Dodaj do ulubionych

co na katar?

17.09.09, 20:19
Witam, co mamy dajecie dzieciom w czasie kataru?mały ma 9 mies. ,idą mu 4 zęby na raz(górne1 i 2)i ma od wczoraj katar. Dałam mu wapno , cebion i euphorbium-jakby pomogło, bo baniek nie ma, ale nie wiem,co będzie jutro. U lekarza jeszcze nie byłam, innych objawów nie ma, co mu mogę jeszcze dac?
Obserwuj wątek
    • owrolka Re: co na katar? 17.09.09, 20:39
      Ja starszej przypinałam do ubranka na noc pokrojony ząbek czosnku zawinięty w
      gazę. Świetnie odtykał nosek i katar szybko przechodził. Dziś właśnie to
      zastosowałam na młodszej, bo złapała katar. Zapaszek nie za cudny, ale córcia
      toleruje dość dobrze. Pani w aptece polecała tez do smarowania pod noskiem maść
      majerankową.
    • evika1000 Re: co na katar? 17.09.09, 20:52
      Bardzo dobry jest majeranek, jak dziecko zaśnie zaparz całą
      torebkę , ja zalewam całym czajnikiem wrzącej wody i stawiam przy
      łóżeczku , odchylam ochraniacz i mała wdycha naprawdę pomaga , tylko
      pilnowac żeby sie nie poparzyło !!!!
      • evika1000 Re: co na katar? 18.09.09, 09:14
        Dodam jeszcze że chodzi o torebkę taką od przypraw np. Kamis Cykoria,
        stosowałam u córki która ma 10 miesięcy sprawdza się rewelacyjnie
        • karrolka.b Re: co na katar? 18.09.09, 09:29
          no zdecydowanie lepsza będzie maść majerankowa, bo się napewno
          dziecko nie poparzy. poza tym jak naprawdę duży katarek to ja
          dodatkowo używam takiej"siorpaczki" do noska "NOSEFRIDA"- dzieci nie
          przepadają za samą metodą, ale jest bardo skuteczna.zapytaj o
          produkt w aptece. jeśli masz nadal pokarm to również możesz
          zakroplić dziecku swoje mleko, ponieważ zawiera przeciwciała i też
          daje radę. pozdrawiam wink
          • magdalenka50cz Re: co na katar? 18.09.09, 09:38
            Nam lekarz polecił OLBAS OIL. Kropiłam na pieluszke kilka kropel i kładłam do
            ł€żeczka. Na opakowaniu pisze od 3 lat ale my stosowałyśmy jak mała miała pół roku.
            • falka32 Re: co na katar? 18.09.09, 12:45
              Olbas i inne olejki eteryczne pd nos likwidują działanie Euphorbium.
              Jeżeli dajesz mu euphorbium i widzisz po podaniu poprawę, to po prostu dawaj
              częściej - jak się znowu zaczyna pojawiać gil. To można dawać dowolnie często,
              nawet co 10 minut, nic się nie stanie. Ważne jest, żeby podawać wtedy, kiedy
              kończy się działanie poprzedniej dawki (czyli kiedy zaczyna znowu lecieć katar)
              i brońboże nie dawać, jeżeli katar nie leci. I ewentualnie sól morska do
              wypłukiwania resztek z nosa albo Frida. Jeżeli Euphorbium działa, nie ma
              potrzeby dublować go z innymi lekami, trzeba tylko dobrze dawkować, czyli z
              częstością zgodną z objawami (a nie z ulotką...). I pamiętać, że olejki miętowe,
              kamforowe itp likwidują jego działanie.
          • evika1000 Re: co na katar? 18.09.09, 11:43
            Karrolka "no zdecydowanie lepszy" od fridy będzie "katarek', super
            urządzenie nos czysty w sekundę , a majeranek zaparzony sto razy lepszy
            od maści bo jeszcze nos nawilża stosowałam oba sposoby to wiem.
    • zazou1980 Re: co na katar? 18.09.09, 09:56
      jak moja młoda ma niewielki katar to zapuszczam wodę morską, jak coś
      poważniejszego to po 2 krople nasivinu + czasami na noc maść majerankowa. jak
      katar się przeciąga to przez 2 tygodnie po 5 kropli zyrtecu - zawsze pomaga...
    • mar_rog Re: co na katar? 18.09.09, 11:26
      Myślę, że małemu dziecku nie ma co samemu za dużo leków na siłę
      dawać. super jest woda morska-rozpuszcza wydzielinę i oczyszcza
      nosek. Poza tym odciągać katarek jak najczęściej gruchą albo innym
      sprzętem (w aptece zapytaj-duży wybór). Chyba, że katarek zrobi się
      zieolkawy lub bardzo gęsty i utrzymuje się ponad 3 dni to wtedy
      najlepiej do lekarza, żeby przepisał cosik
    • krasulas Re: co na katar? 18.09.09, 20:34
      Mój 8,5-czniak również ząbkuje (góra!) i również ma katar- na
      początku lekki kaszel (przeszedł). Otóż - wiem z doświadczenia, że
      oczyszczenie całkowicie noska to podstawa (moje cackanie się z tym
      tematem doprowadziło zapewne do 4krotnego zap.oskrzeli - raz płuc).
      Dotychczas wielokrotnie w ciągu doby używałam Marimera (podobne do
      Fridy). Ale od 2 tyg. uzywam wspomnianego Katarku (podłączonego
      do... odkurzacza). Wyciąga fantastycznie wszystkie szpikulce! Zabieg
      ten poprzedzam wstrzyknięciem Disemaru. Nos jest wyczyszczony i w
      razie pojawienia się czegoś małego traktuję to Marimerem.
      Synek nadal ma katar, ale nie aż tak uściążliwy - maści majerankowej
      nie używamy. Podaję dodatkowo 2x10kg. Cebionu, przez pierwszy tydz.
      2x2,5 ml wapna. O Zyrtecu też myślę, ale... poczekam. Początkowo syn
      miał kaszel mokry - ze spływającego kataru, bo oskrzelowo był
      czysty. Podawałam 0,8ml Mucosolvanu - pomogło bardzo! I smarowałam
      Pulmexem. wsio
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka