Dodaj do ulubionych

Przebijanie uszek u dziewuszek;)

01.09.09, 14:45
Do mamuś małych księżniczek,,, kiedy zamierzacie przekuc' uszka
swoim córeczką i czy wogule to robicie, czy czekacie, aż dziecko
samo powie, że chce... Wiecie może kiedy już można wykonac' ten
kosmetyczny zabieg, ja mam zamiar zabrac' dziecko do kosmetyczki w
wieku 6mieś, nie za wcześnie??? Jak było u was? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • black.joanna Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 14:54
      O boże... Widzisz i nie grzmisz!
      Dziewczyno! Ta jak ją nazwałaś księżniczka NIE jest Twoją własnością, to
      oddzielne ciało i umysł! Sobie przebij uszy albo co innego jak masz ochotę.
      Dziecku daj spokój!
      • kannama Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 15:03
        Po co tak małemu dziecku fundować cierpienie?Zabieg sam w sobie boli, potem
        gojenie też nie zależy do przyjemności, a jeszcze jak się coś pokomplikuje to w
        ogóle. Jak dziecko dorośnie i chce sobie założyć kolczyki to ok, ale maluchowi
        który nawet nie siedzi chcieć kłuć uszy dla własnej próżności- tego nie czaje.
        • piotrvs Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 09:02
          W przypadku mojej córki przygotowałem się do tego dokładnie. Badania
          potwierdziły że urodzi się córka, zapłaciłem siostrze położnej
          odpowiednią kwotę (może być różna w zależności od szpitala, gorzej
          gdy jest to cena podobna do tej za przechowanie pępowiny) i tuż po
          odcięciu pępowiny nastąpiło też przekłócie uszek. Ślicznie wygladała
          potem z kolczykami z perełką. Prawdziwa księżniczka. Natomiast 6
          miesięcy robienia zdjęć bez kolczyków, i to DZIEWCZYNCE, to poważny
          błąd który może zaważyć na jej psychice. Chyba że zniszczysz te
          zdjęcia żeby ich nie zobaczyła. Mam nadzieję że chociaż ma malowane
          paznokcie...
    • semi-dolce Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 15:06
      OMG znowu.
    • beliska Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 15:11
      TROLU, a kysz.
    • eweliska18 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 15:19
      słownik ortograficzny się kłania
      • girasole01 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 15:21
        słownik i wyszukiwarka...
        • dordulka Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 15:26
          I kowadłosmile Do przekuciatongue_out
          • mary_ann Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 20:39
            dordulka napisała:

            > I kowadłosmile Do przekuciatongue_out


            ... bo ona przekUwa na lemieszesmile))
            • lia.13 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 00:02
              mary_ann napisała:

              > dordulka napisała:
              >
              > > I kowadłosmile Do przekuciatongue_out
              >
              >
              > ... bo ona przekUwa na lemieszesmile))

              przekUwa i WOgUle smile)
        • kasia.46 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 15:28
          Zastanawiam się dlaczego w większości wypowiedzi tyle nerwów i
          obrazy? Zapytałam, forum właśnie do tego służy, nie chce żebyście
          oceniały moją ortografie, czy zadane pytanie, chcę tylko odpowiedzi
          której też udzielac' nie musicie... tyle złośliwości bez powodu,,,
          ukamienujcie mnie możesmile
          • surusi81 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 16:15
            slyszalam ze po 6 miesiacu juz przekluwaja w salonach. ale jestem
            calkowita przeciwniczka takich zabiegow u dzieci. bo jaka roznica
            miedzy przebiciem uszu a np. pępka czy jezyka? przeciez to rownie
            ladne, a dziecko zapomni o bolu... albo tatuaz. to dopiero bylby
            prezent na przyszlosc smile takie jest moje zdanie, ale ja nie oceniam.
            po prostu w ten sposob o tym mysle...aha, albo moze jezyk jaszczurzy
            zrobic, czyli na pol przeciac bo to modne przeokropnie zaczyna byc i
            kolczyk w brwi. a najlepiej zakolczykowac wszystko co sie da i
            polaczyc lancuszkiem smile zapedzilam sie troszke wink
            • mrarm Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 12:10
              Dobrze też uszy przyciąć, jak psu.
          • agazagie Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 17:15
            Bo wystarczy wpisać hasło "Uszy/Uszka" w wyszukiwarkę i wyjdzie Ci
            tyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyle wątku o przekłuwaniu uszu u niemowlaka. No i byś
            się nie narażała na złośliwości. TY "GUPIA" BABO, TY!
          • aguniak821 Do kasia.46 !!! 10.09.09, 18:34
            Nie przejmuj się dziewczyno tymi postami...jak czytam niektóre
            wypowiedzi to aż mi żal..tyle złośliwośli i chamstwa siedzi w
            niektórych matkach...zwracasz się z problemem a tu ataki z każdej
            strony! Wstyd!
            A co do przkUwania uszu...moja przyjaciółka przekóła małej uszka jak
            ta miała zaledwie 3 miesiące i mała nawet nie zapłakała, bo nic nie
            poczuła...moja niedługo skończy 4 miesiące i też
            zamierzam "wyrządzić jej to bestialstwo"!!!
            • aguniak821 Re: Do kasia.46 !!! 10.09.09, 18:36
              Oczywiście udam sie do zakładu, gdzie przekłóją uszka...
              • miau78 Re: Do kasia.46 !!! 10.09.09, 19:24
                aguniak821 napisała:

                > Oczywiście udam sie do zakładu, gdzie przekłóją uszka...

                Gdzie byłaś, kiedy uczyli w szkole ortografii?
          • tescudo24 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 10.09.09, 19:03
            kasia.46 - nie bierz tego aż tak do siebie. Forum jest anonimowe,
            sąd przypuszczenie, że mozna być bardziej obcasowym.

            Ale wracając do tematu - popatrz co naprawdę zajmuje Twoje dziecko,
            jak zachowują się inne dzieci. Pomyśl czy Ono zauważy jakąkolwiek
            kożyść z tego przekłucia. I czy to przekłucie w połaczeniu z
            kolczykiem, nie będzie stanowiło bardziej zagrożenia (np. rozerwanie
            ucha).
            • nessie-jp Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 15.09.09, 14:05
              > kasia.46 - nie bierz tego aż tak do siebie. Forum jest anonimowe,
              > sąd przypuszczenie, że mozna być bardziej obcasowym.

              Obcasowym? Znaczy flekować? Szpilki wbijać, walić koturnem po miętkim, słupki
              wtykać gdzie słońce nie dochodzi? Obcasowość to cecha, której do tej pory nie
              znałam
            • pwiola15 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 18.11.09, 12:25
              ale te matki wredne są... ja przekłułam mojej córce usz jak miała 6
              miesięcy. pewnie połowa wypowiadających sie tu negatywnie mam
              zrobiła to swoim córkom, a teraz piszą jakie to złe... pozdrawiam.
    • marsellle1 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 16:14
      Mi osobiście nawet przez myśl nie przeszło, by moją małą w ten
      sposób "upiększać. Nie podobają mi się łyse dzieci, ale już z
      kolczykiem w uchu. Taka mała-stara. O gustach się nie dyskutuje, ale
      pomyśl o cierpieniu tego maluszka. Nie będzie ono rozumiało dlaczego
      to tak bardzo boli. Dodatkowo może pociągnąć rączką za uszko i sobie
      coś uszkodzić. Moja mała przy jedzeniu często chwyta za włosy
      tudzież ucho.
      Za to jak będzie już miało 5-6-7 lat i samo Ciebie poprosi o
      przekłucie uszu, będzie bardziej skłonne znieść wszelkie cierpienia
      w imię cudnych kolczyków no i będzie mamie ogromnie wdzęczne za
      prezent. Decyzja należy oczywiście do Ciebie.
      • pikka6 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 17:22
        Złośliwości bo to meeeeega głupi pomysł!!!!!!! po jakiego dzwońca chcesz jej te
        uszy przekłuwać??? odp. dla siebie! to przebij sobie nogę, rękę, pępek czy co
        tam jeszcze chcesz a nie niemolakowi! Przecież jak będzie chciała te kolczyki to
        ją zabierzesz i przekłujesz... To że sobie pociągnąć może rączką czy ubrankiem
        to wiadomo ale jak spać ma w ogóle na jakimś żelastwie taki maluszek. Zwykle się
        powstrzymuję ale to są najgłupsze pytania na tym forum. Gumowym młotkiem bardzo
        Cię proszę sobie to wybij!!!!


        https://lilypie.com/pic/2009/08/19/nJFf.jpghttps://lb1m.lilypie.com/vIhSp2.png
        • emilli3 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 23:16
          Jestem tu niedawno i ze zdziwieniem czytam jak mozna w taki
          prostacki sposób wyrazac sie o innych, komentowanie czyjejs pisowni?
          to chyba nie oto tu chodzi. A co do kolczyków to ja mojej córce
          zalozylam jak miala ok 2 latek, ale i spotkalam sie u dziecka które
          mialo 3 miesiące.Jak sie dba to nic nie powinno sie stac.
          • polsz Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 18:30
            a przekłułaś sobie już łechtaczke?
          • lia.13 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 00:10
            a pomyślałaś jak można w tak "prostacki sposób" kaleczyć język polski - swój
            język ojczysty? Tu nie chodzi o to, że wszyscy są wolni od błędów. Ja również
            robię ich sporo. Ale jak piszę do kogoś list, albo chcę coś na forum
            opublikować, to do tego służy słownik czy nawet Word, by z łatwością sprawdzić
            tak poprawność pisowni. W ten sposób okazuję szacunek odbiorcy mojego listu.
    • patysia00 kasia.46 01.09.09, 17:19
      Nie wiem jak długo tutaj zaglądasz, ale powiem Ci że na tym forum
      nie można pisać i pytać o wszystko! Gdyby można było zabijać przez
      net, to pewnie już nie jedna by osierociła dzieckosmile Chciałam swojej
      małej przebić uszka. Myślałam już o tym jak byłam w ciąży, ale jak
      się urodziła to zmieniłam zdaniesmile Teraz cierpię jak mała się męczy
      z powodu kataru i za nic w świecie sama świadomie bym jej bólu nie
      zadała. Poczekam aż będzie większa i sama będzie chciała.
      A co do wieku to myślę że 6 miesięcy jest ok. Lepiej chyba to zrobić
      zanim dziecko odkryje że ma uszy... jak będzie się targać to nigdy
      jej się dziurki nie wygoją.
    • zona_mi Przekuwanie uszu to bestialstwo. 01.09.09, 17:24
      A już wpychanie potem kolczyków w takie zniekształcone uszka to nie
      wiem jak nazwać... Co prawda nigdy tego nie widziałam.
      Jak wyglądają kolczyki w przekutych uszkach?
      • semi-dolce Oj ŻOna, jak ty sie nie znasz 01.09.09, 19:33
        > Jak wyglądają kolczyki w przekutych uszkach?

        https://i.lawka.pl/graf/zdjecia/org/1424.jpg

        https://republika.pl/blog_pk_3097619/3162322/tr/now_this_is_an_interesting_piercing-a66.jpg

        https://c.wrzuta.pl/wi16265/a2cab4d4000e2ecd481ed699/0/to%20dopiero%20sa%20uszy%20ze%20hoho
        • archeopteryx Re: Oj ŻOna, jak ty sie nie znasz 01.09.09, 20:55
          Ale hardkory... Będzie mi się to po nocach śniło :\
        • dordulka Re: Oj ŻOna, jak ty sie nie znasz 01.09.09, 21:16
          Jakies deżawi mamsmile JA cos takiego juz widzialam. I bralam udzial w "przekutej" dyskusjismile

          ale kieedey to byyylo....
        • zona_mi Zet - Zona, jeśli można :) 01.09.09, 21:45
          O Matko, teraz mi się to chyba przyśni...

          Ale to, myślisz, efekt przekucia? Czytałam kiedyś, że pewna emama
          (chyba Wegatka), przekuła swojemu dziecku uszka na podstawki do
          doniczek...
          • semi-dolce Przepraszam - Zona 01.09.09, 22:38
            Myślę, że to o to w przekuciu chodzi.

            A na podstawki to nie wiem jak. Chyba zależy jak duże te podstawki. Czy od
            kaktusika czy od palmy.
          • ciociacesia naprawde zona? 02.09.09, 14:18
            zbuzyłas mój forumowy swiat. pozwolisz ze w mej swiadomosci pozostaniesz
            żoną_mi? dla ciebie to chyba niewiele, a tu o moje zdrowie psychiczne idzie.
            kurcze, czego to sie człowiek na niemwlu nie dowie. nie dosc ze usza przekuwaja
            to jeszcze zona nie żona
            • zona_mi ciociucesia 02.09.09, 23:28
              Przepraszam, nie chciałam burzyć Twojego forumowego świata, wybacz.
              Oczywiście - niechże dla Ciebie żoną będę (a wiedz, że to jest
              jednak swego rodzaju poświęcenie). Jedna z przyjaciółek, które
              zyskałam na forum, nawet na żywo zwraca się do mnie właśnie Żono...
              Widać tak czasem musi być smile

              A propopopo - Ty jesteś ciocią Cesia (sepleniącego Czesia?), czy
              ciocią Cesią?
              A to w ogóle z jakiejś czytanki aby nie jest?
              • ciociacesia rozgryzłas mnie 03.09.09, 10:16
                to z czytanki smile Z czytanki na literke C zdaje sie. długo nie mogłam ogarnac
                faktu ze jest imie Cesia. i na bazie tego nieogarniecia uknułam odzywke na
                natarczywe pytania 'kto cos tam' odpowiadałam - 'ciociacesia'. i tak jakos mi
                sie ppierwsze nasuneło jak konto na gazecie zakladałam smile
                • zona_mi Re: rozgryzłas mnie 03.09.09, 19:00
                  Ach, bo ja czasami jestem tylko zgryźliwa, a nieraz rozgryźliwa smile
                • bj32 Re: rozgryzłas mnie 06.09.09, 11:58
                  Cesia od Cecylia. Jak mniemam.
                  A była też ciocia Grzesia. I ten pan, co jak wrzucał, to kucał.
    • attiya Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 17:39
      skoro to kosmetyka to czemu sama nie zrobisz
      zresztą temat był wałkowany milion razy
      no jak chcesz to sobie przebij wszystko - czemu tego nei zrobisz tylko męczysz
      niemowlaka, który nie potrafi się bronić
    • ophelia78 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 18:43
      >przekuc' uszka swoim córeczką i czy wogule to robicie

      Biedne dziecko... Nie dość, że matka TAK pisze, to jeszcze nacierpi się dla jej
      fanaberii i będzie wyglądała jak stara maleńka.
    • kasia.46 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 18:57
      Tak jak myślałam 6mieś, to już całkiem niedługo... kupie jej fajne
      kolczyki i wybiore się do kosmetyczki, dzięki za odp.... pozdrawiam
      wszystkie mamusie.
      • lidek0 To prowokacja 01.09.09, 19:35
        Dziewczyna zadymy szuka i już
      • q_fla Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 21:21
        Daj potem namiary na kowala, który się tego podjął, bo raczej
        kosmetyczka dziecku uszÓW nie przeKUje...
    • 18_lipcowa1 zostaw dziecko dresiaro 01.09.09, 19:35
      i nie krzywdz go tak bardzo.
      po co malutkiej dziewczynce kolczyki?????????????
      • pikka6 Re: zostaw dziecko dresiaro 01.09.09, 20:47
        Głupota ludzka nie zna granic. W imieniu Twojego dziecka, błagam zmądrzej!!!!!


        https://lilypie.com/pic/2009/08/19/nJFf.jpghttps://lb1m.lilypie.com/vIhSp2.png
    • zadomowienie Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 20:55
      Pewnie nosisz białe kozaki i słuchasz disco polo... Kolczyki u
      takiego malucha to totalna wioska. Ale cóż o gustach sie nie
      dyskutuje... Ale , zadałaś to pytanie na TYM forum, ZADAŁAŚ JE MAMOM
      NIEMOWLAKÓW więc pozwolę sobie odpowiedzieć. To, że małe i łyse
      dziecko z kolczykami nie wygląda ładnie to raz, ale dwa- NA BOGA PO
      CO TAKIEJ MAŁEJ DZIDZI KOLCZYKI? Po co sprawiać córci ból?
      Odpowiedz mi proszę na pytanie - po co? Podoba Ci się to? Jest to
      modne? Mama Ci kazała? Ty sama ileś lat temu miałaś przebite?
    • maniana10 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 20:56
      To forum zeszło na psy. Grono niewyżytych matek-prawdopodobnie z kompleksami krytykuje i krytykuje...i to jest chyba ich cel.Powodzenia-działajcie dalej
      • vjann Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 21:32
        Zgadzam się z przedmówczynią. Żenująca wymiana zdań.
      • kasia.46 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 21:52
        Mamusie odpowiadam na wasze pytania i obelgi, nie noszę białych
        kozaków, ani nie słucham disco polo, no chyba, że u kogoś, bo tak
        naprawdę z grona wypierających się słuchaczy nie jeden przy tej
        muzyce świetnie potrafi się bawic', mimo, że w życiu się do tego nie
        przyzna. Wracając jednak do wątku i naszej dyskusji; nie jestem
        również agresywna i nie zaspakajam chorych ambiji, jako małe dziecko
        miałam przebijne uszy jak byłam niemolakiem, nie pamiętam czy
        bolało, ale z posadania kolczyków jestem dumna do dziś, w przeczkolu
        sporo dziewczynek posiadało kolczyki, a inne nam zazdrościły ale
        bały się przebijania... takie stare dzieje... nigdy nie uważałam że
        mama wyrządziła mi jakąś krzywdę wręcz przeciwnie jestem jej
        wdzięczna. Kolczyki u niemowlaków bardzo mi się podbają i małe
        dziewczynki wyglądają w nich ślicznie. Uważam że to ozdoba a nie
        okaleczanie. Mała zapomni że bolało,. a gdy zrezygnuje z posiadania
        kolczyków, nie będzie ich nosiła a po dziurkach śladu nie będzie bo
        zarosną... jednak nie sądze że będzie chciała się ich pozbyc',
        będzie tak samo dumna z ich posiadania jak ja. Pozdrawiam. Dyskusja
        zrobiła się ciekawa więc czekam na kolejne pytania.
        • q_fla Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 21:56
          Uważam że to ozdoba a nie
          > okaleczanie. Mała zapomni że bolało,.

          Ręce i cycki opadają...
        • dordulka Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 22:02
          kasia.46 napisała:
          w przeczkolu
          > sporo dziewczynek posiadało kolczyki, a inne nam zazdrościły ale
          > bały się przebijania.

          Dyskusja
          > zrobiła się ciekawa więc czekam na kolejne pytania.

          Co to jest przeczkole?
          • zona_mi Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 13:08
            > Co to jest przeczkole?

            Zaprzeczanie kołu?
            • mamakaana Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 22:48
              Hahaha. Niezle. Dziekuje za definicje.
        • edmapa Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 20:28
          ja tobie nie podpowiem kiedy można bo mam chłopca ale moja znajoma przekuła w
          5miesiącu.ja również dumnie noszę kolczyki ale nie wiem kiedy miałam przekute
          pewnie za maleńką dzidzię i jakoś żyję.nie rozumiem tutaj nie których komentarzy
          tej nagonki jako to matka boże ona się tylko spytała kiedy można to zrobić na
          litość boską czytajcie uważnie.
          • q_fla Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 21:21
            Przekuła powiadasz...
            A mogłabyś się dowiedzieć o adres kowala, który tego dokonał???
        • mardari Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 21:14
          Małe sprostowanie- dziurki nie zarastają. Mi w każdym razie nie zarosły, a nie
          noszę kolczyków od około 20 lat. Jestem przeciwniczką takiego "upiększania"
          człowieka, który nie może świadomie wyrazić na to zgody
      • asik.33 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 19:01
        Zainteresował mnie temat, bo mam w domu 6-latkę, która bardzo chce
        mieć kolczyki, ale okropnie się boi. I ma do mnie pretensje, czemu
        nie przekułam jej uszu wcześniej. Mam też w domu niemowlaka i
        chciałam poczytać opinie mam, które przekłuły uszy swoim córkom (te
        na "tak" i na "nie").Jednak wypowiedzi na forum czytam z
        przykrością. Sposób wyrażania swoich opinii raczej negatywnie
        świadczy o poziomie kulturalnym pozostałych osób a nie założycielki
        wątku.
        • tytanya Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 23:16
          Co wy chcecie przekawać do jasnej anielki?!
        • tytanya Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 23:16
          przekuwaćsmile
    • martekle buahahaha 01.09.09, 21:47
      posty w stylu zostaw dziecko dresiaro mnie rozwaliły ;d

      autorko watku prosze nie decyduj za dziecko...
      pomysl o tym jak bedzie plakalo nie bedzie wiedzialo co sie dzieje
      biedna malutka...
      • kasia.46 czy jest tu jakaś mama 01.09.09, 22:06
        ,która przebijała dziecku uszka w wieku do roczku, czy boicie się
        wtargnąc' pomiędzy te kąszące osywink odp. w stylu zostaw dziecko
        dresiaro, agresywna desperatko, nie robią na mnie wrażenia... chętni
        przezytam odp. od mam które fundują dziewczynusią kolczyki...
        • q_fla Re: czy jest tu jakaś mama 01.09.09, 22:19
          dziewczynusią, przeczkola

          Aaaaaaaaaaaaa.....
          Nieh jom ktoś powszczyma!!!!
          • duzeq Re: czy jest tu jakaś mama 02.09.09, 08:44
            No pszeciesz to troll, a wy ja dalej karmicie.
        • 18_lipcowa1 aaaaaaaaaaaaaaaaa 01.09.09, 22:21
          od mam które fundują dziewczynusią kolczyki...



          nie moge!
          a do szkoly ty chodzila?
          • kasia.46 Re: aaaaaaaaaaaaaaaaa 01.09.09, 22:24
            aaaaaaaaaaa chodziła i dobze się ucyła.
            • q_fla Re: aaaaaaaaaaaaaaaaa 01.09.09, 22:27
              ...i na podstawówce edukację ukońCyła...
              • kasia.46 Re: aaaaaaaaaaaaaaaaa 01.09.09, 22:43
                nieco wyzyj...big_grin
                • q_fla Re: bujać to my, ale nie nas! n/t 01.09.09, 22:44
              • agazagie Re: aaaaaaaaaaaaaaaaa 01.09.09, 22:43
                chyba "ukączyła"
            • canta-loop Re: aaaaaaaaaaaaaaaaa 05.09.09, 16:09
              kobieto, fatalnie sie uczylas, nie potrafisz zdania po polsku
              poprawnie napisac, usiadz nad ksiazka zamiast wymyslac kolczykowanie
              niemowlat. naprawde ksiazki ci nie zaszkodza, a dziury w uszach jak
              dotad dobrze ci nie zrobily.
      • pikka6 Re: buahahaha 01.09.09, 22:09
        "ale z posadania kolczyków jestem dumna do dziś, w przeczkolu
        sporo dziewczynek posiadało kolczyki"

        O żesz....!!! Ja jestem dumna trochę z innych rzeczy niż Ty.... Rozmowa na
        poziomie PRZEDSZKOLA vel przeczkola.... To jest masakra jakas, a te kozaki to mi
        jednak do Ciebie pasują....
        • kasia.46 Re: buahahaha 01.09.09, 22:14
          błędy językowe, ortograficzne, stylistyczne, pisane nie są
          przedmiotem dyskusji... nie są również temtem tego wątku... proszę o
          jakieś poważne argumenty.
          • kruszynka09 Re: buahahaha 01.09.09, 23:23
            pierworodnej przebiłam uszy jak miała 5 miesięcy teraz mam druga gwiazdeczkę i
            tez mam zamiar przebić na wiosnę jak będzie już ciepło (zima nie będę przebijała
            żeby nie wadziło o czapeczkę no i podobno zima się dłużej goi)będzie miała 8
            miesięcy,nic się nie martw ze będzie mała bolało kosmetyczka robi to z taka
            precyzji i taktem ze ja sama nie zauważyłam ze już po wszystkim,myślę ze 6
            miesięcy to nie za wcześnie ale decyzja i tak należy do Ciebiesmilepozdrawiam
            • kasia.46 Re: dzięki 01.09.09, 23:25
              • martekle nie bede sie juz denerwowac tym watkiem 02.09.09, 12:43
                moim zdaniem przebijanie dziewczynkom uszek w tak młodym wieku to barbarzyństwo!
                kup se psa najlepiej jorka jak masz takie zachcianki
                to nie zabawka ani lalka tylko zywa istota w dodatku z rozumem
                i sama powinna decydowac o tym czy chce kolczyki nosic w przyszlosci
                pomijam fakt ze teraz moga byc one zrodlem nieszczescia,
                pociągnie za ucho, naderwie albo połknie i bedziesz miała mamuska niezły cyrk i
                pretensje do samej siebie i wlasnej glupoty!
                POWODZENIA!
                • pondo_81 Re: nie bede sie juz denerwowac tym watkiem 02.09.09, 22:16
                  pies też człowiek ból czuje.nawet jorkbig_grin
                  • martekle do autorki watku 03.09.09, 21:15
                    miałam olac ten watek i nie wchodzic,
                    ale nie moge tak bardzo sie przejełam historią
                    autorko watku bardzo prosze o odzew, co postanowilas
                    bylas w ogole u jakiejs kosmetyczki nieco lepszej ktora wypowiedziala sie na ten
                    temat?
                    duzo myslalam na ten temat i kloca mi sie troche dwie sprawy
                    z jednej strony jestem przekonana o tym ze kazda matka ma intuicje i nie
                    skrzywdzi swiadomie dziecka
                    z drugiej strony jest to jakas ingerencja w dziecko, wypowiedzi w stylu bo
                    malutka to bedzie mniej bolec sa zenujace
                    to znaczy ze jak bedzie wieksza to bedziesz ja bardziej bolało
                    Mam jeszcze taki argument
                    pomysl ze tak mala dziewczynka nie bedzie wiedziala co sie z nia dzieje, nie
                    bedzie miala tej swiadomosci
                    pomijam fakt ze nie ebdzie mogla o kolczykach zdecydowac sama za siebie
                    ja tez mam kolczyki ale przekulam sobie uszy w podstawowce cieszac sie ze moglam
                    to zrobic
                    a jak twoja coreczka zachowywala sie na szczepieniu?
                    • kasia.46 Re: do autorki watku 04.09.09, 10:00
                      Moja decyzja co do przebicia córeczce uszków się nie zminiła, mała
                      ma obecnie 3miesiące poczekam aż skończy 7-8miesięcy i wybiore się z
                      niunią do kosmetyczki. Byłam w 3bardzo dobrych salonach
                      kosmetycznych w celu zasięgnicia porady i zapytania jak to się
                      odbywa. W żadnym z salonów nie odmówno mi przebicia uszków u
                      niemowlaka. Pytałam czy jest dużo mam decydujących się na ten zabieg
                      w tak wczesnym wieku u malucha, odpowiedziano mi że co kilka dni
                      przychodzą chętni i przebijają, ewentualne komplikacje są nieliczne,
                      kwestia dbania przez mamę o uszka.Przebicie odbywa się bardzo
                      sterylnie i o infekcji podczas niego mowy nie ma. Pytłaś jak mała
                      zachowuje się podczas szczepień, wcale nie płacze jest to dla niej
                      bez znaczenia, w przeciwieństwie do synka który drze się jak szalony:
                      ( dlatego też zdecydowałam o kolczykach i mam nadzieje, że zniesie
                      to równe dobrze. Uważam że cała ta afera z tym wątkiem jest lekko
                      przesadzona, chciałam znac' wasze zdanie a przez większośc' osób o
                      których poziomie nie będe się wypowiadac' zostałam wręcz
                      ukamienowana i posądzona o wyrodnośc'. Jak nikt na świecie kocham
                      moje dzieci i nie dopuszcze do tego by stała się im jakaś krzywda.
                      Każda mama wie co dla jej maluszka jest najlepsze. Pozdrawiam mimo
                      wszystko osoby które odp. na mój wątek.
                      • jj43 Re: do autorki watku 05.09.09, 21:09
                        ja tam nie posądzam cię o wyrodność tylko o głupotę. Z dużym prawdopodobieństwem
                        nic się dziecku nie stanie, będziesz miała córeczkę z kolczykami tak jak lubisz.
                        (tak jak TY lubisz podkreślam, dziecku to do niczego nie potrzebne). natomiast
                        jak zdarzą się jakiekolwiek komplikacje to będziesz sobie pluła w brodę do końca
                        życia. Wystarczy żeby wdała się jakaś infekcja - w najlepszym salonie to sie
                        może zdarzyc - przeczytaj sobie na forach wyznania okolczykowanych to sama się
                        przekonasz. nie wiem poza tym po co małemu dziecku kolczyk w uchu. pewnie żeby
                        w przedszkolu jakiś głupi rówieśnik zrobił mu krzywdę.
            • tak-sobie Re: buahahaha 06.09.09, 10:50
              zajebiaszczo w sam raz na wakacje moze mala jakiegos towarka wyrwie
              na te kolczykusie wink
          • pwrzes Re: buahahaha 02.09.09, 16:15
            Zanim okaleczysz swoje dziecko, zrób to na sobie - przebij swoje ucho gwoździem
            od podkładow kolejowych. A potem, gdy już zapomnisz o bólu, kup sobie lalkę i na
            niej trenuj swoje dorastanie.
          • anyaa77 Re: buahahaha 05.09.09, 16:43
            Kasiu, powiem Ci szczerze i bez agresji, ale jak widzę niemowlę z przekłutymi uszami, na nogach niemowlaka często plastikowe lakierki a całości dopełnia dziwaczne imię zestawione z mało szlachetnym nazwiskiem (typu Odetta Kloc), to wybacz ale od razu widać skąd wywodzą się rodzice i jakie mają wykształcenie. Nie wiem gdzie chodziłaś do przedszkola, ale za moich czasów ( a jestem osobą młodą), rzecz zdarzała się sporadycznie (wychowywałam się w Warszawie). Tata pozwolił mi przekłuć uszy dopiero jak byłam w 6 klasie i naprawdę nic na tym nie straciłam. Dziecko powinno być dzieckiem i wyglądac jak dziecko. Uświadom też sobie, że przekłucie ucha boli, może wdać się infekcja, powikłania. Po co chcesz narażać dziecko?

            Co do błędów ortograficznych wyśmiewanie się z tego że ktoś je robi, bo być może jest słabiej wykształcony, a może jest dyslektykiem jest chamskie. Autorka wątku prosi o radę w sprawie dla niej ważnej, więc dajcie dziewczyny spokój błędom. chyba lepiej na spokojnie wytłumaczyć czemu tego nie robić, tym bardziej że jak autorka postu wspomniała w jej miejscowości to w zasadzie norma. Kasiu, zapewniam, to nie jest norma. Zastanów się 2 razy, bo robisz krzywdę i dziecku i sobie.
          • evita196 Re: buahahaha 06.09.09, 11:42
            Kasiu46, chciałaś poważnych argumentów a więc oto jeden z nich. Może
            o tym nie wiesz ale przekłuwając uszy, nieważne czy u dziecka czy
            osoby dorosłej, możesz spowodować wywołanie reakcji alergicznej, np.
            na metale (bardzo częsta alergia na nikiel), która do tej pory nie
            dawała żadnych objawów. Dopiero zadziałanie bodźca, którym w tym
            przypadku bedzie przekłucie uszu, spowoduje jej ujawnienie. Wtedy
            problemy dopiero się zaczną bo reakcje alergiczne to wbrew pozorom
            poważna sprawa, mogą być przyczyną wielu bardzo poważnych problemów
            zdrowotnych i chorób, np. astmy. O tym pewnie zupełnie nie
            pomyślałaś, co? A ja właśnie w ten sposób, tj. przy okazji
            przekłuwania uszu w wieku lat 15, dowiedziałam sie o mojej bardzo
            silnej alergii na nikiel i inne metale, z powodu której nie mogę
            nosić żadnej biżuterii z metali nieszlachetnych. Tak wiec jestem
            bardzo cenną kobietą wink) bo mogę nosić tylko srebro, złoto i
            platynę. Niestety w praktyce nie jest to takie śmieszne bo nawet
            zapiecie od zegarka, butów, sprzączka od spodni itd. wywołują
            przykrą i bolesną wysypkę z wysiękiem.
            Mojej 8-letniej córce, która pewnie z powodu moich skłonnosci ma
            astmę oskrzelową (na szczęście prawie bez objawów dzięki odowiednim
            lekom) sama nigdy nie przekłuję uszu i będę jej cierpliwie
            tłumaczyć dlaczego jest to niebezpieczne. Kasiu, niech ta historia
            skłoni Cie do innego spojrzenia na tę sprawę niż tylko w jakim wieku
            można przekłuć dziecku uszy. Pomyśl o tym poważnie i podejmij mądrą
            decyzję.

            Pozdrawiam


          • bj32 Re: buahahaha 06.09.09, 12:05
            Napisz, rze jezdeś dyselektrykiem i masz niskie aj kiu, to siem zouzy
            oczepom.
    • vanmovinia Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 23:39
      nie mnie oceniac TUTAJ czy to ladne czy nie, bo o gustach sie nei dyskutuje, ale
      zdecydowanie balabym sie, ze dziecko szarpnie ucho czy zaczepi pieluszka tetrowa
      o kolczyka i sobie krzywde zrobi. Do zakazenia wtedy neidaleko, jesli wpisujesz
      w ryzyko infekcje ropna ucha u swojego niemowlaka lub, co gorsza, naderwanie
      malzowiny- przekłuwaj jej uszy, pamietaj jednak, ze narazasz ja na boli
      cierpienie dla wlasnej fanaberii...
      • asiula1306 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 01.09.09, 23:59
        ja uważam, że przebijanie uszu takiemu maleństwu to kretynizm i tylko i
        wyłącznie fanaberia mamuśki, mało nie padłam jak zobaczyłam połroczne dziecko z
        kolczykami, a na rączce to dziecię miało złotą bransoletkę
        • zielonakoniczyna Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 00:12
          Moja kolezanka przebila uszka 3tyg coreczce. Uwazam, ze to zdecydowanie za wczesnie, ale mala ma dzis ponad rok i wszystko jest oki.
          • gocha500 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 06:16
            jak dla nie przebijanie uszu tak malym dzieciom to totalny
            debilizm!!!!!!trzeba miec siano w glowie zeby przebic uszka takiemu
            dziecku!!a jak juz widze kosmetycki ktore to robia pistoleteami to
            mnie trzesie!!!

            jesli ktoregos dnia przyjdzie do mnie mala i mi powie mamo chce miec
            kolczyki w uszach to jak najbardziej ale i tak zrobie jej to sama!!!
            przekluwalam sobie uszy(4dziurki) znajomej i wsjo jest ok.i zrobie
            to wenflonem i przeciagne kolko male a nie wkretke ktora sie syfi
            jak so diablow podczas gojeznia!!!!
            • nova_33 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 09:25
              Moja córka (8 lat) przebiła sobie wczoraj uszy. Bolało ją i podczas przebijania
              trochę płakała. Potem w nocy nie mogła spać, bo jedno ucho ją bolało.
              Pozdrawiam
    • marta-zs Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 09:40
      Ja miałam przekłute uszy w wieku 2 lat. Nie pamietam czy bolało.
      Nosiłam kolczyki przez kilkanascie lat. Od paru lat nie noszę i
      dziurki wcale sie nie zarastają. Swojej córce nie przebije, zrobie
      to tylko wtedy gdy bedzie chciala, kiedy będzie tego swiadoma.
      Uprzedzę, że owszem kolczyki ladnie wygladaja, ale przez jakiś czas
      bolą uszka. Widzę jak ją boli, gdy ma szczepienie, więc nie bede
      narażać jej na dodatkowy ból. Pozdrawiam i zachęcam Pania, do
      przemyslenia tej decyzji, przeciez tak male dziecko moze sobie
      przywde nimi zrobić, nie tylko ciagając sie za uszy, ale nie daj
      boze niech je sciagnie i zje!! A ozdobić swoją mała ksiezniczke
      mozna innymi sposobami: ladna opaska materialowa na glowce.
      • czarny_eda82 [...] 02.09.09, 11:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • maciejska Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 12:05
      co prawda jestem mamą chłopca więc temat nie bardzo mnie dotyczy.
      Ale 2 tygodnie temu Mały miał pobieraną krew i to co przeżyłam ja i
      przede wszystkim On (ból, rozpacz, histeria przy wbijaniu igły w
      dłoń)...boże...za żadne skarby świata nie chciałabym kłuć dziecka
      dla "ozdoby"
    • karro80 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 12:59
      He, to większośc hiszpanów, arabów, hindusów to wieś bo u nich
      przebijają małym dziewczynkom?wink
      Mi tam nie przeszkadza jak maluchy mają biżuterię - byle była
      bezpieczna. Ale swojej nie założe bo mam wrzażenie, że ciągnąc się
      za uszy mogłabyy sobie cuś tam ponaciągać i przerwać.
      Druga sprawa, że faktycznie istnieje ryzyko infekcji - dla mnie to
      nie potzrbne ryzyko akurat.
      Także bym się wstrzymała co najmniej do ukońvczenia 2 latek.
      Sorki za błędy znów mi komp jaja se robi...
      • m_laczynska Re: A co jeśli... 02.09.09, 14:08
        Twoja mała w wieku 9 - 10 miesięcy sobie ten kolczyk wydłubie i połknie (dzieci
        gmerają w uszach jak ząbkują)? Może to nie jest wysoce prawdopodobne, ale jednak
        realne...
        Czeka ją wtedy w najlepszym wypadku operacja, nie będę pisać co w najgorszym.
        A że to boli to z tego co czytam Cię nie obchodzi. I nie prawda (jak niektórzy
        piszą), że u kosmetyczki nie boli, bo g prawda. Przekułam uszy jako dorosła
        osoba doskonale to pamiętam boli jak cholera!
    • onlybaby Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 16:59
      Kasiu.46 przekłuwaj ,super wygląda, tylko nie każda kosmetyczka to zrobi. teraz
      będzie mniej boleć jak malutka. Nie czytaj stuknietych odpowiedzi bo aż konto
      załozylam by ci odpisać ;}
      • q_fla Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 17:09
        teraz
        > będzie mniej boleć jak malutka

        Znowu zaliczyłam opad wszystkiego.
        Szczyt głupoty sięgnął zenitu.

        • onlybaby Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 20:36
          ja nie mogę, my piszemy o kolczyczkach dla dziewczynki a nie o obrzezaniu
          chłopca. Widziałam wiele 5 miesiecznych maluszków z kolczykami i nie wiem co
          widzicie w tym złego drogie Panie. Nie chodzi o wielkie koła tylko małe
          drobinki. takie głupie wstawki to proszę na pudelka.
          • q_fla Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 20:55
            Nie chodzi o wielkie koła tylko małe
            > drobinki.

            Nam nie chodzi o to jakiej wielkości kolczykami chcesz ozdobić uszy
            swojego dziecka!
            Większość zwolenniczek tego procederu najwyraźniej nie potrafi
            czytać ze zrozumieniem i ma w dupie zdrowie, bezpieczeństwo i
            samopoczucie własnego dziecka.
            • nett1980 Kolczyki to symbole niewolnictwa! 06.09.09, 09:49
              Wie ktoras, skad sie wzial ten zwyczaj? Kolczykowano kiedys
              niewolnikow, marynarze tez nosili jako symobol poddanstwa morzu. W
              dzisiejszych czasach nosza kolczyki mezczyzni, kiedys nosili tez,
              ale byly to osoby z marginesu(marynarze, niewolnicy). Pani Kasia
              pamieta z przedszkola, ze dziewczynka ma byc ladna i trzeba jej
              bizuterii zazdrosci. Dzis pewnie nalezy do tych, ktore traktuja
              swoje cialo i cialo corki przedmiotowo, to sie nie zmieni, tak jak
              nie mozna jej wytlumaczyc, ze male dziecko tak samo czuje bol jak
              duzy czlowiek. Jakas analogie do aborcji widze, jak do 3 miesiaca to
              nie boli wyskrobanie....
      • kasia.46 Re:onlybaby 02.09.09, 19:44
        onlybaby napisała:

        > Kasiu.46 przekłuwaj , Nie czytaj stuknietych odpowiedzi bo aż konto
        > załozylam by ci odpisać ;}


        Wielkie Dzięki, doceniamwink
      • karro80 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 02.09.09, 22:42
        Dziewczyny róbta co chceta, ale nie siejcie głupich stwierdzeń...
        mniej boli
        ? A wiecie, że nie tak dawno nie znieczulano do
        operacji wcześniaków, bo uważano, że z powodu niedojrzałości układu
        nerwowego dzieciaki nie czują bólu?
        G. prawda okazało się jak i za przeproszeniem to stwierdzenie.

        Także zakładanie kolczyków boleć będzie - nie oszukujmy się, ryzyko
        rozerwania, zdjęcia połknięcia, zakażenia też jest.

        Ja piszę niejako bezstronnie, gdyż nie mam nic do dzieci w biżuterii
        w kwestii estetycznej, ładnie wyglądają, ale pomimo posiadania córy
        nie przekłuję je usisków w tak nieprzewidywalnym wieku(tak jak nie
        piję gorących napojów przy dziecku, a lubięwink i inne takie zboczenia)

        Także dyskusja dyskusją(że tak nazwę na wyrostwink) - ale kitu proszę
        dziewczynie nie wciskać i Ciemnogrodu nie ustanawiać.

        Kasia pewnie uszy przebije dziecku-widać, że jest raczej
        zdecydowana, więc chyba lepiej żeby wiedziała, że to boli,
        przygotuje się na ryk(chyba, że córa taki cyborg jak mojawink) - może
        Emla kupi, coby znieczulić, może będzie bardziej pilnować coby dzieć
        krzywdy nie zrobił sobie, przemywać sumiennie ranki - bo mogą
        naprawdę czasem być źródłem zakażenia.

        Z drugiej strony jeśli założą malej takie kolczyki jak mi, to nie
        połknie(chyba, że z uchem)problemem będzie zdjąć je raczej - tata
        kombinerkami zdejmowałbig_grin
        • aga_wer Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 08:33
          - może
          > Emla kupi, coby znieczulić,

          chyba ciężko będzie do małych płatków uszu przykleićwink
        • kruszynka09 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 09:12
          aż mnie głowa rozbolała takie kity tu niektóre z Was wciskają....
          • q_fla Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 10:11
            > aż mnie głowa rozbolała

            I bardzo dobrze!
        • aiczka Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 23:18
          > mniej boli? A wiecie, że nie tak dawno nie znieczulano do
          > operacji wcześniaków, bo uważano, że z powodu niedojrzałości układu
          > nerwowego dzieciaki nie czują bólu?
          > G. prawda okazało się jak i za przeproszeniem to stwierdzenie.

          Dzieci wręcz silniej odczuwają ból, ponieważ ta sama liczba zakończeń nerwowych
          znajduje się u nich w mniejszej przestrzeni niż u dorosłych tam gdzie dorosłego
          kłujesz w jeden nerw, tam dziecko dostaje w kilka.
        • majapo Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 12.09.09, 22:05
          Dajcie spokój tym biednym dziewczynkom, czy kobiety to juz od urodzenia muszą
          cierpieć " dla urody" i to przez głupotę i kompleksy własnych matek. Jakoś
          chłopców nikt nie dręczy, pewnie tatusiowie by nie dali.
    • kamelia04.08.2007 tępy i wulgarny troll - nt 03.09.09, 09:28
    • k_asia.p Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 19:15
      Nie noszę dresów, białych kozaczków itp. mieszkam w niewielkim wprawdzie ale mieście - wiedza na temat niemowląt tutaj dotarła! Mam 36 lat i wykształcenie wyższe ekonomiczne, pracuję jako księgowa; disco polo nie lubię, ale mój 7-mio letni syn i owszem pasjami. Błędy ortograficzne rażą mnie bardzo co nie znaczy, że się mi nie przytrafiają. I co najważniejsze po długim namyśle zamierzam przekłuć uszka mojej córeczce!!! (8 m-cy). Pytałam wiele mam, których córki mają kolczyki i nie usłyszałam żadnych negatywnych opinii, przeciwnie każda twierdziła, że okres do 1 roku jest ok; pediatra (z długoletnią praktyką) nie widzi przeciwwskazań. Co więcej nie wydaje mi się, że przekłucie uszu może być zamachem na wolnośc osobistą, godność czy tam coś. Uważam, że poziom tego forum jest żenujący (czyżby spowodowany frustracją mamuś? - mogę to zrozumieć).
      • q_fla Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 19:37
        I co najważniejsze po długim namyśle zamierzam przekł
        > uć uszka mojej córeczce!!! (8 m-cy). Pytałam wiele mam, których
        córki mają kolc
        > zyki i nie usłyszałam żadnych negatywnych opinii, przeciwnie każda
        twierdziła,
        > że okres do 1 roku jest ok; pediatra (z długoletnią praktyką) nie
        widzi przeciw
        > wskazań.

        Poczytaj sobie mamunia:

        forum.gazeta.pl/forum/w,907,84625001,0,polkniecie_kolczyka.html

        I jeszcze tutaj:

        forum.gazeta.pl/forum/w,572,89978524,90295966,Re_dostalam_opier_za_kolczyki.html


        W przedszkolu mojego dziecka obowiązuje całkowity zakaz noszenia
        przez dziewczynki kolczyków z powodu licznych wypadków - vide link
        powyżej. Za sprawą bardzo mądrej i rozsądnej pani dyrektor.

        > Nie noszę dresów, białych kozaczków itp. mieszkam w niewielkim
        wprawdzie ale mi
        > eście - wiedza na temat niemowląt tutaj dotarła! Mam 36 lat i
        wykształcenie wyż
        > sze ekonomiczne, pracuję jako księgowa; disco polo nie lubię, ale
        mój 7-mio let
        > ni syn i owszem pasjami.

        Niunia, w tym przypadku to nie ma żadnego znaczenia. Najmniejszego.
      • anettchen2306 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 19:47
        Ja osobiscie nie znam tutaj ANI JEDNEJ mamy, ktora przeklula uszy
        swej corce przed ukonczeniem przynajmniej 3 roku zycia. Zaznacze, ze
        nie mieszkam jednak w Polsce, moze polskie gusta i opinie pediatrow
        sa inne. Wszystkie jednak moje polskie kolezanki/kuzynki zafundowaly
        kolczyki swoim pociechom tuz po chrzcinach (przewaznie rodzinka
        fundowala w prezencie), czyli w granicach 6 mcy. O ich opinie nie
        pytalam, bo nie uwazam, by pulchna (by nie powiedziec "zapasiona")
        mala (czesto tez lysa) "dziewuszka" w kolczykach wygladala "slodko"
        lub "slicznie". Nie wyglada mi to przede wszystkim estetycznie.
        Tutaj gdzie mieszkam (Niemcy) przeklucie uszu u tak malego dziecka
        przez pediatrow postrzegane jest zle. Nie mowiac juz o tym, ze w
        przypadku "paprania" sie ranki (ropienie, koniecznosc zasiegniecia
        porady lekarskiej) rodzice musza liczyc sie z poniesieniem kosztow
        leczenia.
        Moja corka skonczy za 2 miesiace 2 lata. Uszy moze zapragnie sobie
        przebic w pozniejszym wieku, np. gdy pojdzie do przedszkola i
        zobaczy ozdobki u kolezanek. Wtedy pojde do kosmetyczki i dostanie
        te ozdobki smile
        Jezeli jednak sa mamy, ktore funduja taka ozdobe niemowleciu, to
        tylko wylacznie ich sprawa. My zdecydowanie poczekamy. I nie bedzie
        to objawem flustracji lecz raczej gustu i zdrowego rozsadku.
        • syswia Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 21:45
          Niewiarygodne, jak agresywne i w ogole nie ad rem sa wypowiedzi
          powyzej (wiekszosc). Czy naprawde nie jestescie w stanie podejsc do
          tematu bez agresji? Zastanowilo mnie, czy ktoras z was miala
          przekluwane uszy? Pytam, bo wiekszosc odwoluje sie do bolu...
          Profesjonalnie przeklucie uszu NIE BOLI. Nie dosc, ze nie boli -
          tego sie nie czuje!

          A teraz rzuce Szanownym Forumowiczkom ochlap do rozdarcia pazurami
          (tym bardziej, ze ktos powyzej wspomnial o tym, jako o
          barbarzynstwie) -

          z cala swiadomoscia zamierzam OBRZEZAC mojego synka w kilka dni po
          narodzinach

          czekam na komentarze typu wyrodna matka - swietnie mnie ubawia.

          S.
          • amelsik27 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 22:19
            kretynizm i kretynizm,dziewczyna zapytała i co?i dialog:o BOŻE żal żal i żal...
          • q_fla Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 22:22
            Czy naprawde nie jestescie w stanie podejsc do
            > tematu bez agresji?

            Widzisz niunia tak jakoś mam, że traktowanie dzieci jak przedmioty
            bez czucia wzbudza we mnie agresję i nie tylko...

            Zastanowilo mnie, czy ktoras z was miala
            > przekluwane uszy?

            Miałam, profesjonalnie - bolało.
            Ach zapomniałam, przedmioty (dzieci) nic nie czują...

            > A teraz rzuce Szanownym Forumowiczkom ochlap do rozdarcia pazurami

            Faktycznie ochłap.

            > czekam na komentarze

            Chciałabyś.
            • syswia Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 22:32
              Coz za kultura! Per niunia to we wlasnym towarzystwie, bruderszaftu
              nie pilysmy.
              • q_fla Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 22:38
                No paCZ pani, niunia też sie nie podoba.sad
                A tak pasuje...big_grin
                • syswia Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 22:41
                  Alez sie podniecasz - cos jeszcze ciekawego do powiedzenia masz, czy
                  intelekt konczy sie na "niuni" w pyskowce?

                  smile)))
                  • q_fla Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 22:47
                    Nie, Niunia. tongue_out
                    Niunie nie są w stanie mnie podniecić.
                    Tylko wzbudzają we mnie litość, tak ogólnie.
                    • syswia Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 22:55
                      A jednak... sie podniecasz, skoro odpisujesz... no napisz cos
                      jeszcze - fascynujaca jestes...! Slownik Ci sie konczy na niuni?
                      Zal, ze poworze za kolezanka obok, zal. No... czekam...

                      lol!
                      • q_fla Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 23:08
                        > A jednak... sie podniecasz, skoro odpisujesz...

                        Witaj w klubie! big_grin tongue_out

                        >fascynujaca jestes...!

                        O, ba....

                        Slownik Ci sie konczy na niuni?

                        Wiesz, faktycznie przy niuniach to mi tak jakoś intelekt jednak
                        siada. Zaraźliwe to, czy jak? big_grin

                        No... czekam...
                        >
                        Mówisz i masz.
                        Ale do tego własny chłop lepszy jest tongue_out
                  • amelsik27 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 22:48
                    ŻAL,,,,,,,,
          • karro80 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 03.09.09, 23:35
            Mnie też bolało i profesjonalne(tzw pistoletem) i jak sobie sama
            robiłam(bo mam kilka dziurek z młodościwink) - no nie wiem czy ja
            takie wrażliwe uszy mam...bo przbicie nosa mnie nie bolało w sensie
            malutko, sama robiłam, ale myślę, że to są baaardzo subiektywne
            odczucia i nie można powiedziec, że nie boli.

            Wolę już pobieranie krwismile Ale nie z dłoni, brr...
          • onlybaby Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 09:24
            To indywidualna sprawa a także i religijna Pani syswia, dałam taki przykład z
            obrzezaniem, nie chcąc nikogo urazić, gdyż jak czytam, jak niektóre Panie
            panikują w związku z przekłuciem uszu to jestem w szoku. Ale zaczynam rozumieć,
            że tu wyładowują niektórzy agresję, więc podaruję sobie takie rozmowy. Szkoda czasu.
            • vvipp Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 14:55
              Może i o gustach się nie dyskutuje jednak kolczyki u małych dzieci uznawane są
              przez większość za przejaw bezguścia ich mam.
              Na ulicy nikt się oprócz mamusi nie będzie zachwycał niunią, księżniczką w
              kolczykach, koralikach i bransoletce. Raczej na mamę spojrzą z politowaniem.
              Z tym gustem trzeba równać do najlepszych.
            • syswia Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 15:33
              Tak to sprawa indywidualna, religijna oraz kulturowo-spoleczna. Nie
              znam dokladnych danych, ale w Ameryce Polnocnej nikogo to nie dziwi -
              do niedawna byl to zabieg refundowany (w Kanadzie). Chyba bym sie
              duzo nie pomylila, gdybym powiedziala ponad 50% mezczyzn jest
              obrzezanych niezaleznie od wyznania.
              Tym bardziej zaszokowala mnie ta nagonka (niezbyt kulturalna, wrecz
              na piesci - jakby to byla sprawa zycia albo smierci) na forum
              Niemowle - slodkie, upudrowane, pachnace dziecko z rownie spokojna,
              mama - opoka wink he he he - chyba dziewczynom nerwy puszczaja.
              Przejrzalam sobie potem rozne inne watki i jak latwo sie zorientowac
              nie jest to jedyny temat, ktory nie wiedziec czemu, powoduje taka
              agresje i inwektywy. Moze lepiej nie pytac o Tracy Hogg, karmienie
              butelka, bujaczki, chodzenie z niemowleciem na zakupy, jedzenie
              sloikowe i co tam jeszcze jest beee?

              Pozdrawiam mamy-opoki wink
              • breskva Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 15:50
                Obrzezanie jest jak najbardziej medycznie uzasadnione, zapobiega wielu infekcjom
                i zmniejsza ryzyko zarażenia się STD w dorosłym wieku.
                Ale błagam, niech ktoś mi wytłumaczy (z mam przkłuwających uszy niemowlakom) PO
                CO TAK MAŁYM DZIECIOM KOLCZYKI???
                Bardzo proszę o rzeczowe odpowiedzi, nie chcę nikogo potępiać tylko zrozumieć
                • kasia.46 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 16:15
                  Dla ozdoby,. Większośc' mnie tu potępiła, a ja i tak zdania nie
                  zmieniłam, poziom niektórych odp. był bardzo niski, oj bardzo.
                  Argumenty agresywnych mam były dla mnie mało przekonujące; bo boli,
                  bo mały - gruby - łysy niemowlak i kolczyki to brzydota(może i mają
                  grube i brzytkie dzieci, moja Misia jest śliczna) bo infekcja, bo
                  połknie, bo z ucha wyrwie (tu już bardziej sensowne powody)trzeba
                  pilnowac' i dbac', a dziecko zapomni że ma kolczyki. Malutkie
                  dziewczynki w kolczykach są śliczne i słodziutkie. Dlaczego - dla
                  ozdoby, dla kogo - i dla dziewczynki i dla jej mamy.
                  • breskva Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 16:37
                    Dziękuję za odpowiedź. Ale czy naprawdę uważasz, że niemowlę potrzebuje takiej
                    ozdoby? Przecież jeszcze jest za małe, żeby rozumować w takich kategoriach. czy
                    nie lepiej poczekać aż dziewczynka sama poczuje taką potrzebę i o to poprosi? A
                    do tego czasu przecież można ją ubierać w słodkie ubranka, opaski i inne rzeczy
                    dzięki którym pięknie wygląda i cieszy oczy mamy, bez bólu i ryzyka
                    infekcji,urwania, połknięcia itp.?
                    • syswia Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 17:28
                      Ja tez bym poczekala. Pamietam, kiedy bylam mala (nie moglam miec
                      wiecej niz 6-7 lat) dostalam od mamy piekny srebrny designerski
                      pierscionek. Zgubilam go po tygodniu. Alez to byla tragedia -
                      strasznie po nim rozpaczalam.
                      Dziurki w uszach sama sobie zafundowalam (tzn sama poszlam do
                      renomowanego zakladu i z wlasnych pieniedzy zaplacilam) kiedy mialam
                      12 lat. Do tej pory mam kilka pojedynczych kolczykow, w tym zlote.
                      Za kazdym razem, kiedy je przegladam mam zal do siebie, ze ich
                      lepiej nie pilnowalam.
                      Nie mowiac juz o tym, ze kilka razy porzadnie naciagnelam sobie ucho
                      wkladajac np golf albo cos innego przez glowe - juz jako nastolatka,
                      a co dopiero mowic o dziecku...
                    • kasia.46 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 17:48
                      Uważam, że niemowle samo dla siebie takiej ozdoby nie potrzebuje,
                      jednak zdecyduje się na to wcześniej bo takie maluchy szybko
                      zapominają że bolało, poza tym jako 6-7latka może chciec' kolczyki
                      ale za bardzo będzie się bała by iśc' do kosmetyczki. Jako przykład
                      podam moją siostrę która bardzo chciała miec' taką ozdobę, poszła z
                      mamą do kosmetyczki jako już świadome 5letnie dziecko po przebiciu
                      jednego ucha uciekła z płaczem z fotela i skończyło się na jednym
                      kolczyku który w domu wyjeliśmy, ileż było płaczu i żalu że nie ma
                      obiecanej ozdoby jak jej starsza siostra i dlaczego mamusia przebiła
                      mi jak byłam malutka a jej nie, zapytała czy mama ją mniej kochała,
                      bo nie kupiła jej kolczyków jak była niemowlakiem. Było to dla niej
                      przykre.
                      • agysa Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 18:11
                        Uf przeczytałam cały wątek i powiem szczerze, że wypowiedzi niektórych z Was dziewczyny są okropne. Jak możecie rzucać się na matkę, która za wszelką cenę próbuje upiększyć swoje dziecko. Przecież pisze, że jesteście agresywne i NIC mądrego nie napisałyście a to, że boli, że może wdać się infekcja to NIC TAKIEGO shock Nie ważne czy chodzisz w białych kozakach, czy słuchasz disco polo i jakie szkoły skończyłaś ważne jest to, że dla SIEBIE i tylko SIEBIE narażasz dziecko i tylko to się liczy. A jak to zinterpretujesz to już od Twojej inteligencji zależy, ale nie wróżę nic dobrego.

                        A co do ortografii to jest żenada
                      • apple_isle Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 18:13
                        kasia.46 napisała:

                        >
                        Jako przykład
                        > podam moją siostrę która bardzo chciała miec' taką ozdobę, poszła z
                        > mamą do kosmetyczki jako już świadome 5letnie dziecko po przebiciu
                        > jednego ucha uciekła z płaczem z fotela i skończyło się na jednym
                        > kolczyku który w domu wyjeliśmy,

                        A więc jednak bolało... Tyle tylko, że to 5letnie dziecko mogło samo uciec z fotela a niemowlak jest siłą przytrzymywany. To a propos tego argumentu, że jak dziecko małe to mniej boli.
                        • vvipp Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 19:54
                          W ogóle po co pytać jak się wie wszystko lepiej. Idź już, bo im mniejsze tym
                          mniej boli. Musisz znależć kosmetyczkę łasą na pieniądze, która robi to dzieciom
                          od urodzenia. No i księżniczka będzie już natychmiast wyglądała śliczniej.
                      • peryklejtos Re: Durne matki wychowują 05.09.09, 23:41
                        głupie dzieci.
                      • peryklejtos Re:Brak kolczyka.... 05.09.09, 23:46
                        ...tak to jest problem....
                      • zosiamarysia71 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 00:24
                        Wg mnie trzeba dać dziecku święty spokój, nie narażać na zakażenia, zadławienia, wyrwania sobie kolczyka wraz z uszkiem. Niemowlaka tak samo boli jak i kilku-, czy kilkunastolatka. Niemowlak po przekłuciu uszu też odsuwa ze strachem główkę, gdy zbliży się w okolicę uszka dłoń.Też staje się po zabiegu lękliwe i płaczliwe. Ale jeżeli już rodzic ma taką "ambicję", to nich lepiej poczeka aż dziecko zostanie uodpornione od żóltaczki wszczepiennej, niech zbada na ile dziecko się uodporniło po szczepieniu. Szkoda by było dla takiej jednej zupełnie niepotrzebnej "ozdoby" poświęcać zdrowie dziecka. Już na całe życie.
                  • lehoo Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 18:10
                    Zastanowiwszy się głęboko dochodzę do wniosku, że was chyba pojebało
                    • czarny_eda82 Re: lehoo 06.09.09, 09:53
                      lehoo napisała:

                      > Zastanowiwszy się głęboko dochodzę do wniosku, że was chyba
                      pojebało
                      brawo nic bardziej mądrego nie przeczytałam tutaj , tak ich po....
                      o i te pier....mamuśki matki polki.
                  • doral2 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 19:33
                    kasia.46 napisała:

                    > Dla ozdoby,..."

                    skąd wiesz, że twojemu dziecku ta "ozdoba" będzie się podobała, gdy dorośnie?

                    nie to ładne co ładne, tylko to, co się komu podoba.
                    tobie się podoba dziecko z kolczykami, ale dziecku kolczyki mogą się wcale nie
                    podobać.
                    nie przekładaj swojej dumy z kolczyków w wieku przedszkolnym, na swoje dziecko,
                    bo ono może mieć zupełnie inny gust niż ty, i to niekoniecznie zbieżny.
                    może być tak, że gdy podrośnie, dorośnie będzie mieć do ciebie ciężką pretensję
                    za okaleczenie i oszpecenie ciała.

                    a dziurki w uszach mają to do siebie, że niestety, ale nie zarastają.

                    osobiście uważam, że matki przekłuwające dzieciom uszy we wczesnym
                    niemowlęctwie, nie mają zbyt równo pod sufitem.
                    nie obnoszę się z tą opinią, ale wątek ten zmusił mnie do jej wyrażenia.
                    • arleora Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 23:20
                      doral2 napisała:

                      > kasia.46 napisała:
                      >
                      > > Dla ozdoby,..."
                      >
                      > skąd wiesz, że twojemu dziecku ta "ozdoba" będzie się podobała, gdy dorośnie?
                      >
                      > nie to ładne co ładne, tylko to, co się komu podoba.
                      > tobie się podoba dziecko z kolczykami, ale dziecku kolczyki mogą się wcale nie
                      > podobać.
                      > nie przekładaj swojej dumy z kolczyków w wieku przedszkolnym, na swoje dziecko,
                      > bo ono może mieć zupełnie inny gust niż ty, i to niekoniecznie zbieżny.
                      > może być tak, że gdy podrośnie, dorośnie będzie mieć do ciebie ciężką pretensję
                      > za okaleczenie i oszpecenie ciała.
                      >
                      > a dziurki w uszach mają to do siebie, że niestety, ale nie zarastają.

                      Absolutnie się zgadzam. Kasiu.46 przemyśl to. Ja przekłułam sobie uszy
                      świadomie, w wieku 13 lat. I teraz ciągle tego żałuję. Przestały mi się podobać
                      kolczyki - jakiekolwiek. A dziurki w uszach nie chcą zarosnąć - i co więcej -
                      jak nie mam założonych kolczyków, to je widać. Więc noszę kolczyki - najmniejsze
                      jak się da. I żałuję własnej głupoty. Gdyby to mama przekłuła mi uszy w
                      niemowlęctwie bylabym na nią wściekła i miałabym pretensje. A tak mam, ale do
                      samej siebie.






                  • maminka-2 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 20:54
                    kasia.46 napisała:

                    > Dla ozdoby,. Większośc' mnie tu potępiła, a ja i tak zdania nie
                    > zmieniłam, poziom niektórych odp. był bardzo niski, oj bardzo.
                    > Argumenty agresywnych mam były dla mnie mało przekonujące; bo boli,
                    > bo mały - gruby - łysy niemowlak i kolczyki to brzydota(może i mają
                    > grube i brzytkie dzieci, moja Misia jest śliczna) bo infekcja, bo
                    > połknie, bo z ucha wyrwie (tu już bardziej sensowne powody)trzeba
                    > pilnowac' i dbac', a dziecko zapomni że ma kolczyki. Malutkie
                    > dziewczynki w kolczykach są śliczne i słodziutkie. Dlaczego - dla
                    > ozdoby, dla kogo - i dla dziewczynki i dla jej mamy.


                    twoja "misia" z kolczykami wygląda na to, kim jest: córkę dresiary z niskich
                    sfer, która skończy podobnie jak jej mamusia-analfabetka. na ulicy patrzymy na
                    takie z politowniem, w zasadzie szkoda mi takich dzieciaków, bo mają przesrane
                    na starcie.

                    i po cholerę takie coś się rozmnaża????
              • miljka Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 18:58
                Ja miałam przebite uszy w wieku 6 lat. Na 6-te wlasnie urodziny dostalam od
                babci zlote kolczyki i bardzo chcialam je nosic. Tata zapakowal mnie do
                samochodu i zawiozl do zegarmistrza,ktory przekluwal uszy. Wybralam kolczyki,
                pan narysowal mi na platkach uszu kropki i przeklul uszy pistoletem. Moj brat
                ktory ze mna wtedy tez byl powiedzial, ze tylko sie zaczerwienilam. Poza tym nie
                bolalo. Ale ciesze sie, ze sama moglam o tym zadecydowac, bo o ile pamietam to
                byla pierwsza decyzja, ktora podjelam sama, a ktora miala dotyczyc tylko mnie i
                mojego ciala. Rodzice sie zgodzili i nosilam w uszach male pozlacane gwiazdki.
                A, nie bylam z tym u kosmetyczki bo to byl 1994 rok i kosmetyczki w moim miescie
                nie bylo.

                W kwestii pytania Pani Kasi
                Ja bym swojemu dziecku uszu nie przebiła, dopoki ono nie zechce. A jak zechce,
                ale sie bedzie balo? Trudno, to bedzie decyzja dziecka i niech ono, tak jak
                kiedys ja, ja podejmie.
          • bj32 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 13:04
            Znaczy miałam lat siedem i pewnie nieprofesjonalną kosmetyczkę, bo
            jednak trochę zabolało.
            A obrzezanie? Nacięcie skóry, które sprzyja zachowaniu higieny to
            chyba coś innego, niż upiększanie na siłę czymś, co u
            kilkumiesięczniaka nie jest ani ładne ani bezpieczne... Czaisz
            różnicę? Bo to tak, jakbyś porównywała cesarkę na życzenie z
            usunięciem wyrostka.
    • kasia.46 Re: ale z Was 04.09.09, 20:54
      Ostatni raz odp. odnośnie tego wątku i niektórych obelg; co do mojej
      ortografi jestem dyslektykem i wcale nie muszę się tłuczczyc' ale to
      tak dla jasności, dla tych najbardziej edukowanych,. Dyslekcja wcale
      nie świadczy o poziomie inteligencji za to kultura większości mam
      bardzo. Zawsze możecie miec' dziecko z tym problemem, ale tych
      najbardziej agresywnych ,,Mamuś Polek" to napewno nie dotyczy,.
      Dziękuje za wszystkie argumenty za i przeciw i te nieliczne
      kulturalne wypowiedzi. Pozdrawiam.
      • agysa a co do błenduw 04.09.09, 21:06
        kasia.46 napisała:
        Ostatni raz odp. odnośnie tego wątku i niektórych obelg; co do mojej
        > ortografi jestem dyslektykem i wcale nie muszę się tłuczczyc' ale to
        > tak dla jasności, dla tych najbardziej edukowanych,

        Dysleksja z niczego Cię nie zwalnia no może z pał z dyktanda. A istnieje coś
        takiego jak słownik ortograficzny, są programy komputerowe, które sprawdzają
        błędy i jak kilka razy opatrzysz się ze słowem np W OGÓLE to w końcu
        załapiesz że nie piesze się "wogule" ale tego trzeba chcieć ale Ty najwyraźniej
        idziesz po najmniejszej linii.
      • q_fla Re: ale z Was 04.09.09, 21:20
        Dyslekcja wcale
        > nie świadczy o poziomie inteligencji

        Nie ma czegoś takiego jak dyslekcja.
      • mondego1 Re: ale z Was 05.09.09, 18:59
        jasne sami dyslektycy....bez komentarza.
      • bj32 Re: ale z Was 06.09.09, 13:16
        "jestem dyslektykem i wcale nie muszę się tłuczczyc'"
        No wiedziałam! Dyselektryk. Nie musisz się tłuczczyć. Tłuczczenie
        powoduje dużo decybeli i jest ulubionym zajęciem tłukków.
        "Dyslekcja wcale nie świadczy o poziomie inteligencji"
        Świadczy. Większość znanych mi dyslektyków to ludzie o bardzo wysokim
        ilorazie. I robią całkiem inne błędy niż Ty. A to znaczy, że jesteś
        raczej tłukiem niż dyslektykiem;]
        • czarny_eda82 bj32 06.09.09, 13:49

          ale sie nakręciłaś.
    • memphis90 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 21:05
      Temat wałkowany tysiące razy. Odpowiedz ta sama - tylko kompletna
      idiotka może tak okaleczać swoje dziecko i narażać je na utratę
      zdrowia i życia. Jak będzie duże i samo zechce- to zrobi sobie
      kolczyki w uszach, pępku czy łechtaczce, a do tego walnie choćby kilka
      dziar. Jak będzie duże... A na razie ucho od kolczyka może się
      rozpaprać, dziecko może sobie rozerwać ucho, zadławić się kolczykiem.
      Zdecydowane nie.
      • q_fla Re: Memphis 04.09.09, 21:25
        A na razie ucho od kolczyka może się
        > rozpaprać, dziecko może sobie rozerwać ucho, zadławić się
        kolczykiem.

        To nie jest najważniejsze przecież.
        Wazne żeby dzidzia ładnie wyglądała i mamusia mogła nacieszyć oczy
        swoimi próżnymi pomysłami. Ewentualne cierpienia i odczucia dziecka
        mamusie-zwolenniczki mają głęboko w doopie.
    • mrrraaau Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 21:37
      Jakbyś nie wiem, napisała, że przebijasz uszy z jakiegoś cholera wie
      religijnego czy politycznego powodu, pewnie nie dostałabyś
      tylu "wrednych i agresywnych" odpowiedzi. Ale sama przyznajesz, że
      napisłaś DLA OZDOBY... a od tej, każda inna odpowiedź byłaby lepsza.

      Małe dziecko jest piękne same w sobie. Najpiękniejsze, kiedy ma gębę
      upaplaną marchewką albo mlekiem, a nie z kolczykami w uszach. Kup
      jej w Zarze extra sukienkę za 70 zł (koszt kolczyków i przebicia
      chyba) i będziesz miała Księżniczkę. Ja mam syna, ale jak będę miała
      córkę, poczekam aż sama zdecyduje czy i kiedy chce mieć kolczyki. Bo
      czy w ogóle musi mieć? Zamierzam celebrować jej dziecięcą
      naturalność i zadawać jak najmniej bólu, świadomego czy też nie.
      Moja przyjaciółka przebiła uszy mając 27 lat, i co, czy z tego
      powodu coś z nią było nie teges???

      Jestem ciekawa czy stroisz ją w te super sztuczne tiule, falbanki i
      butki z cekinami... Bosh uncertain/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka