Dodaj do ulubionych

no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ???

25.08.09, 13:53
Córka skonczyła 6 miesięcy i tydzień.

Umie:

- przewracać się na boczki
- przewracać się z plecków na brzuszek
- chwytać stópki i ciągnąć je do buzi
- chwyta się moich rąk i ciągnie się do siadu
- trzyma sztywno główkę

Nie umie:

- turlać się bowiem przekręt z brzucha na plecy wychodzi jej raczej
przez przypadek
- posadzona zgina się w pół jak scyzoryk
- nie gaworzy tylko śmiesznie wypina język, pluje się, układa ustka
i wydaje jakieś bliżej nie określone dźwięki
- do tego nie przypomina reklamowego bobasa o fałdkach ludzika od
opon Michelin tylko jest szczupła i długa (karmię piersią)

wg mojej Pani doktor dziś usłyszałam że:

MOJE DZIECKO JEST OPÓŹNIONE W ROZWOJU !!!!!!!!!!!!

Jezuuuuuu !!!! Chyba lekarza zmienić cooo?
Jak było u Was drogie Mamy?
Obserwuj wątek
    • anja0123 Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 14:06
      Rzeczywiscie, zmienic. I nie przejmowac sie smile Pozdrawiam.
    • ciociacesia ale co? 25.08.09, 14:09
      kazała ci cos z tym robic czy tylko rzuciła stwierdzenie? bo niby wg
      usrtednionych schematów jest nieco do tyłu, ale przeca nie jakos
      niepokojaco. moja zawsze była jakis miesiac do tyłu z rozwojem
      ruchowym, ale urodziła sie mała, i jakas taka wiotka troche.
      wychodze z załozenia ze ma kobita czas, zwłaszcza ze zaskoczyła
      superszybkim jak na moj gust opanowaniem pełzania z pominieciem
      etapu 'do tyłu'. turlac sie nigdy nie nauczyła. mój pediatra to
      luzny jest strasznie i wszystko zbywa i uspokaja
    • marcias1986 Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 14:54
      Nie martw się i koniecznie zmień lekarza. Mój synek na 5 miesięcy i pediatra co
      wizytę wymyślała nowe schorzenia- szmery w sercu, przepuklinę, ostatnio
      stwierdziła że moje dziecko to kłoda i jedyne co ma w porządku to ciemiączko
      (zupełnie jakby mówiła o jakiejś roślince). Dziecko super się rozwija a po
      konsultacji z innymi lekarzami śmieją się tylko co ta pani wygaduje.
      • m_laczynska Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 15:16
        marcias1986 napisała:

        > jedyne co ma w porządku to ciemiączko
        > (zupełnie jakby mówiła o jakiejś roślince).
        uuu to masz szczęście. Nam zdiagnozowali zaburzenia gospodarki wapniowo -
        fosforanowej po oględzinach ciemiączka. Ile ja się nazałatwiałam wizyt w CZD
        tylko po to, aby się okazało, że to bzdura.
        Szczęśliwie mamy wuja chirurga dziecięcego, który ostro kpi z pediatrów. Jak po
        wizytach dzwoniłam do niego spanikowana to się zawsze pytał, czy aby przypadkiem
        synowi stulejki nie zdiagnozowano.
        • kosolka Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 15:40
          No bo ta gospodarka fosforowo-wapniowa ma wpływ na rozwój czaszki..
          nam poleciła zbadać tę gospodarkę neurolog, synek ma ciut dużą
          główkę (choc proporcjonalną do reszzty ciala), nieco niesymetryczną
          i duże ciemię (6m-cy). A do autorki wątku - mój synek robi to samo
          co Twoje dziecko. Córka zresztą też nie była za szybka. Ja nie
          poganiam, nie przyspieszam i nie panikuję. Kilka m-cy i się wyrówna.
          • kosolka Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 15:42
            "Ile ja się nazałatwiałam wizyt w CZD
            tylko po to, aby się okazało, że to bzdura." - ale nie rozumiem po
            co załatwiałaś tyle tych wizyt.. Nie wystarczyło zrobić badania krwi
            i iść z nimi do pediatry ew.neurologa?
            • m_laczynska Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 22:36
              kosolka napisała:

              > "Ile ja się nazałatwiałam wizyt w CZD
              > tylko po to, aby się okazało, że to bzdura." - ale nie rozumiem po
              > co załatwiałaś tyle tych wizyt.. Nie wystarczyło zrobić badania krwi
              > i iść z nimi do pediatry ew.neurologa?
              Nie wiem, tam mnie skierowano.
              Co do ciemiączka to wiem, że jak jest małe itp. i tak bym tam poszła i tak,
              wiem, że o ważne blabla (stare dzieje) chodzi o całokształt pracy wielu
              pediatrów, którzy węszą chorobę i niedorozwój wszędzie, gdzie się da. No ja
              przynajmniej takie wrażenie odebrałam, a byłam u kilku: a to szmery w sercu, a
              to znów ciemiączko za małe, a to znów coś tam...a dziecko zdrowe jak ryba
    • fantastic.mama Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 14:56

      Lepiej zmień. Lekarz tym bardziej powinnien wiedzieć, że dzieciaki
      rozwijają sie we własnym indywidualnym tempie.

      Nie rozumiem. To moja także była opózniona w rozwoju bo w wieku 6mc
      nie potrafiła siedzieć, zginała się w pół i nie potrafiła się
      turlać?
      Nie sądzę. Bo w ciągu miesiąca zaczęła stabilnie siedzieć,
      samodzielnie siadać i turlać się z brzuszka na plecy i odwrotnie.

      Gdybym miała tak się tym zamartwiać co powiedziała tobie ta lekarka,
      to naprawdę popadłabym w kompleksy, bo moja starsza córka w wieku
      mojej młodszej (obecnie 9 mc) już potrafiła samodzielnie dreptać
      przy meblach. Moja młodsza jeszcze nawet nie raczkuje.
      To co? mam mysleć, że jest opózniona w rozwoju?

      Nie masz się czym jeszcze zamartwiać. Twoje dziecko ma dopiero 6mc i
      ma jeszcze czas na opanowanie tych umiejętności. Moja również tych
      rzeczy w tym wieku nie potrafiła.
      A skoro lekarka tak stwierdziła, to powinna dać Ci skierowanie do
      specjalisty. Ale pewnie tego nie zrobiła co?
      Jeżeli się zamartwiasz, to idz na konsultację do innego lekarza.
      Pozdrawiam i głowa do góry smile
    • super-mikunia Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 15:05
      Rzeczywiście bardzo profesjonalne stwierdzenie...
    • leneczkaz Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 15:15
      Czepiasz się słowa 'opóźniona'? Mogła powiedzieć 'wolniej się rozwija'. Co za
      różnica. Ale to prawda. Są jakieśtam normy i może być 'w', albo wystawać z góry
      lub z dołu.
      Mała wolniej się rozwija. Jak masz to w dupce to luuuz. Ja poszłam na
      rehabilitację 3x i bo synek tez miał opóźnienia i szybciutko nadrobił
      zaległości. Polecam.
    • alabama8 Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 15:16
      Sądzisz, że pediatra powinna powiedzieć ci, że wszystko jest ok?
      Wprawdzie dziecko nie potrafi tego, co średnio powinny robić dzieci
      w tym wieku, ale jest ok? Nie jest ok. Faktycznie, dzieci rozwijają
      się w różnym tempie, ale pediatra słusznie zauważyła że twoje
      dziecko rozwija się poniżej uśrednionej normy. Ty oczywiście
      traktujesz to jak atak na siebie, no bo jak to możliwe! Moje
      dziecko? Nie możliwe, wszystkie inne tak, ale nie moje.
      Pediatra chciała ci zwrócić uwagę na to, że musisz bacznie
      obserowować postępy swojego dziecka, że może jeszcze nie ma powodu
      do niepokoju, ale warto się zastanowić.
      Chore (opóźnione) dzieci nie zdarzają się innym, wypadki nie
      zdarzają się innym - zdarzają się także nam.

      Aha - zmień pediatrę na taką, która zawsze będzie się z tobą
      zgadzać. Potulny lekarz to dobry lekarz wink
      • lidpot Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 15:42
        Nie no..faktycznie - dziecko, któro samo nie siedzi w 6 m-cu to niby
        opóźnione jest??
        Mój dzieć przestał się "składać jak scyzoryk" jak miał 8 m-cy. nigdy
        nie raczkował a teraz w wieku 11 m-cy zasuwa przy meblach, na 2,
        nie na 4 kończynach.
        A zębiska pierwsze wyrosły w 2 polowie 8 m-ca - dziś jest ich już 8
        sztuk.
        Nie ma uśredniania dzieci.
        Aha, ja byłam nadgorliwa i chadzałam z dzieciem po neurologach itp,
        tak jakbym na siłę czegoś szukała, ale nikt niczego się nie
        dopatrzył - taka jej uroda i tyle.Zawsze było "potrafi robić
        wszystko, co w jej wieku powinna robić".
        aha - zmień pediatrę - na mądrego. smile
        • melixsa Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 15:52
          lidpot napisała:

          > Nie no..faktycznie - dziecko, któro samo nie siedzi w 6 m-cu to niby
          > opóźnione jest??
          > Mój dzieć przestał się "składać jak scyzoryk" jak miał 8 m-cy. nigdy
          > nie raczkował a teraz w wieku 11 m-cy zasuwa przy meblach, na 2,
          > nie na 4 kończynach.

          Dziecko w 6msc życia powinno usiedzieć samo kilka sekund.
          To że dziecko nie raczkowało znaczy, że przegapiło jakiś okres rozwoju, a to nie
          jest dobre. Nie ma się na pewno czym chwalić.
          A usprawiedliwiania swojego zaniedbania popularnym stwierdzeniem "taka uroda
          dziecka" jest słabe.

          Jeśli autorce wątku lekarka powiedziała tylko tyle, że dziecko jest opóźnione,
          to faktycznie lepiej zmienić lekarza. Jeśli wyjaśniła czemu i podała sposoby na
          wyrównanie tempa rozwoju-to dobry lekarz.
          • super-mikunia Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 16:15
            dzieci naprawdę zaczynają raczkować póxniej niż w 6 m-cu życia...a
            to że nie siada jeszcze to o niczym nie świadczy mojej koleżanki
            córka zaczęła siadać dopiero jak nauczyła się wstawać ma obecnie 1
            1/2 roku rozwój psycho-ruchowy na najwyższym poziomie
          • kannama Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 21:00
            Ciekawe, że nie ma norm dla dorosych. Powinien w 5min. przeczytać
            dwie strony w książce a w 10 zapamietać 30 wzorów chemicznych.
            Schematy jak temperatura- sa pewną średnią. Każde dziecko w czymś
            tam od nich odbiega. Mój mały w wieku 6 misięcy też nie siedział, w
            wieku 7 pochorował nam sie i myslelismy, że sie w ogóle cofnie z
            rozwojem, a on przy 39stopniach gorączki sam usiadł na podłodze.Nie
            turlał sie nigdy. Czołgał sie za to znakomicie od 5m.ż. Pa pa
            nauczył sie robić mając 10 miesięcy za to włączyć kontakt od światła
            umiał jako 3-4 miesięczne dziecko. Co do raczkowania- umie ale nie
            chce. Ani ja ani mój mąż nie raczkowaliśmy. Oboje pracujemy naukowo
            na uczelni- jakoś nam na mózgi nie zaszkodziło. Rozwój człowieka
            zależy od wielu czynników i przebiega na tak wielu płaszczyznach-
            nie ma co demonizować braku raczkowania. Wiadomo- W KSIĄŻKACH piszą
            że jest fenomenalnie ważne. Szpinak też był zdrowy smile
        • leneczkaz Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 15:53
          Poczytaj sobie jak kożystny wpływ na rozwój ma raczkowanie. Może gdybyś byłą
          'nadgorliwa' i ruszyłabyś swoje 4 litery to mały by raczkował w 8 m-cy a w 10
          chodził sam.
          • super-mikunia Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 16:17
            no tak zlinczujcie ją bo jej dziecko nei raczkowało, fakt niby tego
            dziecka można nauczyć, ale sa co ten etap omijają i nawet później
            nie mają dysleksji...
          • ewa-krystyna Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 20:47
            leneczkaz napisała:

            > Poczytaj sobie jak kożystny wpływ na rozwój ma raczkowanie. Może gdybyś byłą
            > 'nadgorliwa' i ruszyłabyś swoje 4 litery to mały by raczkował w 8 m-cy a w 10
            > chodził sam.



            ty chyba jestes troche nadgorliwa i cos malo wiesz o rozwoju niemowlaka...
            raczkowanie ma na pewno korzystny wplyw na rozwoj - zreszta kazdy inny etap w
            zyciu malego czlowieka- ale czesto jest przeskakiwany i uwierz mi miliony dzieci
            nie mialy z tego zadnych problemow smile
            czy mozesz mi rozwinac twoja wypowiedz : "... ruszyłabyś swoje 4 litery to mały
            by raczkował w 8 m-cy a w 10 chodził sam...." ,bo na prawde nie bardzo rozumiem
            o co ci chodzilo .... poza tym chyba tylko w Polsce lub tu na forum norma
            jest,ze 10 miesieczne dzieci powinny - wnioskuje z wypowiedzi wielu forumek- juz
            chodzic ... ja zawsze bylam informowana o przecietnym wieku samodzielnego
            chodzenia: 14-16 miesiecy a i do 18 miesiaca tez nie nalezy sie przejmowac,ze
            dziecko jeszcze nie chodzi jesli w miedzyczasie wszystko inne jest w "normie"....
          • atena12345 Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 26.08.09, 08:54
            raczkowanie jest korzystne, ale niektórych dzieci nie da sie nauczyć.
            Moja starsza nauczyla sie turlać i tak przemieszczała sie po całym
            domu. Mimo moich usilnych prób turlała się do 10 miesięcy. Dopiero
            potem zaczęla raczkowac, ale to był baaaardzo krótki etap.
            Chyba nie ma dyslekcji, nie znam się. Miała 5 lat jak nauczyła sie
            czytać i pisać - oczywiście z błedami, ale wtym wieku to chyba
            normalne.
      • kosolka Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 15:47
        Nie, no faktycznie, opóźnione jest na maksa. Ciekawe z iloma
        niemowlakami miałaś do czynienia. Te normy są ruchome, dziecko może
        nie siadzieć, ale dużo mówić np. Albo odwrotnie. Czego nie umie
        mając 6m-cy może już umieć mając 6,5. Opóźnione, a właściwie wolniej
        się rozwijające, może być 9miesieczne dziecko które jeszcze nie
        siedzi ale nie 6miesięczne. Co za bzdety
    • tasia_tk Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 16:45
      daj spokoj, jakaś bzdura, opóźnione dziecko to dziecko z
      upośledzeniem w stopniu lekkim, a o tym można mowić dopiero gdy
      dziecko nie siedzi do końca 1 roku życia, gdy chodzic zaczyna pod
      koniec 2 roku itd....
      Wkurzające sa te "mądre" rady, niektórych "doświadczonych" mam na
      tym forum... a jest tu parę takich co wszystko wiedzą naj.... i
      robią wzystko naj... i ich dzieci też są naj... a wszystkie inne
      mamy to dla nich ciemnogród.
    • landrynka103 Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 17:23
      "To że dziecko nie raczkowało znaczy, że przegapiło jakiś okres
      rozwoju, a to nie
      jest dobre. Nie ma się na pewno czym chwalić.
      A usprawiedliwiania swojego zaniedbania popularnym
      stwierdzeniem "taka uroda
      dziecka" jest słabe"

      Hmmm.... wiecie co? to ja w takim razie chyba jestem opóźniona bo
      nie raczkowałam. Dobrze się dowiedzieć po latach. Nie wiem w takim
      razie skąd moje wykształcenie i wysokie odpowiedzialne stanowisko.
      Nie chce się chwalić nie daj Boże ale to chyba przesada wyjeżdżać z
      takimi tekstami, nie każde dziecię raczkuje i to norma!
    • desse_o Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 17:25
      No coś Ty! Nie przejmuj się. Mój w tym samym wieku i podobnie "opóźniony",
      jedynie gaworzy ale tylko na mmmhhhmhmmmm i aaaaaaa. Jak jest wściekły to wtedy
      mam Hehehehehe. Nic więcej. Pełnymi zdaniami nie gaworzywink
      • pikka6 Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 18:25
        Szukanie lekarza po to by usłyszeć tylko to co chcemy jest chyba złym pomysłem
        ... Choć oczywiście dzieci są różne itd. i choćby lektura tego forum to
        potwierdza. Ale myślę też że to żadna ujma udać się z dzieckiem do
        fizjoterapeuty który pokaże jak dziecko zachęcić do np obrotów i jak ćwiczyć...
        i rzeczywiście jak zauważyłam wsród znajomych i jak mówi leneczkaz po kilku
        razach jest już książkowo. Bo co jeśli to akurat lekarz ma racje i się to
        zaniedba...

        https://lilypie.com/pic/2009/08/19/nJFf.jpghttps://lb1m.lilypie.com/vIhSp2.png
    • agatracz1978 Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 19:28
      Ja na Twoim miejscu nie zmieniałabym lekarza ale zasięgnęła opinii
      jeszcze jednego pediatry i zobaczyła co powie. A wygląd dziecka
      pewnie niewiele ma wspólnego z jego umiejętnościami. Moja córka też
      nie jest grubaskiem a robi wszystko to co Twój synek i do tego
      pięknie gaworzy. Przecież to Twoje dziecko, więc nie ma co się
      obraża na lekarza tylko sprawdzi czy ma rację. Dodam, że niedawno
      byłam w podobnej sytuacji. Neurolog przyczpił się do Małej,
      skonsultowałam to z 2 innymi lekarzami i poprosiłam o wpisy w
      książeczce. Okazało się, że jest jak najbardziej ok a Pani
      zwyczajnie była nadgorliwa.
    • koza_w_rajtuzach Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 20:30
      > MOJE DZIECKO JEST OPÓŹNIONE W ROZWOJU !!!!!!!!!!!!

      Myślę, że to pediatra jest opóźniona w rozwoju tongue_out.
      Nie przejmuj się. Twoje dziecko normalnie się rozwija.
    • symbolica Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 25.08.09, 22:11
      Ta Twoja pediatra moim zdaniem chciała chyba pokazać jak bardzo jest
      "potrzebna"... Proponuje się nie przejmować i zmienić na lepszy model.
      Moja córka zaczęła siedzieć (czy nie zginać się wpół) kiedy zaczęła sama siadać
      - było to po skończeniu 10 miesięcy (TO DOPIERO OPÓŹNIENIE, nie?), kiedy zaczęła
      raczkować (wcześniej pełzała-czołagała się do przodu, i tylko na brzuszku
      godzinami bawiła)... najpierw dla asekuracji jeszcze podpierała się rączką z
      boku i siadała tylko na łózku naszym... a po 2-3 tyg. już siadała pewnie na
      dywanie i bez problemu bawiła się w tej pozycyji. Miała zdiagnozowane obniżone
      napięcie mięśniowe (10,5 mies., poszłam z własnej inicjawtywy), ale sama z tego
      wyszła, raczkowanie ją bardzo wzmocniło. Cierpliwości..

      Pozdrawiam!
    • nglka Lekarze coraz częściej lubią straszyć 25.08.09, 22:30
      i zupełnie nie wiedzieć czemu. Wysyłają na rehabilitację prawie każde dziecko,
      przy lekkiej (!) asymetrii u dwumiesięczniaka, sami wpadają w histerię rodziców
      prawie że przyprawiając o zawał. Skąd się to bierze? Do trzeciego miesiąca
      dziecko ma prawo mieć lekką asymetrię, lekko zwiększone napięcie mięśniowe i NIE
      JEST to oznaką niczego złego (potwierdzone przez 3 lekarzy: neonatolog, pediatrę
      i neurolog).
      Ja rozumiem, rehabilitacje uzasadnione, np poważna asymetria, mocno obniżone
      napięcie mięśniowe, kręcz szyi ale po co panikować?
      6cio miesięczne dziecko nieraczkujące to wg niektórych opóźnienie? Halo!!!
      Diecko to nie podręcznik od matematyki, które ma działać z obliczona co do
      miesiąca precyzją! Jedno zaczyna chodzić w wieku 8 miesięcy, inne dopiero w
      wieku 14 miesięcy i nie oznacza to, że jedno jest opóźnione. Są pewne ramy
      czasowe w których ma się dziecko zmieścić ale te ramy zawierają minimum i
      maksimum a nie tylko minimum.
      Moja córka do 8 miesiąca to był naleśnik. Tak, dokładnie tak. leżała na plecach
      i buczała. Nie umiała się przekręcić ani z pleców na brzuch ani z brzucha na
      plecy. Za to, gdy się już nauczyła, to w 2 tygodnie zaczęła siadać, raczkować i
      (!) wstawać. Teraz ma 11,5 miesiąca i chodzi jak stara.
      • nglka Re: Lekarze coraz częściej lubią straszyć 25.08.09, 22:33
        Dodam, że do Pediatry chodziłam co miesiąc z uwagi na średnio kiepską morfologię
        córki, więc była pod stałą kontrolą i tylko raz usłyszałam, żeby ją zachęcać.
        Gdy lekarz w odpowiedzi otrzymała info, że robię to stale, nic już więcej nie
        mówiła prócz tego, że dała nam czas do 10 miesiąca na przewracanie się i
        siadanie samodzielne. A do tego czasu to ona już raczkowała i chodziła przy meblach.
        Jedyne w czym jej nie pomagałam, to nie uczyłam chodzić i nie pozwalałam Jej
        nikomu prowadzać, żeby nie zniszczyć stawów. Ot.
    • an52 Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 26.08.09, 00:33
      Idź do tej pani jeszcze raz i ostentacyjnie oznajmij że jesteś u niej
      ostatni raz.
    • atena12345 zmień lekarza nt 26.08.09, 08:46

      • atena12345 Re: zmień lekarza nt 26.08.09, 08:49
        Zmień, jesli tylko takie info mozesz od niego uzyskać. Ale moze się
        nie dopytałaś?
        • senait Re: zmień lekarza nt 26.08.09, 12:32
          Nie przejmuj się i tyle. Dziecko moich znajomych (oboje są lekarzami) w wieku
          1,5 roku(!) umiało jedynie siedzieć! Żadnego przekręcania się, raczkowania, nic!
          Stwierdzili, że wolniej się rozwija i tyle. Gdy skonczył 2 latka zaczął
          stopniowo doganiać rówieśników. W wieku 2,5 lat jedynie nieznacznie odbiegał od
          normysmile
          Oczywiście ta historia o niczym nie świadczy, ale pokazuje jak różne są dzieci.
          Ja z takim dzieckiem odwiedziłabym wszystkich lekarzy i rehabilitantów...
    • ania9291 Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 26.08.09, 13:17
      Pediatra tego nieoceni, tylko najwyżej neurolog dziecięcy, albo
      specjlaista od rozwoju
    • linkap_wawa Re: no i nastraszyła mnie pediatra! Co Wy na to ? 26.08.09, 16:17
      Jesli jeden lekarz mowi cos co wzbudza tyle emocji - ja poszlabym do innego zeby
      to skonsultowac. W twoim przypadku najlepiej od razu do neurologa, bo tylko taki
      lekarz bedzie mial na tyle wiedzy i doswiadczenia zeby to potwierdzic lub nie.
      Ja ze swoim synkiem poszlam, bo w wieku ok. 5 miesiecy mial lekkie opoznienie,
      np. nie przekrecal sie z brzuszka na plecki, nie podnosil nozek do gory tylko
      lezal na plasko, na brzuszku za nisko podnosil glowke do gory. Pani Neurolog
      stwierdzila lekkie napiecie miesiniowe i zlecila spotkanie z rehabilitantka,
      ktora pokazala jak pielegnowac malucha, zeby lepiej sie rozwijal i jak z nim
      cwiczyc. Jak mial 6 miesiecy poszlismy na kontrole i juz bylo wszystko ok.
      Kluczowy dla nas okazal sie 7 miesiac, kiedy synek zaczal najpierw stawac w
      czworaki, potem zaraz sam nauczyl sie siadac z lezenia na brzuszku a potem
      zaczal raczkowac. Generalnie kluczowy dla rozwoju malucha jest wiek 3, 6 a potem
      9 i 12 miesiecy. I to sa takie momenty w ktorych dziecko rzeczywiscie powinno
      osiagac pewne zdolnosci a jesli tego nie robi jest to sygnal, ze my jako rodzice
      powinnismy sie tym zainteresowac. Mozna bowiem dziecku bardzo szybko pomoc
      nadrobic zaleglosci w prosty, domowy sposob. Moim zdaniem kazdej mamie
      przydalaby sie na poczatku taka wizyta informacyjna u neurologa i fizjoterapeuty
      - moze wtedy bylybysmy bardziej swiadome tego co dzieje sie z naszymi dziecmi i
      kiedy dzieje sie cos na co powinnismy zwrocic baczniejsza uwage.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka