beasz28
03.06.05, 11:42
Moja córcia od urodzenia nie tolerowała smoczka. Każda próba podania smoka
jak zaczynała płakać kończyła się i tak jego wypluciem. Na początku
cieszyliśmy się, że tego nie potrzebuje, ale teraz niestety mała zastąpiła
sobie smoczek własnym kciukiem. W ciągu dnia pilnujemy ją, dajemy zabawki do
rączki, zajmujemy czymś, ale w nocy co wchodzę do jej pokoiku, to paluszek w
buzi. Jak ją od tego odzwyczaić? Nie chcę, zeby w przyszłości miała przez to
krzywy zgryz... Pomóżcie dorogie mamy...
Pozdrawiam
Beata