agus-ka
06.07.06, 09:12
Dziewczyny,
mieszkam na niewielkim osiedlu, bloki stoją tu cakiem blisko siebie i widze i
słyszę codziennie jak opiekunka zajmuje się małym ok 2 latnim chłopcem. Mam
problem moralny czy powinnam powiedzieć mamie dziecka o tym co widzę.
Wygląda to tak:
- krzyczy na chłopca i to strasznie, głownie przy jedzeniu. Jego mama
wieczorami i w weekendy nigdy na niego nie podniosła głosu, a przynajmniej ja
nie słyszałam
- wczoraj widziałam jak karmiła małaego na balkonie, właściwie zjadła
większość z jego talerza, a jadła tym samym widelcem
- opowiada ludziom na placu zabaw co dzieje się w domu małego, jak to rodzice
nie mają dla niego czasu
- ostatnio przyprowadza swoje dzieci i głównie się nimi zajmuje, bo dzieci
taplają się w wodzie, a mały jest zmuszany siedzieć i przelewać wodę z
wiaderka przez długi czas i zwyczajnie się nudzi
Powiedzcie czy
- gdybyście zatrudniły opiekunkę do swoich maluchów to chciałybyście, żeby
sąsiadka powiedziała Wam o takim zachowaniu opiekunki?
- czy pozwoliłybyście opiekunce jeść z tego samego talerza i tym samym
sztućcem co dziecko?
Generalnie nie lubię się wtrącać do życia ludzi, ale razi mnie zachowanie tej
kobiety. Nie znam za bardzo rodziców dziecka, tylko raz kiedyś z nimi
rozmawiałam, no i do dziś mówimy sobie dzień dobry.
Poradźcie co zrobić?