magda_bemowwo_park
04.12.08, 01:45
witam, mam problem ze spaniem malucha. w wieku 5 miesiacy mala
trafila do szpitala. bylysmy tam ponad 2 tyg, ponem ponownie na
kilka dni. wczesniej zawsze spala kolo 10, 14, 17 a na koniec po
wieczornej kapieli zasypiala bez problemów we wlasnym łóżeczku na ok
6-8 godz niemal od urodzenia.
teraz nie chce. nie chce spac w ciagu dnia, a jesli to na kwadrans,
wieczory staly sie koszmarne - zasypia tylko w chuscie lub na rekach
i w naszym lozku. czesto placze przez sen itp.
nie wiem co robic: czy znowu odkladac ja do lozka i ignorowac
koszmarne placze - jak sugeruja kolezanki, a mi sie to wydaje nieco
bezlitosne
czy tez przeczekac wszytsko i spac jednak z małą?