Dodaj do ulubionych

okropne te foteliki

10.07.06, 21:39
właśnie się wczłapałam na 3 piętro bez windy z fotelikiem samoch. nienawidzę
tego. to cholerstwo z dzieckiem w środku waży chyba tonę. zwykle przekładam
małego do chusty i tak wnoszę, ale jak śpi to nie chcę go budzić i biorę
razem z fotelikiem. Do tego jeszcze torba ze wszytskim co niezbędne i czuję
się jak objuczony muł. A jeszcze parking nie jest pod samym domem tylko
kawałek muszę leźć. Ledwo żyję....
Obserwuj wątek
    • september_77 Re: okropne te foteliki 10.07.06, 22:01
      Kochana, jeśli Cię to pocieszy to Ci powiem, że ja conajmniej 2 razy dziennie
      znoszę i wnoszę na czwarte piętro wózek z moją ważącą 4800g córką, torbą z jej
      rzeczami i zakupami. Taka sobie forma aktywności fizycznejsmile))
    • moli75 Re: okropne te foteliki 10.07.06, 22:06
      Ja zaś co najmniej trzy razy dziennie wnoszę i znosze ze stromych, wąskich
      drewnianych schodów wózek z ważącym już około 5,5 kg synkiem, torbą z jego
      rzeczami i czasami z zakupami. Koszmar. Już nie raz się uderzyłam, mam mnustwo
      siniaków na rękach, a na gondoli wózka z powodu przetarcia musiała naszyć
      aplikację.
    • karolcia86 Re: okropne te foteliki 10.07.06, 22:13
      O matko! Ja raz wniosłam wózek i od tego czasu stoi w piwnicy i mąż mi go rano
      wyciąga i stawia na klatce przypięty do kaloryfera. Jesteście niezłe pakerki!
      • martunia78 Re: okropne te foteliki 10.07.06, 22:31
        Ja jak mam iść sama tzn bez m. bo jeszcze ze starszym to mi słabo, bo tak samo
        znoszę wózek potem nosidełko z małym i starszaka za rekęsmileNajgorsze są powroty
        kiedy jeszcze są zakupy w wózkuuncertain Ech, Matki Polkismile
    • pinik Re: okropne te foteliki 10.07.06, 22:57
      Wow! Podziwiam Was! A ja marudzilam, jak musialam wnosic dziecie w foteliku na
      drugie pietro (wozek moglam zostawiac na dole). Teraz mam tylko piec schodkow w
      domu i tak mi dobrze, jak staje pod domem i nie mam wizji noszenia dzieciaka po
      schodach.
      • monisku32 Re: okropne te foteliki 11.07.06, 10:18
        My zostawiamy fotelik w samochodzie, mieszkamy na piatym pietrze bez windy,
        wiec synek musial sie przyzwyczaic, ze jest wnoszony "luzem", na rekach po
        prostu. Jak spi, to spi, nie budzi sie i w domu kladziemy go do lozeczka. Wozek
        zostawiamy w komorce na parterze. Sprobowalam niesc go w nosidle z wozka, ale
        nie daje rady. Zreszta i w foteliku (np. do lekarza) nosi go tylko tata, dla
        mnie to za ciezkie. Mlody wazy ponad szesc kilo smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka