mamanastusi
06.09.06, 12:21
Wczoraj byłam ze swoją półtoraroczną córeczką u pediatry ponieważ złapała
odemnie infekcję ale dodatkowo całą noc nie spała i płakała z powodu bólu
brzuszka.Pani doktor stwierdziła że oprócz katarku jest zaczerwienione gardło
i nic poza tym.Przepisała antybiotyk-ceklor.Podałam jej ten antybiotyk
wczoraj dwa razy i dziś raz.teraz dzwonię do domu a moja mama mówi że oprócz
tego że z noska nadal leje się woda to strzasznie kaszle.zastanawian się czy
ten antybiotyk to nie był błąd(innych leków nie dostała).Próbuję dodzwonić
się do naszego zaufanego pediatry w innym mieście i umówić się na wizytę
(jeszcze nigdy nie dał jej antybiotyku)co o tym myślicie?