Dodaj do ulubionych

odra, świnka, różyczka

20.07.06, 09:47
Witajcie
Wczoraj przeczytałam na forum Inny świat, że właśnie ta szczepionka
uaktywnia autyzm. Odpowiedzialny za to jest konserwant szczepionki-związek
rtęci. Moja córeńka skończyła rok i jak sobie pomyślę, że wnet trzeba ją
szczepić, to aż mnie ciarki przechodzą. Z dzieci aktywnych, wesołych
stają się osowiałe i wiecie, zupełnie inne. Strasznie sie boję. Pierwszy
raz się z czymś takim spotkałam. Podobno nawet niektórzy lekarze
odraczają u swoich dzieci to szczepienie do 2 r.ż. Ale nikt tego głośno
nie powie, że może zaszkodzić. No i mam pytanie, czy wiecie coś o tym? Czy
będziecie szczepić swoje dzieci? Czy nie macie żadnych obaw?
Pozdrawiam
jowelia
Obserwuj wątek
    • agab72 Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 10:05
      Coś kiedyś słyszałam ale puściłam mimo uszu. No ale mała w niedzielę skończyła
      rok i też lada moment czeka nas to szczepienie więc również jestem ciekawa
      Waszych opinii.

      Pozdrawiam.
      Aga.
    • gaba36 Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 10:07
      Ja szczepiłam kilka dni temu swoją córeczkę. O niczym takim wcześniej nie
      słyszałam. Jedyne co mogę napisać, że osowiałości w swoim dziecku nie
      dostrzegam, z dnia na dzień jest co raz bardziej żywiołowe i szczepionka w tym
      nie przeszkodziła. Czekam tylko na ewentualne efekty uboczne szczepionki
      przeciw odrze.
    • izryn Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 10:55
      Ja szczepiłam moją córeczkę 3 msc temu i żadnych negatywnych skutków nie
      zauważyłam. Wręcz przeciwnie jest z miesiąca na miesiąc bardziej radosna.
    • zuzaleczka Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 11:39
      witam,
      widze, że nie tylko ja miałam ogromne obawy przed ta szczepionką.
      Przeczytałam mnóstwo artykułów, wypowiedzi, pytałam wielu lekarzy.
      Mam jedną super lekarkę, która nigdy mnie nie zawiodła i staram sie wszystko z
      nia konsultować. Powiedział, że z dwóch najczęściej podawanychobecnie
      szczepionek przeciwko odrze+śwince+różyczce (MMRII i Priorix) lepsza jest MMRII.
      Porozmawiałam z nią, poczytałam ulotkę od szczepionki (napisane jest, że
      powinno sie nią szczepić - jak dobrze pamiętam - jak dziecko ma skonczone 1,5
      roku lub ciut wiecej) i najpierw miałam zaszczepić samą odrą, ale doczytałam,
      że jest wycofywana, bo sa po niej nieporządane skutki uboczne, więc
      zdecydowałam sie na MMRII.
      Moja córka była zapisana na szczepienie jak miała 1,2, ale ja świadomie
      chciałam odwlekać szczepienie, aby była starsza, jej układ odpornościowy był
      bardziej dojrzały. Szczęście w nieszczęściu, że córka była 3 razy chora i
      samoistnie odwlekało sie szczepienie.
      Zaszczepiłam małą ponad miesiąc temu (od rana mnie nosiło z nerwów, strachu)
      jak miała 1,5 roku. Szczęśliwie nic sie nie działo i nie dzieje (choć przyznam,
      ze od 3 tygodni mała strasznie krzyczy w nocy, po 3-4 godz trwa taka sesja
      nocna).
      I powiem tak - to była najgorsze szczepienie jakie przyszło mi z córką przebyć.
      Tak że porozmawiaj ze swoja pediatrą o przesunięciu szczepienie, kazde dziecko
      ma prawo do indywidualnego toku sczepienie (albo zadzwon do ośrodka i poweidz,
      że dziecko jest chore, byłas prywatnie i jak dziecko wyzdrowieje + 3-4 tyg jak
      bedzie zdrowe to przyjedziesz na szczepionkę, a po 2 tyg znów dziecko może byc
      hcore i ak mozna przeciagac do skutku, bo możesz leczyć dziecko prywatnie i nic
      nikomu do tego) bo to Ty jestes rodzicem, to ty dbasz o dziecko i za nie
      odpowiadasz.
      Można jeszcze znobic tak (jakby lekarka Twoje sie upierała przy szczepieniu),
      że chcesz, aby Ta twoja peditra podpisała oświadczenie, że bierze na siebie
      odpowiedzialność za to, co ew. może sie stać po podaniu dziecku preparatu.
      Gwarantuje Ci, że żadna lakarka tego nie podpisze, bedzie woleć odczekać tyle
      ile zproponujesz.
      Życzę zdrówka dla maluszka i żeby wszystko odbyło sie bez problemówsmile))
    • aniab_24 Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 11:47
      Szczepilam obu synów MMRII. Przy starszym o niczym takim nie słyszałam (to było
      ok. 7 lat temu). Przy młodszym coś mi sie obiło o uszy, ale postanowiłam sie nie
      przejmowac.
      U obydwu nic się nie działo, zadnych objawów, nic. Obaj są BARDZO żywi,
      ruchliwi, z osowiałaścią nie mają nic wspólnego.
    • mynia0 Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 12:43
      ja odwlekam to szczepienie. córka ma 24 miesiace, ma też alergię na białko
      kurze, doczytałam się, że ta szczepionka może dać groźne powikłania.. alergolog
      powiedziała mi, że swojego dziecka z alergią nie zaszczepiłaby. nawet lekarka z
      sanepidu, odpowiedzialna za szczepienia, kazała poczekać, aż alergia się
      unormuje, albo wręcz zniknie. także - przeciągamy, ile się da.
      • zuzaleczka Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 14:57
        i bardzo dobrzesmile))))
    • mynia0 Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 14:59
      ale opitol z przychodni już dostałam...wink
      • zuzaleczka Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 15:50
        to spytaj sie tych przemadrzałych Pań z przychodni czy podpisałyby
        oświadzczenie, że w razie jakichkolwiek skutków ubocznych biora na siebie całą
        odpowiedzialność.
        Pewnie im miny zrzedna i powiedza, że nic podpisywac nie będą.
        Możesz przynieśc im jakies pisemko z sanepidu zeby się zamknelysmile)))))
        • alinaw1 Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 18:45
          Tutaj, na forum zdrowie, na wielu innych można sporo poczytać. Opinie są
          bardzo różnorodne. Warto jednak zapoznac się z nimi. Ja przede wszystkim
          zaufałam mojej lekarce i... NIE SZCZEPIŁAM swych dzieci.
    • paszczakowna1 Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 19:22
      W MMR-II thimerosalu (to jest ten konserwant zawierajacy zwiazek rteci) nie ma.
      Nie rozumiem zreszta, dlaczego mialby szkodzic tylko w tej szczegolnej
      szczepionce - to byl powszechnie stosowany skladnik praktycznie wszystkich
      szczepionek (teraz wiekszosc szczepionek jest bez thimerosalu). Jesli wiec
      MMR-II mialaby szkodzic, to nie przez zwiazek rteci.

      Alergia na bialko kurze to inna sprawa - to jest silne przeciwwskazanie do
      szczepien, poniewaz szczepionki zawieraja wlasnie bialko kurze.

      Ja swoje dziecko zaszczepie, ale postaram sie w terminie pozniejszym. Zreszta,
      niemowle i tak z reguly ma male szanse zarazenia sie czymkolwiek (poza
      przypadkami pobytu w szpitalu).

      A po co szczepic male dzieci przeciwko rozyczce, nie rozumiem w ogole. Rozyczke
      przechodzi sie lagodnie, i nie daje powiklan. Szczepic nastolatki plci zenskiej
      - tak, to ma sens, ale male dzieci?
    • agastrusia Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 19:33
      My też niedługo będziemy sie szczepić i zastanawiam się czy będzie można odwlec
      to szczepienie w czasie tj. na przeyszły rok po czwartej dawce błonicy itd. Czy
      to coś da tego nie wiem.
      • agastrusia Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 19:35
        Aczkolwiek takie powikłania są mniejszością i występują u dzieci podatnych. Więc
        chyba nie ma sie co martwić na zapas.
    • dodra Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 20:40
      proszę podajcie jakieś linki do art. o skutkach ubocznych szczepionki. Mój
      synek ma rok i tydzień dwa dni temu miał szczepionkę właśnie przed tymi
      chorobami. o skutkach ubocznych nic nie wiem, ale Maciuś zachowuje się jak
      wcześniej
      • agastrusia Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 20:42
        Wpisz sobie w wyszukiwarke nazwe szczepionki i znajdziesz mnustwo artykułów.
    • kayah73 Re: odra, świnka, różyczka 20.07.06, 20:48
      Nie ma nakazu szczepienia na to, nie chcesz to nie szczep. Ja nie szczepie,
      szczegolnie na te choroby, ktore swobodnie mozna w wieku dzieciecym przejsc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka