Dodaj do ulubionych

13.01.2006 - hi, hi, witam po przerwie :-)

13.01.06, 05:04
No, godzinka już przyzwoita. Mogę więc rozpoczynać wątek dnia. Przy odrobinie
szczęścia (bo piątek 13-ego) być może będzie to dzień udany? Jak na razie
rozpoczęłam go o 2-iej i siedzę sobie przed kompem, bo sen ni w ząb nie chce
przyjść. Zjadłam już ciepłą zupę, wypiłam mleko, teraz dopijam 2-gi kubek
herbaty. Hm. Może w końcu mnie zmorze?
Jak się uda, zapewne początek Waszych porannych rozmów pewnie przegapię wink,
ale włączę się po 12.00 na pewno.
Jak widać wróciłam po chorobie do formy (łącznie z towarzyszącą mi od początku
ciąży bezsennością, hi, hi) i gotowa jestem na pogaduchy!

Zatem Dzień Dobry kochane Majóweczki smile))))

Mysza
Obserwuj wątek
    • aniak-i Re: 13.01.2006 - hi, hi, witam:) 13.01.06, 08:31
      witam Mamuski.
      Juz sie nie moge doczekac kiedy ja odpoczne, ale na to zanosi sie dopiero w lutymsmile

      trzymajcie siesmile
    • floraservice Re: 13.01.2006 - ależ ta Mysza pracowita... hihihi 13.01.06, 08:43
      Witam Was wszystkie i też zyczę dobrego dnia, mimo tej feralnej daty...
      Ależ ta Mysza jest pracowita... w całym forum pełno jej listów, liscików...
      Ja też obiecuje dzis popracować, bo terminy mnie gonią...
      • anja.t Re: 13.01.2006 - ależ ta Mysza pracowita... hihih 13.01.06, 09:44
        Cześć Majówki! A ja właśnie wróciłam z badań. Fuj, musiałam pić tą ohydną
        glukozę ( mało nie zwymiotowałam)... brrrr. W nocy sie nie wyspałam, bo
        koszmary mi się śniły. Tak, że dzionek nie zaczął się miło. Mam nadzieje, że
        będzie tylko lepiej.
        • gosik_26 Re: 13.01.2006 - ależ ta Mysza pracowita... hihih 13.01.06, 10:09
          I ja witam wszystkich smile)) Dziś, z racji tego, że jest piątek 13-go, zamierzam
          głównie leniuchować smile Wczoraj zrobiłam wszystko w domku - posprzątałam,
          poprasowałam, ugotowałam obiadek, także dzisiaj mogę z czystym sumieniem się
          pobyczyć smile No, może tylko podjadę do sklepu na jakieś małe zakupy, żeby nie
          jeździć w weekend, kiedy wszędzie są największe tłumy....
          Pozdrawiam smile
          Gosia
      • mysza_33 A jednak wstałam przed 12.00 :))) 13.01.06, 10:10
        Pracowita, i to bardzo, właśnie pracowicie szamię śniadanie wink
        • zebra51 Re: A jednak wstałam przed 12.00 :))) 13.01.06, 10:48
          Hejka!! Ja też piłam glukozę, bllehhhhhh.....Robiłam dodatkowo siki, morfologię
          i kolejny raz toxo. Teraz piję w pracy kawkę smile

          Pozdrawiam i ślę całusy!!
    • k_maja Re: 13.01.2006 - hi, hi, witam po przerwie :-) 13.01.06, 15:17
      E, dziewczynki, glukoza nie taka zła wink ja sobie dokwasiłam cytrynką i poszło smile
      Wreszcie weekend!! Ja niestety chyba się zaraziłam jakimś paskudztwem u siostry
      i teraz jakaś jestem cherlawa - leczę się domowymi sposobami, może pomoże...
      A poza tym, to chyba muszę szybko iść na L4, bo wcale nie mam czasu i siły pisać
      w tygodniu na naszym forum, choć czytam regularnie...
      No i co jeszcze... W zeszły poniedziałek zaliczyłam USG 3D w Warszawie u dr
      Zwolińskiego - wrażenia niezapomniane. Synuś pokazał dorodnego sisiaka w
      trójwymiarze, tak że ostatecznie pozbyłam się "złudzeń" co do wymarzonej
      córeczki... cóż, może następnym razem...
      Synek jest duży (ponad 600 g w końcówce 22tc), i co najważniejsze - zdrowy.
      Buzię uparcie zasłaniał rączkami (nawet raz gest kozakiewicza pokazał...), ale
      pan doktor jeszcze bardziej uparty dotąd go miział, aż w końcu się odsłonił
      (choć nieco z profilu, bo tak był usadowiony). Podobny do mnie, ale usta ma po
      mężu wink))
      Fajne to USG, naprawdę. Teraz jakoś bardziej czuję "osobowo" tego człowieczka,
      który mnie tam bombarduje od środka (bo te kopniaki to żadne tam muskanie
      motylam, jak niektórzy piszą... smile
      Chętnie bym Wam wysłała zdjęcie, ale - głupia ja blondynka - nie umiem
      zamieszczać sad((
      A poza tym, coś cicho dziś tu na naszym plotkowym wąteczku... jakieś zmęczenie
      przedweekendowe, czy co... bo mam nadzieję, że to nie przez "feralny piątek"
      całuski,
      kasia
      • aniak-i Re: 13.01.2006 - hi, hi, witam po przerwie :-) 13.01.06, 17:47
        ufff... własnie wróciłam, ledwo zyje a mój kregosłup wcale.
        Najpierw 3x1,5ha nauczania na stojaco i bazgrania po tablicy!!!!!!!!!!!! dobrze
        ze studenci chyba czasem wyczuwaja kiedy moga byc bardzij zozluznieni-dzis sie
        skupili i poszło szybkosmile
        A potem sprawdzania projektów na jutrzejsze zaoczne, a potem ktos musiał
        pokserowac testy dla 200 studentów.hmmm padło na mnie.
        ale za to jutro nie od 8 a od 9;30 zaczynamsmile mała rzecz a cieszy.

        ps. pozdrowienia dla Myszy( i Twoich studentów) czego nauczasz, ja cwicze z
        geodezjismile
        • mysza_33 Hej Aniak-i 13.01.06, 22:31
          Ja ćwiczę z anatomii smile Pierwszy raz od października mam jutro wolną sobote i
          zamierzam się nią niezmiernie rozkoszować. W niedzielę niestety gonię już na
          wykład, hm, dopiero na 18.00 do 20.15. Lubię studentów, ale to stanie w trakcie
          wykładu (a nie umiem siąść na tyłku i opowiadać wink) jest męczące. Co do tego
          ksera - szczerze Ci współczuję, że tyle musiałaś stać i jeszcze wąchać to
          świństwo, brrrr...

          Pozdrawiam gorąco
    • larakrofft Re: 13.01.2006 - hi, hi, witam po przerwie :-) 13.01.06, 19:32
      czesc
      dopiero mam chwilę zajrzec na forum
      dopadło mnie choróbsko zpaleie zatok i głowa mi peka
      temp 38,2 chce mi sie spac spac i jeszcze raz spac
      byłam dzis u gina i znowu mnie wkurzył bo
      jak o nic nie zapytam to własciwie nic nie mowi
      przepisal mi zelazo bo wynik gorszy niz ostatnio ale w normie na granicy
      i słyszałam serduszko swojego malenstwa

      na usg powiedzial ze moge isc jak skoncze 22t
      i poprosilam go o badanie krzywej cukru juz przy nastepnym badaniu czyli
      zrobie to jak bede szła na usg i zmieniam lekarza na tego u ktorego bylam ostatnio na usg.

      no i od internisty na te zatoki wzielam 2 dni zwolnienia
      a moj gin nic nie umial mi powiedziec o przeziebieniu
      buuuu

      zmeczona jestem i zaraz w ciszy klade sie spac
      buziaki papa
    • mysza_33 Pszczółeczko, no gdzie Ty jesteś?! 13.01.06, 23:05
      Mam nadzieję, że nie "wyoutowała" Cię choroba? Tęskno mi tu za Tobą. Brak tej
      wesołości na forum. Wracaj szybko, cholero...

      Mysza

      Tym postem życzę też wszystkim Majóweczkom 2006 Dobrej Nocy...
    • mysza_33 Ps. Aha, żeby nie było, że jestem jakiś cyborg ;) 13.01.06, 23:06
      to pragnę donieść, że dziś po południu spałam troszkę i regenerowałam siebie i
      malucha smile

      Pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka