Dodaj do ulubionych

Ciężaróweczki,

18.04.05, 10:33
niewiele ostatnio piszecie. Mam nadzieje, że nie macie smutków i problemów
którymi chciałybyście się podzielić. To dobrze, a nawet bardzo. Miejmy
nadzieję, bo to czas najwyższy, by sytuacja się ustatkowała.

Czy słyszałyście, że jeszcze 10tc jest tym niebezpiecznym?

Pozdrawiam wszystkie Listopadówki i Wasze ukochane fasolki.
Obserwuj wątek
    • rzasia Re: Ciężaróweczki, 18.04.05, 10:41
      Mam mały smutek.
      Od soboty kilka razy dziennie wylatuje mi taki gęsty śluz koloru ciemnobeżowego.
      Leżę, zwiększyłam sobie dawkę duphastonu z 1 do 2 dziennie, biorę 2 razy
      dzienie no-spę, bolą mnie plecy, ale chyba od leżenia. Nie chcę panikować.
      Dziś idę o 13.00 do gina. Boję się.
      • tretus Re: Ciężaróweczki, 18.04.05, 11:26
        Hej Rzasia!

        Nie martw się wszystko będzie dobrze, słusznie
        że starasz się nie panikować. Dzisiejsza wizyta
        u gina z pewnoscią Cię uspokoi. Trzymam za Ciebie
        kciuki, jak wrócisz od lekarza to podziel się
        DOBRYMI oczywiście wiadomościami. Czekam.
        • patrysia55 Re: Ciężaróweczki, 18.04.05, 12:03
          oj, jest trochę tych smuteczkówsad(((( a to brzusio boli, a to słabo a to
          niedobrze....a to coś na wkładce...........buuuuuuuuuuuuu a co do 10 tygodnia,
          ja się go boję panicznie w tym tygodniu traciłam swoje dzidzie sad(((((( choć
          nie! jedna z nich ma już 5 lat !!!!!!! pozdrawiam, bedzie dobrze! Patrysia
      • emania29 Re: Ciężaróweczki, 18.04.05, 12:09
        Rzesiu ja też mam takie upławy. od początku mam takie żółte, czasem jak piszesz
        brązowe glutki byłam u lekarza i nie stwierdził nic niepokojącego ale kazał
        polegiwać. Daj znać jak wrócisz od ginia jestem ciekawa co tobie powie???
        • joasia123 Re: Ciężaróweczki, 18.04.05, 12:36
          Hej dziewczyny. Ja przed chwila wrocilam od lekarza. Widzialam na usg nasza
          kruszynke, ma 6 cm!!!! i mocno bije jej serduszkosmile))) A rano chodzilam z bólem
          brzucha (takim od nerwów, a nie ciażowym) i myslalam czy wszystko będzie ok. No
          i chyba jest!Przyspieszył mi się termin porodu z 12 na 9 listopadasmile) O rany juz
          niedługo konczy sie nam I trymestr. Głowa do góry wszystkie zmartwionesmile)) Teraz
          juz może być TYLKO DOBRZE! Pzdr. Aska
          • joasia123 Re: Ciężaróweczki, 18.04.05, 12:43
            Zmieniłam datę w suwaczku i tak na próbę wyślę czy mi nasz maluszek urósł o 3
            dni smile)
        • fango1509 Re: Ciężaróweczki, 18.04.05, 12:55
          witam,myślałam, że jest nas trochę więcej... mam termin na 26 listopada- to
          jeszcze tyle czasu!!! Poza tym ok. mam trochę wysoki cukier 115 - mam nadzieję
          że to był incydent (badanie było wykonane tuż po świętach). pozdrawiam i życze
          zdrówka!
          • hejjkum Re: Ciężaróweczki, 18.04.05, 16:02
            hej fango1590, a w ktorym tygodniu ciazy jestes teraz? ja tez mam termin na 26,
            a ciaze okreslaja na 6 tydzien ( w piatek 15 kw. na USG wygladala fasolka na 6
            tyg). Cos jest nie tak, powinno byc 8 tyg, jutro ide na drugie USG. Jak duza
            Twoja Fasolka?
    • budzik11 Re: Ciężaróweczki, 18.04.05, 15:56
      Melduje się i ja. Aktualnie - 12 tydzień (11t5d). Czuję się dobrze, dzięki Bogu
      mdłości prawie nie miałam, ani razu nie wymiotowałam, nie mam żadnych zaparć,
      ani wzdęć, no nic mi się nie dzieje, tylko cycuszki strasznie bolą. Normalnie
      pracuję, nawet w ostani weekend pomagałam mężowi z pracach w ogrodzie. Byłam
      już na II wizycie, wszystko jest ok, poza mała infekcją, dostałam Nystatynę,
      biorę od 2 dni. Dostałam też skierowanie na kolejne USG (między 12 a 14
      tygodniem), zapisałam się na przyszły tydzień, już się nie ogę doczekać, nawet
      mąż chce iść smile
    • budzik11 Re: Ciężaróweczki, 18.04.05, 16:02
      Aha, jeszcze coś. Założono mi w końcu kartę przebiegu ciąży i niestety, lekarz
      potwierdził datę porodu, która mi wcześniej wychodziła z różnych kalkulatorów -
      02 listopada. Paskudna data. Zaduszki. Ale lepsze to niż "Wszystkich świętych".
      Ale dzieciaczek i tak się urodzi wtedy, kiedy będzie chciał smile
      A co do tego 10-tygodnia - zacytuję co znalazłam w internecie: "W 66 dniu mija
      ¼ ciąży. W 10 tygodniu - kiedy przypada 3 brakująca miesiączka - najczęściej
      zdarzają się poronienia samoistne." Tak więc dziewczyny, któe jeszcze mają to
      przed sobą - uważajcie na siebie!!! Nie moge wkleić bezpośredniego linku -
      www.echo.3w.pl/cgi-bin/echo/zdrowie/zdrowie tylko taki - po lewej
      stronie powinna być lista - klikacie na "Sprawdź" - terminarz ciąży, poajawia
      sie pola do wpisania naszych dat i pieknie nam sie pokazuje co i kiedy, dla
      konkretnej ciąży, np. można zobaczyć, co dziś się dzieje smile
      • bazylea1 Re: Ciężaróweczki, 18.04.05, 16:15
        też słyszałam o tym 10 tygodniu, ale brakująca miesiączka to raczej w 13
        tygodniu przypada. coś nie tak z tym liczeniem.

        ja nie piszę zbyt wiele bo nie chcę marudzić, ale czuję się okropnie, jestem
        przemęczona z powodu trybu życia, mam całodniowe mdłości, najgorsze wieczorem,
        nie dosypiam, boli mnie głowa itd. odliczam dni do końca kwietnia, raz że
        wyjeżdzamy na weekend majowy i wreszcie może trochę odpocznę (o ile synek
        pozwoli) a poza tym to będzie 12 tydzień i może przejdą już mi mdłości.
        • joasia123 Re: Ciężaróweczki, 19.04.05, 07:57
          Hej! Ja się właśnie zbieram na badanie krwi i mocz. Czuję, że mi niedobrze, bo
          zazwyczaj rano coś tam muszę zjeść, ale chyba jakoś wytrzymam. Trochę się
          obawiam, bo ostatnie wyniki moczu były takie sobie-jakieś bakterie (pewnie
          gronkowiec mi sie ożywił)sad(. Ale tak w ogóle to czuję sie bardzo ok. Bóle
          brzucha i głowy sporadyczne, a kiedyś głowa mnie bolała nawet 2 razy w tyg.
          Piersi bolą, toaletę odwiedzam kilkanaście razy dziennie i to jest troche męczące.
          Rzasiu, Rzasiu odezwij się jak po wczorajszych badaniach??? Mamy wszystkie
          nadzieję, że się nie poddasz już tak łatwosmile)
          Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i nasze maluszki!
        • michalina761 Re: Ciężaróweczki, 19.04.05, 10:43
          Bazylea, najwyraźniej to zależy od długości cyklu. Ja miałam dokładnie co 28
          dni, więc 1- dokładnie po 2 tygodniach, 2- po 6, 3- po po 10 tc.

          Wiecie, mam już duży brzuch, zwłaszcza po posiłku, a to dopiero połowa 10tc.
          Udanego majowego wypoczynku.
    • rzasia Re: Ciężaróweczki, 19.04.05, 08:13
      www.echo.3w.pl/cgi-bin/echo/zdrowie/zdrowie/chk/08
    • rzasia Re: Ciężaróweczki, 19.04.05, 08:20
      Cześć dziewczynki.
      Lekarz mnie zbadał. Plamień niby nie ma, ale to taki brązowawy śluz kilka razy
      dziennie. Leżę i biorę 2xdziennie duphaston. Gdybym zaczęła krwawić to mam od
      razu iść do szpitala.
      Nie zgadza się tylko wielkość macicy, bo wygląda mu na 5 miesiąc. Martwię się
      natomiast wielkością dzidzi, bo przez 11 dni urosła 4 mm (z 10mm do 14mm), to
      chyba za mało. Miałam już 4 raz usg, a na kolejną wizytę idę za 10 dni i pewnie
      znów usg. Normalnie castingowe dziecko!
      A powiedzcie coś o tych wymiarach? 9t3dz i tylko 14mm?
      • joasia123 Re: Ciężaróweczki, 19.04.05, 09:40
        Maleństwo to Twoje....Ale przeciez róznie sie rozwijaja. Ja miałam wczoraj usg
        10 tydz 5 dzien to kruszynka miala prawie 6 cm!Ale jeszcze 3 tyg. temu nic,
        kompletnie NIC nie bylo widac. Ja nie wiem od czego to zalezy...Moze od
        umiejętności lekarzy, może od aparatu usg, przeciez są lepszej i nowszej klasy.
        Tak więc nie ma co się z góry martwić. Wszystko ma swoje tempo i swój czas. Na
        szczęście każda z nas jest inna i żadne książkowe obliczenia nie dopasują się do
        100% kobiet. Pzdr. Aska
      • delta.x Re: Ciężaróweczki, 19.04.05, 10:30
        Nie martw się, moja kruszynka w 9t1d miała 13 mm, a za 7 dni okazało się, że ma
        już 22mm. A usg też nie jest aż takie precyzyjne, nawet pisze pod zdjęciem, że
        granica błędu wynosi +- 1 tydzień. Głowa do góry smile
    • kklementynka Re: Ciężaróweczki, 19.04.05, 11:30
      Dziewczyny!
      Wyobraźcie sobie, że żyjecie 20 lat temu, kiedy nikt nie słyszał o internecie i
      usg i nie martwcie się tak strasznie, bo po pierwsze kazda ciąża jest inna,
      każdy człowiek jest inny i rzadko kto rośnie według schematów, zwłaszcza, że
      schematy podają różne wymiary plus dość dużą tolerancję, oraz aparaty usg są
      różnej dokładności a lekarze też różnie zaznaczają!!!!
      kiedyś ciążę liczyło się w miesiącach, a teraz w tygodniach i stąd moim zdaniem
      tyle watpliwości i nerwów, zupełnie niepotrzebnych zazwyczaj!!
      Trzymam kciuki, żebyście miały jak najmniej obaw i zmarwień, a jak najwięcej
      uśmiechów, co wpłaynie pozytywnie na Was, wasze rodziny i oczywiście na
      Maleństwa smile
      Pozdrawiam!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka