Juz byl taki watek, ale go uaktualniam.
Ja poki co mam sporo czasu do narodzin coreczki, ale jak bedzie trzeba to
skorzystam z porad.
Boje sie porodu wywolywanego w szpitalu oxytocyna i postaram sie jakos sama
zachecic malenstwo do opuszczenia mojego brzuszka.
Wczoraj mialam dosc intensywne skurcze, nawet co 15 minut, ale zrobilam sobie
ciepla kapiel i wszystko przeszlo. Chcialabym, zeby moja coreczka urodzila
sie 26 maja, bo to przeciez Dzien Mamy

Pozdrawiam wszystkie majoweczki
Aneta
kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,69626,2806894.html
Dawidek
Gabrysia