Z gory bardzo przepraszam, ze pisze o takim malo przyjemnym temacie. Dzisiaj
rano po sniadaniu czulam, ze moj brzuch robi sie twardy i taki jakis pelny.
Wczesniej czasami tez tak mialam, ale na badaniu u ginekologa babka
powiedziala, ze wszystko jest ok i ze nastepnym razem jak bede tak czula, to
mam wziac nospe i nie panikowac. Dzisiaj wzielam, ale nie udalo mi sie jej
odrazu polknac (zawsze mialam problemy z polykaniem tabletek), wiec zanim ja
polknelam zdazyla sie troszke rozpuscic w ustach. A z tego powodu, ze ma
bardzo nieprzyjemny gorzki smak odrazu mialam odruch wymiotny. Pobieglam do
wc i zwymiotowalam cala tabletke i sniadanie. Wystraszylam sie bardzo, bo nie
wiem czy ta nospa byla tylko zbiegiem okolicznosci z tymi wymiotami czy na
prawde zwymiotowalam przez ta tabletke. Dodam jeszcze, ze od poczatku ciazy
wymiotowalam tylko raz, dzisiaj drugi. Moja ginekolog jest na urlopie i nie
wiem co robic. Czy takie cos jest normalne? czy mam sie tym przejmowac i
leciec do innego lekarza? dzidzia kopie w brzuszku, wiec z nia wszystko ok