Ale trafilam...
Musze jeszcze sporo poczytac, ale juz mi sie podoba. Urodzilam sie, jak chyba wszyscy tutaj w 1974, jak aneczka 1974 tez 11-go wrzesnia. I tez Anka jestem. Mezata i dzieciata, 1 maz i 1 syn. Od 5,5 roku w Holandii, pochodze z Podkarpacia, obecnie z wyboru nie pracuje, a i tak nie mam na nic czasu... Biegam za kurczatkiem, ktore wlasnie w wieku 17 miesiecy nauczylo sie chodzic.Jestem gadula, balaganiara, kawomanka i nie moge sie zdecydowac, co wlasciwie powinnam w zyciu robic, bo mi sie zbyt wiele rzeczy podoba, wiec robie to, co w danym momencie akurat najbardziej mi sie podoba. Miewam zapedy dyktatorskie, obecnie trenowane na mezu

)) A tak wogole to troche dziwna jestem, w zadne ramki sie nie mieszcze, zawsze robie cos na odwrot i dobrze mi z tym. Nawet jak nic sie nie dzieje, to zawsze cos sie dzieje, a jak stara bede, to napisze autobiografie i wtedy sie straaasznie bogata zrobie. lubie kawe, od ktorej jestem totalnie uzalezniona,slodycze, prasowanie, wakacje i dlugie spanie. Jak mnie bedziecie mieli dosc, to prosze mnie wyrzucic z forum...