Dodaj do ulubionych

placz po kapieli

21.11.08, 14:48
Witam wszystkie mamy i prosze o rade.
Moja 7 tygodniowa cora codziennie wlasciwie od narodzin placze, a wrecz drze
sie po kapieli, gdy jest wyciagana z wody i owijana w recznik.Nie jestem w
stanie jej uspokoic, nie pomaga nic.
Gdy juz nie ma sily plalac zalosnie zawodzi.Dodam, ze nigdy nie jest bardzo
glodna, bo karmie ja pol godziny przed kapiela, nigdy jak dotad tez nie
wystraszyla sie w wodzie, nie miala zamydlonych oczek, wiec juz naprawde rece
mi opadaja, bo nie wiem co robic, przeciez musze ja kapac.
Juz nawet probowalam, ze jak tylko wyciagam ja z wody, owijam w recznik i od
razu przystawiam do piersi, ale to tez nie pomaga, placze tak strasznie, ze
nawet jedzenie nie jest w stanie jej pocieszyc. Martwie sie dlatego, bo
pepuszek dlugo sie jej nie goil i gdy bardzo plakala troszke sie wybrzuszal,
balam o przepukline pepkowa, poza tym juz momentami robila sie fioletowa na
buzi i zanosi sie placzem.W ciagu dnia jest spokojnym dzieckiem i placze jesli
naprawde jest jej zle lub jest glodna.
Prosze o rady, moze ktoras z Was miala podobny problem
Magda i Daguniawink
Obserwuj wątek
    • malpazuza Re: placz po kapieli 21.11.08, 15:04

      kiedyś wyczytałam że dzieci po kąpieli chcą bardzo pić moja też się strasznie
      DARŁA po kąpieli więc po wyciągnięciu z wanny dawałam jej wodę w butelce i pomogło
      no i co ja zrobię, że ja tak mam .....
    • anusia-mamusia Re: placz po kapieli 21.11.08, 15:13
      być może Twojemu maleństwu jest poprostu zimno,może powinnaś dogrzewać
      pomieszczenie w którym kąpiesz dzidziusia.smile
    • trynidat55 Re: placz po kapieli 21.11.08, 15:21
      witamsmile moja córcia też strasznie płakała i u nas pomogło kapianie o
      godzine wcześniejsmile
      powodzenia
    • marzenciaf Re: placz po kapieli 21.11.08, 15:23
      Hej mój synek od urodzenia też zawsze płakał po kąpieli i w trakcie ubierania go
      w piżamkę, uspakajał się dopiero gdy przystawiałam go do piersi. w tej chwili ma
      prawie 7 miesięcy i tez się zdarza płacz zaraz po tym jak go wyciągnę z wanienki
      i muszę się nieźle natrudzić żeby go zająć czymś, zazwyczaj śpiewam piosenki i
      to czasem pomaga dodam że uwielbia się kąpać i może to dlatego płacze bo chciał
      by sobie jeszcze posiedzieć w wodzie? Myślę że to kiedyś minie. pozdrawiam
    • emissy Re: placz po kapieli 21.11.08, 15:24
      Nie wiem czy Cię to pocieszy ale mój synek ma dokładnie tak samo, z
      tym że niedługo kończy 5 mies. Myślałam, że może jest mu zimno więc
      dogrzewamy pokój termowentylatorem, ale to też nie to. Na pewno jest
      lepiej odkąd zaczęły go interesować zabawki - albo mąż sam sobie
      radzi albo jak jest bardzo źle to tata ubiera a mama "świruje", ale
      też nie zawsze to pomaga. My się karmimy po kąpieli i wtedy mały się
      uspokaja sie chociaż trwa to czasem dłuższą chwilę. Generalnie im
      starszy tym jest lepiej, pozdrawiam
    • magda0807 Re: placz po kapieli 21.11.08, 15:46
      Nie poewinno jej byc zimno poniewaz ogrzewam pomieszczenie gdzie sie kapiemy do
      25 stopni.
      Nie wiem czy nie chce wychodzic z wody, bo jescze jest za mala i nie cieszy sie
      z kapieli, jest zawsze bardzo czujna i skupiona.
      Tez mam wtedy problemy z ubieraniem.
      Kapiemy sie o 19 wiec nie jest chyba za pozno.
      Od razu po ubraniu przystawiam ja do piersi, ale potrzeba jeszce kilka chwil,
      zeby sie uspokoila i zaczela jesc.
      Tylko maly problem bo przewaznie sama ja kapie, poniewac maz pozno wraca z
      pracy, wiec brakuje mi osoby ktora moglaby uspokajac mala.
      Ja sie tez wtedy denerwuje, bo nawet nie jestem w stanie jej przekrzyczec.
      Nadzieja wtym ze kiedys zrozumie, ze nic zlego sie jej nie dzieje.
      Dziekuje mamuskiwink
    • uullaa Re: placz po kapieli 21.11.08, 15:57
      A może twoja dzidzia odczuwa strach w momencie przenoszenia z
      wanienki? Albo jest wrażliwa i dla niej to za dużo wrażeń na raz
      taka kąpiel? Pozdrawiam.
    • mikams75 Re: placz po kapieli 21.11.08, 19:21
      sprobuj ogrzac recznik na kaloryferze a jak nie pomoze to musisz przeczekac,
      wyrosnie z tego.
      u nas byl na poczatku staszny ryk w kapieli i maz stal i trzymal jej smoka w
      buzi big_grin
      • cynamonova82 Re: placz po kapieli 21.11.08, 21:02
        Mieliśmy ten sam problem. U nas lekarstwem była suszarka (w ogóle suszarka to u
        nas przebój - lekarstwo na większość dolegliwości wink ) Gdy jedno z nas wyciągało
        Małego, drugie już czekało z włączoną suszarką. Mały reagował na jej dźwięk, ale
        wykorzystywaliśmy też ciepłe powietrze i po prostu go suszyliśmy zamiast
        wycierać (tzn najpierw z grubsza ręcznikiem potem dosuszanie suszarką). Możesz
        najpierw spróbować w ciągu dni jak Mała reaguje na dźwięk suszarki np gdy będzie
        marudzić - sprawdź czy jej pomaga. Jeśli będzie ok użyj jej przy kąpieli. Od
        momentu gdy zaczęliśmy jej używać kąpiele stały się dla nas przyjemnością, bo
        wcześniej też ryk na maksa po wyciągnięciu z wody.
        pozdrawiam i życzę powodzenia
    • memphis90 Re: placz po kapieli 22.11.08, 10:54
      U mnie też krzykwink Przypominają mi się "Wakacje Mikołajka", kiedy jeden dzieciak
      najpierw płakał, że nie wejdzie do morza, bo zimno i utonie itd, a potem płakał,
      jak wychodził , że "chce do mamy, do taty i do wody" wink Ja też z reguły kąpię
      sama i staram się po prostu jak najszybciej wytrzeć, ubrać, wziąć do łóżka i
      nakarmić.
      • rybka-6 Re: placz po kapieli 22.11.08, 15:19
        Też tak było na początku,zaczeliśmy ją kłaść brzuszkiem do wody, i
        było lepiej,teraz nie płacze,pomogła też wanienka z
        neklejkami,widziała coś była zajęta, jak miała 3 miechy pluła się do
        naklejek i uderzała je,teraz ma 6 miesięcy i niechce z wanienki
        wychodzić, nawet jak pękła nam wnienka szukałam z taki samymi
        naklejkamismile
        Pozdrawiam
        • lavia78 Re: placz po kapieli 22.11.08, 16:03
          mój synek zawsze był grzeczny po kąpieli a teraz od kilkunastu dni tez płacze i
          czasem się zanosi ale tata kapie a ja zamylam śpiewam głaszcze....po ubraniu i
          uczesaniu włosków już się uspokaja daje mu cycka i już jest bardzo
          grzeczny....może to nadmiar wrażeń z dnia, bo kapiemy go mniej więcej o tych
          samych porach...te same czynności...nie wiem..może mu minie....ale za to noc
          przesypiasmile jakby wiedział że te rytuały są po to żeby spał.......
          a co do suszarki to mój tez uwielbiał jej dzwieki i jak go trochę suszyłamwink
          ostatnio po włączeniu ryk i zanoszenie...więc trudno nieraz wyczuć co pomaga a
          co nagle już jest beeee
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka