Dodaj do ulubionych

Czy spicie z noworodkiem??

06.07.05, 10:11
Mam 2 tygodniową coreczkę , która w nocy ssie cyca okolo 1 godziny i zasypia
tylko przy mnie w łóżku. Gdy chce ją przenieść do łóżęczka to zaczyna płakać
i się wścieka. Uspakajam ją a potem znów chce cyca i tak w kółko. Co robic,
nie mam serca słuchać jak płacze??
Obserwuj wątek
    • dorota751 Spać - bałam się... 06.07.05, 10:14
      ... zresztą, bardzo długo, bo chyba do piątego miesiąca karmiłam tylko na
      siedząco, w nocy również, a przysysał się ok. 2 - 3 razy. ale kiedy był trochę
      większy to mi się znudziło. Teraz (15 m-cy) gdy w nocy biorę go na cycowanie,
      to często i gęsto już go nie odkładam.
      Dorota
      • kamilka_sit Re: Spać - bałam się... 06.07.05, 11:17
        Ja swojego synka odkładałam do łóżeczka, jak on skończył 3 tygodnie, na
        początku nie był z tego zbyt zadowolony, ale z czasem się przyzwyczaił. Karmię
        Małego na siedząco i jest mi wygodnie odkładać go od razu do łóżeczka.
        • bianka26 Re: Spać - bałam się... 06.07.05, 12:53
          Ja też mniej więcej do 3-4tyg zasypiałam z dzieckiem po karmieniu w łóżku, często nieświadomie. Przez to miałam niespokojny sen, bo bałam się, że ja albo mąż przygnieciemy synka. Później zaczełam odkładac go za każdym razem do jego łóżeczka. Na początku całkiem uspionego i stopniowo doszłam do tego, że kładę go z otwartymi oczami, smoczkiem i pieluszką tetrową-sam zasypia bez kwękania. Zajęło mi to ok 3 tyg. Jak mi się czasami zdarzy przysnąć z dzieckiem po karmieniu, to synek budzi się najpóźniej po godzinie, wierci się i marudzi. Odkładam do łóżeczka, szybko znajduje sobie swoją pozycję do zaśnięcia i śpi spokojnie. W końcu wszyscy jesteśmy wypoczęci. Synek śpi od 20.00 do 4-5 rano. Szybciutko opróżnia pierś i śpi jeszcze do 7-8. Jak spaliśmy razem, jadł co 3 godz.
          • niutaki Re: a ja nie 06.07.05, 13:12
            i prawie od początku mała spała z nami co niosło kilka korzyści: ona spała
            dłużej, ja teżsmile), nie zadawałam sobie niepotrzebnego bólu, bo po cesarce
            bardzo długo dochodziłam do siebie i do wstawania potrzebowałam pomocy. Dodam
            że spałam czujnie, jak każda chyba mama, ale to był sen nieprzerwany i byłam o
            wiele bardziej wypoczęta. Pozdrawiam.
          • anetkag Re: Spać - bałam się... 08.07.05, 10:52
            ja do 5 miesiaca spalam z synem , teraz odkladam go do lozeczka. Na poczatku nie
            chcial sie przyzwyczaic, dlatego klade gona boczku, miedzy raczki wkladam misia
            i to pomaga. pozdrawiam smile
    • estera111 Re: Czy spicie z noworodkiem?? 06.07.05, 13:37
      Nasz maluch ma 6 dni i śpi w łóżku z nami. Inaczej nie zaśnie w nocy. Ale o
      dziwo w dzień czasem się udaje go uśpić w łóżeczku. W nocy tylko z rodzicami.
      Śpi jak duże dziecko. Tylko przerwy na jedzenie i żadengo krzyku!
    • mmena Re: Czy spicie z noworodkiem?? 06.07.05, 14:47
      Nie spie i nigdy nie spalam ze swoim dzieckiem. Na poczatku spala w swoim
      lozeczku w naszym pokoju, a gdy skonczyla 3 miesiace przenieslismy lozeczko do
      jej pokoju. I tak zostalo. Inna sprawa, ze od kiedy skonczyla miesiac to
      przesypiala cale noce.
      • abba29 Re: Czy spicie z noworodkiem?? 06.07.05, 22:00
        Jestem zwolenniczką nie spania z dzieckiem. Ponieważ maluch bardzo szybko się uczy. I nim się zorientujemy to dziecko przyzwyczai się że zasypia przy mamie. Potem odzwyczajanie od mamy to niezła trauma dla takiego maluszka, płacze bo nie umie zasnąć bez bliskości i znanego oddechu. Myślę że dla mamy opcja, nauczyć noworodka spania w łóżeczku jest lepsza – popłacze kilka a nie kilkanaście nocy – co ma miejsce w przypadku starszych dzieci.
        Dla mnie to też nie było łatwe – mój Kaperek ze względu na kolkę do 2 miesięcy budził się co 2h. Byłam zupełnie nieprzytomna – poobijałam się o ściany idąc do niego. Ale wiem jakie katusze przechodzą znajomi – syn ma 4 lata i śpi z rodzicami.
        • one9 Re: Czy spicie z noworodkiem?? 06.07.05, 22:06
          ..a ja nie mogę się jakoś odkleić od Synka.. (już 6 m-cy!). Śpimy razem i nie
          wiem jak się mogę odzwyczaić. Bo to ja mam problem. Lubię przytulać Synka jak
          śpi. Mąż już dawno zmienił salony, by się wyspać..więc jest mi trudniej. Z
          czystego lenistwa nawet nie mam ochoty tego zmieniać (nocne karmienie).
    • niecierpka Re: Czy spicie z noworodkiem?? 06.07.05, 23:26
      Cześć. Wiem, że spanie z dzieciaczkiem jest bardzo przyjemne, sama mam 5-
      omiesięcznego synka, jednak nie warto go przyzwyczjać do spania razem w łóżku.
      Spróbuj owinąć ją podobnie, jak po urodzeniu w szpitalu: becik lub rożek
      owinąc tetrówkami tak, żeby ją dobrze otulał. To da małej poczucie przytulenia
      i bezpieczeństwa, jak w brzuszku będzie jej cieplutko.
    • berecik7 Re: Czy spicie z noworodkiem?? 06.07.05, 23:40
      a ja nie wyobrażam sobie wstawania w nocy, karmienia godzię (!) i odkładania,
      płaczu i całego tego cyrku. Po porodzie jest się przecież w kiepskiej formie, a
      tu jeszcze takie nocki. Od początku śpimy z małym (teraz 6 miesięy) i
      zaoszczędziło nam to niepotrzebnego wysiłku, mały cycuje, ja posypiam i wszyscy
      są zadowoleni. Inna sprawa, że mamy naprawdę ogromne lóżkosmile Niedługo
      spróbujemy go wyekspediować do własnego łóżeczka, ale tylko dlatego, że nie
      chcę go już karmić w nocy, bo wracam do pracy.
      • marittka76 Re: Czy spicie z noworodkiem?? 07.07.05, 07:49
        ale jak tego nauczyc takie maleństwo??

        pozwalać żeby popłakało i samo zasnęło? czy uspokajać płaczące i znowu odkładac
        do skutku? jak wam się udało?
        • pelczarka Re: Czy spicie z noworodkiem?? 07.07.05, 11:38
          No, ja wlasnie tez sie nad tym zastanawiam. Mam miesiecznego synka i chcialabym,
          zeby spał sam w łóżeczku, ale jak go odkladam tomplacze, wiec co wtedy robic? A
          wsytarczy, ze go poloze na swojej podusi, od razu zasypia...
          • abba29 Re: Czy spicie z noworodkiem?? 08.07.05, 07:43
            Proponuję maxymalnie przedłużyć wieczorną kąpiel. Masz Kaperek 3-miesiące od trzech dni kąpię się z tatą w wannie (ok. 20 min) potem jedzono – odkładamy go z otwartymi oczami do łóżeczka , 5 min i dziecko śpi. Woda wyciąga energię. Wcześniej też go odkładaliśmy mały marudził, czasem płakał nawet 20 min. Ja nie mogłam tego znieść (wychodziłam z domu ) mąż go usypiał – potem miałam wyrzuty sumienia.
    • e_rubi Re: Czy spicie z noworodkiem?? 08.07.05, 09:52
      Nie spie z Mala bo ona tego nie lubi...wierci sie kreci, spi niespokojnie, budzi czesto. Nie umie z nami spac. A ja bym nawet chciala, bo uwielbiam sie do niej przytulac no i nie musialabym wstawac zeby ja karmic.
      Niestety musze ja odkladac i ciasno zawinac w pieluszke, bo "luzne" raczki i nozki ja wybudzaly, tak sie przez sen wierci. Przewaznie karmie wiec na siedzaco, bo jak karmilam na lezaco to obie zasypialysmy i Mala sie budzila po godzinie marudna, znow jadla i tak juz pozniej w kolko. Jak spi we wlasnym lozeczku do budzi sie tylko 2 razy - ok 2 i ok 5 (zasypia sama po wieczornej kapieli ok 21). Zosia ma 2 miesiace.
    • malaladypank Re: Czy spicie z noworodkiem?? 08.07.05, 10:55
      do miesiaca tak,pozniej sama w lozeczku
      • shiva772 Re: Czy spicie z noworodkiem?? 08.07.05, 12:43
        Moj synuś śpi w łóżeczku, sporadycznie, kiedy karmię go na leżąco to zdarza mi
        się zasnąć ale nie czuję się pewnie - już nawet nie chodzi o uduszenie - bo to
        chyba nie możliwe ale o zwykłe szturchnięcie czy "przyduszenie".
        Nauczyłam się karmić i odkładać - próbuj od samego początku bo potem będziecie
        spać we trójkę do 3-4 -ego roku życia.
        • okruszek100 Re: Czy spicie z noworodkiem?? 08.07.05, 17:37
          moja mała skończyła 5 miesięcy.Od samego poczatku tj.od szpitala śpi razem ze
          mną , nie ma nawet pojęcia o tym , że czasem bywa inaczej.Ja właściwie teżsmile
    • kicia031 Re: Czy spicie z noworodkiem?? 08.07.05, 20:44
      Oczywiscie , od poczatku spimy razem z Groszkiem, spi w srodku miedzy mama a
      tata - tylko ze on zasypia sam w lozeczku po kapieli a bierzemy go do naszego
      lozka jak my idziemy spac. W dzien tez grzecznie zasypia sam w lozeczku. Nawet
      gdybym ja nie chciala spac z malenstwem, tata by sie uparl. Bedziemy z nim
      spali dopoki bedzie mial na to ochote, czyli sadzac po naszych starszych
      dzieciach, przez nastepne 10 lat wink)
      • anna7777 Re: Czy spicie z noworodkiem?? 09.07.05, 05:06
        moja 3,5 miesieczna corcia zasypia sama w lozeczku,w nocy biore ja na karmienie
        i juz tak zostaje...mysle,ze po odlozeniu z powrotem nie byloby problemu,ale ja
        po prostu nie chce,to przeciez takie cudowne chwile, blisko razem,a ona tak
        szybko rosnie...
        • mama-in-spe Re: Czy spicie z noworodkiem?? 09.07.05, 18:30
          O Jezu, oczywiście, ze nie, co za pomysł??? spi w swoim łżóeczku, a my w swoim.
          W koncu po to kupilismy dobry kokoswoy materacyk, żeby sobie na nim spała.
      • fiffi Re: Czy spicie z noworodkiem?? 09.07.05, 22:26
        kicia031 napisała:

        > Oczywiscie , od poczatku spimy razem z Groszkiem, spi w srodku miedzy mama a
        > tata - tylko ze on zasypia sam w lozeczku po kapieli a bierzemy go do naszego
        > lozka jak my idziemy spac. W dzien tez grzecznie zasypia sam w lozeczku. Nawet
        > gdybym ja nie chciala spac z malenstwem, tata by sie uparl. Bedziemy z nim
        > spali dopoki bedzie mial na to ochote, czyli sadzac po naszych starszych
        > dzieciach, przez nastepne 10 lat wink)

        O rany!!!! 10 lat?!? Jeśli dobrze przeliczyłam, to jest dziecko w 4 klasie szkoły podstawowej! To jest oczywiście Wasza sprawa i mi nic do tego, ale uważam, że małżeństwo powinno mieć zapewnioną pewną intymność w swoim łóżku. A dziecko też powinno być juz samodzielne na tyle, że śpi samo w pokoju obok. Sorry za za to co powiem, ale wg mnie to nie jest normalne, że wyciągacie śpiące dziecko z jego łóżka, po to żeby położyć je w swoim. Po co to robicie? No chyba, że takie praktyki odbywają się tylko przez pierwsze dni po porodzie, kiedy nie możecie nacieszyć się maleństwem- to jestem w stanie zrozumieć.
    • iwoniec Re: Czy spicie z noworodkiem?? 09.07.05, 21:16
      Spaliśmy z naszym synkiem. Ale niedawno skończył 3 m-ce, zaczął się wiercić i
      poza tym zasypiał tylko ciasno przytulony do człowieka.Lub na rękach. No i
      którejś nocy, kiedy usypiany synek wiosłował mi rączkami po twarzy stwierdziłam
      że dość tego. Uczę go teraz usypiania w łóżeczku nie idzie łatwo bo nie daję mu
      ryczeć do upadłego tylko uspokajam na rękach i odkładam,czasem kilkakrotnie. I
      tak to idzie. Trwa to nieraz prawie godzinę ale teraz coraz krócej. Mały lepiej
      jest wyspany, zaczął sypiać również w dzień. Nawet mam wrażenie że mniej w
      ogóle płacze. Poczytałam sobie Język Niemowląt, super książka, podtrzymuje mnie
      w tym na duchu no i napisała ją osoba praktykująca, a nie naukowiec.Nareszcie
      ktoś nie proponuje praktykowania wypłakiwania dzieci, tylko rozumienie ich.
      Pozdrawiam.
      • barbi1 Re: Czy spicie z noworodkiem?? 09.07.05, 21:20
        Spaliśmy z Niną przez pierwsze 3-4 tygodnie.
    • mamaloli Re: Czy spicie z noworodkiem?? 09.07.05, 21:21
      Dopóki karmisz piersia spanie z dzieckiem
      jest bardzo wygodne( dla Ciebie)i dziecko
      czuje sie bezpieczniej. staraj się zeby mała
      w dzień spała w łóżeczku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka