Dawno mnie nie bylo

Byczę się na zwolnieniu, leżę, czytam książki. Nudzę
się. Mały wykonał obrót. Martwię się, czy aby nie za wcześnie. Odwrócił sie
plecami i głową leży w lewej pachwinie. Ruchy przez to staly sie mniej
gwaltowne, delikatniejsze.
No i jak dogodzić głupiej matce? Jak byly mocne - zle, jak teraz delikatne,
tez sie glupia matka martwi. A jak jest u Was?