jestes ty i dziecko i
      skup sie na WAS, nie na NIM. Rob tak zeby tobie bylo dobrze i dziecku, nie
      ogladajac sie za siebie.
    • mamusiamartusia Re: jestem totalnie zmęczona 18.12.07, 12:37
      hej witam po długiej przerwie
      byliśmy z synkiem w szpitalu 5 długich tygodni, miał ostrą
      niewydolnośc nerek, stan ciężki
      bioligiczny tata nie pojawił się, dzwonoł, owszem, w celu
      nakłoniena mnie do wycofania sprawy u komornika, śmiać się czy
      płakać?
      na szczęście jesteśmy już w domku, niunio czuje się dobrze, aa
      niesmak pozostał, oczy mi się szeroko otworzyły, oprócz zdawkowych
      kilku zdań jak się czuje mały? było tylko ja to, ja tamto, bylismy
      dorośli, wiedzieliśmy na co się decydyjemy wchodząc w taki związek,
      ja miałem kłopoty, ja wybrałem swoją rodzinę, ja nie mogę odwiedzać
      dziecka, ja ci będę płacił, ja nie miałem z czego itp
      a ja dzisiaj jestem pierwszy dzień w pracysmile))))
      • obiwe Re: jestem totalnie zmęczona 18.12.07, 13:55
        Straszni ci "tatusiowie". Mysla bardziej o sobie niz o dziecku.
        A dzien sadu dla "starego" sie zbliza. PO siętach wysyłam wniosek u
        ukaranie go do prokuratury. No chyba, ze sie w Swieta nawróci.
        Juz mi zly humor przeszedł.
        • danagr Re: jestem totalnie zmęczona 20.12.07, 00:50
          a wierzysz, ze moze sie nawrocic?
          • obiwe Re: jestem totalnie zmęczona 20.12.07, 13:07
            wierze, ze może, ale jest to mało prawdopodobne

            • danagr Re: jestem totalnie zmęczona 21.12.07, 00:43
              wiesz, jak sam nie będzie chciał to nici z tego.
              • obiwe Re: jestem totalnie zmęczona 21.12.07, 09:43
                wiem, Danagr, ale jak zechce to ma szanse
                a jak nie zechce to trudno
                nalezy zmieniac to co można, a tego co nie można zmienic to nalezy
                zaakceptować

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka