29.05.06, 09:14
Obserwuj wątek
    • zuzannap3 Re: podróż 29.05.06, 09:22
      Planujemy w czerwcu wyjazd (około 12 godzin). W związku z tym mam pytanie do
      doświadczonych juz mam. Jak maluchy znoszą takie podróze, czy lepiej jechać na
      noc (i niech sobie śpi), czy na dzień i robić przerwy. W jakim foteliku
      powinien jechać.Jeździmy jeszcze w nosidełku, ale planujemy kupić kolejny
      foltelik, tylko nie wiem w którym będzie wygodniej małemu i czy wogóle on
      wytrzyma tyle godzin w takiej pozycji? Bardzo proszę o rady, bo to nasza
      pierwsza dłuższa wyprawa w trójkę.
      • agnieszkaela Re: podróż 29.05.06, 10:04
        Im starse dziecko tym trudniej. Ostatnia podroz odbylismy kiedy Filip mial 7
        miesiecy. Ja bym radzila wyjechac albo noca, albo wczesnie rano (my ostatnio
        wyjechalismy o 4 rano). Postoj dluzszy jest konieczny, na rozruszanie sie. My
        raz zrobilismy postoj 2godz. u rodziny mieszkajacej akurat w polowie drogi i
        uwazam ze to byl swietny pomysl. Potem zmeczony wrazeniami Filip od razu
        zasnal.W samochodzie musisz miec oczywiscie duzo roznych, najlepiej nieznanych
        zabawek, jakies przekaski, picie. Ubranka na zmiane, osloniete od slonca
        szyby,kocyk do przykrycia. Ja w czasie dluzszych podrozy siedze razem z Filipem
        z tylu, zdarza sie ze wyciagam go z fotelika.
        Jeszcze nie podrozowalismu w innym foteliku, ale mysle ze bedzie latwiej niz w
        nosidelku, z ktorego niewiele widac i ktore ma jedna polezaca pozycje.
        Nie jest tak zle podczas takiej podrozy. Moj Filip jest bardzo energiczny, ale
        jakos daje rade.
        • malina.majka Re: podróż 29.05.06, 11:33
          My jak jechalismy do Pl na Swieta,Maya zasnela na poczatku podrozy okolo 20.30
          i obudzila sie ze wschodem slonca po 5tej,z tym ze ona uwielbia podrozowac.Nie
          robilismy do jej pobudki zadnej przerwy,dopiero nad ranem 1.5godz,i dalej
          jechalismy do godz 11. Ja polecam podrozowanie w nocy,kiedy dzieci spia,nie
          trzeba wtedy wyciagac zadnych sloiczkow,zabawek itd. Pozdrawiamy!
      • annq27 Re: podróż 30.05.06, 14:03
        nie masz co sie obawiac podrozy... oczywiscie pisze to ze swoich i znajomych doswiadczen... my z Mlodym (ja mial wprawdzie 7 m-cy) przejechalismy 4,5tys km w 2,5 tygodnia. zniosl to rewelacyjnie mimo iz wyzynaly mu sie wlasnie 2 dolne jedyneczki. w ogole nie marudzil!!! byl caly zadowolony ze mama jest obok i ze tyle nowosci sie dzieje wokol. jesli dacie rade jechac przez noc to na pewno wygodniej bo przespi cala droge, ale w dzien tez fajnie ... my wyprobowalismy obie opcje i obie byly ok z tym ze w dzien trzeba oczywiscie liczyc sie z postojami na rozprostowanie nozek... jesli Wasz Maly jeszcze sie miesci w pierwszym foteliku to polecalabym jechac w nim bo do spania na pewno jest wygoniejszy... jak sie podlozy kocyk poskladany pod pupcie to prawie lezy dziecie jak w lozeczku... Mlody mimo iz na co dzien spal wylacznie na brzuszku latwo zaakceptowal spanie w foteliku...aha! i jeszcze jedno...jesli mavie klimatyzacje w aucie to pamietaj ze strasznie wysusza blony sluzowe. warto nauczyc pic mineralna Malucha...no i my uzywalismy jeszcze disnemar do noska do nawilzania....a poza tym staralismy sie korzystac z klimy jak najmniej...juz wole uchylic okno...powodzenia w podrozach!!! my po tamtych doswiadczeniach sie rozkrecilismy i zabieramy Mlodego gdzie sie da a on uwielbia jezdzic smile
        • katenga Re: podróż 03.03.15, 14:18
          Zapraszam do zapoznania się z ofertą przyjaznelatanie.pl
    • mama_fasolinki Re: podróż 29.05.06, 23:04
      My ostatnio podróżowaliśmy bladym świtem (4-10). Nie ma to jak śpiące dziecko w
      aucie smile. Na wakacjach planujemy wyjazd nad morze (jakieś 600 km)i będziemy
      jechać nocą, żeby mała spała. Jak nie śpi, szybko się nudzi i krzyczy.Nie ma
      się jej też co dziwić, bo w aucie gorąco (klimy nie mamy), spocona siedziała w
      gondoli (mimo iż rozebrana). I się trzeba co chwile zatrzymywać, udręka. Jak
      dzieci przesiadają sie do fotelików ponoć jest lepiej, bo mogą patrzeć za okno,
      ale nasza Ala jest drobniutka i jeszcze pojeździ w gondolce.
    • nestorka1 Re: podróż 30.05.06, 09:14
      Też polecałabym nocną podróż bo dziecko śpi nie jest gorąco i bez problemu z
      karmieniem. Foteliki od 9-18 kg najczęściej mają tzw kołyskę czyli opcję
      siedzenia i leżenia. Starszy syn do dzisiaj śpi w samochodzie a mała uwielbia
      gapić się w okno tyklo broń Boże żeby słonko jaj w oczy nie zaświeciło. Życzę
      przyjemnej podróży bez niespodzianek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka