Witajcie,
Zaczęłam się ostatnio zastanawiać, czy dobrze robię, że nie dodaję do wody żadnych "zmiękczaczy"... Myję Małego żelem Hippa, do wody nie dodaję nic, natomiast po kąpieli smaruję Go oliwką (też Hippa). Czy myslicie, że tak jest ok? A jak to wygląda u Was?
Pozdrawiam