Dodaj do ulubionych

czy powiedzieć - problem z opiekunką

06.07.06, 09:12
Dziewczyny,
mieszkam na niewielkim osiedlu, bloki stoją tu cakiem blisko siebie i widze i
słyszę codziennie jak opiekunka zajmuje się małym ok 2 latnim chłopcem. Mam
problem moralny czy powinnam powiedzieć mamie dziecka o tym co widzę.
Wygląda to tak:
- krzyczy na chłopca i to strasznie, głownie przy jedzeniu. Jego mama
wieczorami i w weekendy nigdy na niego nie podniosła głosu, a przynajmniej ja
nie słyszałam
- wczoraj widziałam jak karmiła małaego na balkonie, właściwie zjadła
większość z jego talerza, a jadła tym samym widelcem
- opowiada ludziom na placu zabaw co dzieje się w domu małego, jak to rodzice
nie mają dla niego czasu
- ostatnio przyprowadza swoje dzieci i głównie się nimi zajmuje, bo dzieci
taplają się w wodzie, a mały jest zmuszany siedzieć i przelewać wodę z
wiaderka przez długi czas i zwyczajnie się nudzi

Powiedzcie czy
- gdybyście zatrudniły opiekunkę do swoich maluchów to chciałybyście, żeby
sąsiadka powiedziała Wam o takim zachowaniu opiekunki?
- czy pozwoliłybyście opiekunce jeść z tego samego talerza i tym samym
sztućcem co dziecko?

Generalnie nie lubię się wtrącać do życia ludzi, ale razi mnie zachowanie tej
kobiety. Nie znam za bardzo rodziców dziecka, tylko raz kiedyś z nimi
rozmawiałam, no i do dziś mówimy sobie dzień dobry.
Poradźcie co zrobić?
Obserwuj wątek
    • martunia78 Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 06.07.06, 09:21
      Jabym powiedziała, wszystko i to szybko, pomyśl o tym tak, czy Ty jakbys miała
      taką opiekunkę miałabys za złe komuś, że Cię ostrzega???
      Może zacznij łagodnie od tego, że :" Pani jest taką łagodną, czy tam fajną mamą,
      a ta Pani opiekunka..."no i powiedz.
      Jeżeli Cię przegoni to jej strata.
      Ale franca z tej opiekunki, szkoda, że na forum nie można gorzej napisać...
      A może i dobrze, że nie można.
    • menka12 Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 06.07.06, 09:40
      Powiedziałabym na pewno!!! Wczuj sie w sytuacje matki, która o niczym nie ma
      zielonego pojęcia. Ja miałabym pretensję, że ktoś widział i nie powiedział mi.
      Zrób to koniecznie, nawet jeśli miałabyś się narazić na nieprzyjemności. Dla
      dobra dziecka.
    • aniatomek3 Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 06.07.06, 10:38
      ja też bym powiedziała i to szybko...
    • anja.t Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 06.07.06, 10:46
      Powiedz, powiedz, i to jak najszybciej.
      • martunia78 Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 06.07.06, 11:34
        Koniecznie nam potem napisz jak zareagowała ta Pani i co zrobiła z opiekunką.
    • bo-gumilka Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 06.07.06, 11:39
      Wszelkie moje obawy przed zatrudnieniem opiekunki uspokaja myśl, że znajdzie
      sie taka osoba np. w sąsiedztiwe jak Ty, która mnie uświadomi, co dzieje się z
      moim dzieckiem, gdy tylko zamkną sie za mną drzwi. Uważam, że powinnaś o tym co
      zaobserwowałaś powiedzieć sąsiadce - będzie Ci na pewno niezmiernie wdzięczna.
      Wspieram Cię z pełnym przekonaniem.
    • september_77 Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 06.07.06, 11:46
      Również uważam, że powinnaś powiedzieć. I koniecznie napisz nam później jak ta
      kobieta zareagowałam. Myślę, że będzie Ci bardzo wdzięczna, ja bym była.
      • agus-ka Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 06.07.06, 14:19
        Właśnie tak pomyślałam, że powinnam delikatnie porozmawiać z mamą tego
        chłopczyka. Ja przynajmniej wolałabym wiedzieć o takich sprawach. Mam nadzieję,
        że nie obrazi się na mnie.
        Jak tylko uda mi się ją spotkać, powiem o moich spostrzeżeniach. napisze Wam co
        i jak.
        Dzięki Dziewczyny
    • mysza_33 Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 06.07.06, 11:54
      No chyba, że ta opiekunka to dobra znajoma, rodzina i robi za free...

      Sorry, sorry dziewczyny, ale ja czasem nastawiona jestem sceptycznie do pewnych
      spraw. Najgorzej trafić na znajomych znajomego... Ale! Oczywiście nie popieram
      znieczulicy absolutnie i też twierdzę, że powinnaś zareagować, jednak zrób to
      najdelikatniej jak potrafisz.

      Powodzienia i napisz koniecznie co i jak. Jestem ciekawa odbioru.

      Mysza
      • xixx Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 06.07.06, 14:37
        Powiedz koniecznie, ja bym na to liczyła zatrudniając opiekunkę.
        • mischka49 Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 06.07.06, 23:19
          Czesc, Agus-ka, byloby moze nawet lepiej, gdybys mogla ta sprawe zalatwic w
          miare szybko. Bo liczac, ze moze ktoregos dnia na mame malucha wpadniesz, no
          coz, moze byc roznie. Faktycznie, dziewczyny maja racje, trzeba ja powiadomic i
          oczywiscie z taktem, ale to pewnie masz we krwi.
          Pozdrawiam i daj znac ja to sie skonczylo. pa
    • topola4 Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 07.07.06, 06:55
      Ja bym chciała, żeby ktoś mi powiedział. Sama zastanawiam się nad znalezieniem
      niani i boję się właśnie takich sytuacji.
    • babie_lato1 Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 08.07.06, 07:41
      Moim zdaniem - koniecznie powiedz. Możesz na wstępie przeprosić, że się
      wtrącasz, ale że sama jesteś matką, niepokoisz się itd. Jesli matce nie
      przeszkadza zachowanie tej opiekunki, to może Twoja interwencja też da jej do
      myslenia, ale myślę, że mama raczej po prostu będzie Ci wdzięczna. Opiekunki
      mają ciężką pracę, bo - jak wiemy - dziecko potrafi dać w kość, ale zbyt często
      pozwalają sobie na zbyt wiele. Moja sąsiadka zatrudniła nianię - (z
      referencjami od zaprzyjaźnionego psychologa!), po tygodniu dziewczynka zrobiła
      się nerwowa, płaczliwa (5-miesięczniak), więc sąsiadka ukryła dyktafon, żeby
      sprawdzić niańkę - okazało się, że ta wrzeszczała na dzidzię, olewała totalnie
      wszelkie zalecenia mojej sąsiadki, usypiała dziecko trzęsąc nim niemiłosiernie
      w wózku i wrzeszcząc "śpij, ty k***" (!). Zgroza. Dlatego trzeba je
      kontrolować, pomagać sobie.
      • martunia78 Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 08.07.06, 08:55
        O boże to straszne co piszesz, jak tak mozna?
        Mi starszego pilnowała parę dni znajoma, która w ogóle nie potrafiła powiedzieć
        "nie" i tylko sie usmiechała, na wszystko mu pozwalała, a po paru dniach miała
        go dosyć, on robił z nią co chciał, naszczęście sama zrezygnowała bo mi byłoby
        głupio jej odmówić pilnowania, tak to jest ze znajomymi i rodziną...
    • agus-ka Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 03.08.06, 14:14
      Dziewczyny,
      obiecałam, że napiszę jak pogadam z mamą chłopca. No i nie pogadałam. Jestem
      zła na siebie, bo nie zdażyłam. Niestety jak tylko widziałam mame tego chłopca
      to było już na tyle późno, że moja Tosia zaczynała codzienny rytuał marudzenia,
      a jak wiadomo u mamy na rękach najlepiej. A później to już kąpiel, karmienie i
      usypianie. Mogłam do nich iść dopiero ok 21:30, ale mi głupio było. A w weekend
      wyjechali, długo ich nie było, a teraz się wyprowadzili. Normalnie zgrzytam
      zebami że się nie zdecydowałam wcześniej.
    • agus-ka Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 05.08.06, 13:49
      Dziewczyny,
      a jednak udało mi się porozmawiać chwilkę z mamą chłopca. Spotkałam ją na
      zakupach, miejsce może niezbyt dogodne ale zawsze. Niestety mama chłopca nie
      była zainteresowana tym co chcę jej powiedzieć. Na informację o tym, że niania
      krzyczy na malucha stwierdziła że Tomuś bardzo kocha nianię. Szybko zakończyła
      rozmowę, pożegnała się i tyle.
      No cóż, chociaż spróbowałam.
      • babie_lato1 Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 05.08.06, 13:55
        Tak czy siak dobrze zrobiłaś, inaczej zatruwałoby CI to życie - "cholerka, nic
        nie powiedziałam i może przeze mnie..." itp. Mama nie chciała usłyszeć Twoich
        spostrzeżeń - jej sprawa. Rzeczywiście - chociaż spróbowałaś i - czapki z głów -
        bo na pewno wymagało to cywilnej odwagi. Pozdrawiam Cię serdecznie! M.
        • martunia78 Re: czy powiedzieć - problem z opiekunką 05.08.06, 14:00
          Zgadzam sięsmile
          może maluch kocha bardziej nianie od mamusismile
          • ahoff Najwyrazniej niania rozpowiada prawde na osiedlu 05.08.06, 14:04
            To straszne. ja sie boje zostawiac malego nawet z rodzina (chociaz czasem
            musi), a co dopiero z obcymi. az trudno uwierzyc w reakcje tej matki. Widac,
            rzeczywiscie nie ma czasu na zajmowanie sie dzieckiem i jego problemami.
            Chcialabym znalezc dobra opiekunke.
            Dobrze, ze powiedzialas, ale nie moge sie nadziwic tej matce, ze jest taka
            niemadra.
    • mysza_33 he, he... typowe zachowanie! 06.08.06, 01:02
      Gdy komuś głupio, albo nie wie co powiedzieć... to ucina rozmowę. - Myślę, że
      taki był powód braku rozwoju dyskusji.
      Bardzo dobrze, że powiedziałaś, mimo tego, że chyba w momencie wymijającej
      odpowiedzi tej kobiety nie za dobrze pewnie się poczułaś. A jednak śmiem
      twierdzić, że rezultat osiągnęłaś, choć się tego nie dowiesz, bo zasiałaś w niej
      ziarno niepewności. Naprawdę głupia by była ta matka (sorry!), gdyby się później
      nad tym nie zastanowiła i nie sprawdziła tej "ukochanej" przez syna niani.

      Mysza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka