guruburu 27.08.06, 12:10 Dorzućcie swoje zdjęcia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=47543113 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ula233 Re: do używających chust 27.08.06, 16:09 ja uważam, że to dobre dla maleńkich dzieci. Sama nie używałam, więc nie moge być obiektywna, ale jak obejżałam zdjęcia to z pewnościa stwierdam, ze ta forma odpada jeśli chodzi o moje dziecko. Po pierwsze nigdy sama bym sie w to nie zaplątała ( Emil jest strasznie niecierpliwy) No i nie usiedzi bez ruchu dłużej niż minute ( wyjatek kiedy spi, ale wtedy leży ) Odpowiedz Link Zgłoś
guruburu Re: do używających chust 27.08.06, 16:52 Chciałam zauważyć, ze moje dziecko też należy do tych, co nie usiedzi )) Zaczęła pełzać jak miała 4,5 miesiąca - taka bestia była zdeterminowana DD A w wózku siedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
patoga Re: do używających chust 27.08.06, 19:15 ale ekstra wyglądacie! ja też jednak bałabym się chusty, jak to się nakłada?! Odpowiedz Link Zgłoś
guruburu Re: do używających chust 27.08.06, 19:52 zakłada się na przykład tak : www.kantoliinakanava.fi/sidontaohjeet.php?currDir=. - strona co prawda po fińsku ale zdjęcia b. dobre - wystarczy kliknąć żółte foldery - każdy to osobny sposób wiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaela Re: do używających chust 27.08.06, 19:48 A ja myslalam, ze to tylko dla mlodszych dzieci. Ale widze, ze swietnie spisuje sie i przy starszych. Zdjecia fajne. Ciezko sie nauczyc taka wiazac? BO ponoc trzeba sie naczyc. Przy drugim dziecku na pewno sie zdecyduje na uzywanie chusty. Odpowiedz Link Zgłoś
guruburu Re: do używających chust 27.08.06, 19:55 Fakt, trzeba się nauczyć - ale praktyka czyni mistrza DD (albo prawie, he he). Muszę wygrzebać starsze zdjęcia - córkę nosze od początku, tylko że starszych zdjęć już nie mam na komputerze. Nauczyłam się z internetu - jest klika b. dobrych stro ze zdjęciami i filmami. Odpowiedz Link Zgłoś
w1paula Re: do używających chust 27.08.06, 22:25 Ja mam tą chustę od tygodnia i już jestem w niej zakochana. Kupiła mi ja w niemczech forumowa koleżanka i podwiozła do domu bo akurat koło mnie przejeżdżali. Nawet pzreprowadziła krótki kurs wiązania. To wcale nie jest trudne. Hubcik jest maluchem, który nie usiedzi ani minuty a w chuście czuje się dobrze i jest spokojny. A co najważniejsze to w ogóle nie czuję, że niosę ponad 10 kg i mam wolne ręce. Wcześniej używaliśmy zwykłej chusty kangurki ale to w ogóle bez porównania. Teraz musze tylko przestudiować instrukcję i nauczyć się innych technik wiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
kaliaa Re: do używających chust 27.08.06, 22:41 super zdjecia Fajna z Was parka paula chuste masz od mysi? Odpowiedz Link Zgłoś
guruburu Re: do używających chust 27.08.06, 23:16 Paula - swicz i pstrykaj zdjęcia - nie chcę sama wisieć na 'zobaczcie' DD. Odpowiedz Link Zgłoś
magalik do Guruburu 28.08.06, 11:48 To wlasciwie jest kawal prostego materialu, tak? wczesniej jak ogladalam chusty to wlasciwie tylko na 1 sposob mozna bylo je wiazac bo mialy z jednej strony takie koleczka. z tego co wiem sa tez rozne firmy i roznie te chusty sie nazywaja. napisz mi prosze gdzie kupilas swoja i czy ma jakas nazwe i czy jesli jest to po prostu kawal materialu to czy nie mozna go po prostu w sklepie z materialami kupic dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
guruburu Re: do Guruburu 28.08.06, 16:47 Magalik - chusty są różne. 1. tzw 'pouch' - kieszonka - nie ma żadnej regulacji, trzeba kupić dokładny rozmiar - to jest np. chusta z chusta.pl i chyba jedna z modeli bebelulu. 2. chusta regulowana z kółeczkami - np. bebelulu 3. chusta tzw. 'wrap' - materiał na ogół szerokości 70 cm i różnych długości - od 2,70 cm do 5,20 cm. Ja mam w tej chwili dwie - 4,60 m (ta czerwona firma niemiecka storchenwiege) i 3,60 (ta teczowa bez nazwy, robiona w Gwatemali). Ta są obie chusty tkane, istnieją również chusty z lekkim streczem. nnemieckie chusty nie są najtańsze, ale są tkane tzw. diagonalnie przez co są lekko grubsze i defacto trochę wygodniejsze od tkanych na 'prosto' robionych własnie w Gwatemali, Meksyku i innych krajach Ameryki Płd. Te drugie są tańsze. Najtaniej jest kupować na niemieckim ebayu, używane. Ja za teczową zapłaciłam 16 euro plus wysyłka. Ta pierwsza była kupowana tu w Brukseli w sklepie i kosztowała 74 euro - ale to była najdroższa rzecz jakąkolwiek kupiłam dziecku )) Nie mamy wózka, łóżeczka nie używamy, choć dostaliśmy po innym dziecku, leżaczek miałam też po kimś a krzesełko do karmienia mam z ikei za 16 euro i lepszego chyba nie ma Najtańsze niemieckie chusty to firma Hoppediz. W polsce są teraz polskie chusty firmy Nati (sling.com.pl bodajże lub allegro) - podobno tkane właśnie 'na skos' i firmy Amazonas na bujane.pl - też diagonalny splot. Zasadniczo jeśli uda Ci się znaleźć dobry materiał to możesz sama zrobić - wystarczy obrębić. Materiał powinnien być nie za sztywny, naturalny (bawełna chyba najlepsza) - podobno flanela się sprawdza lub z mała domieszką lycry - tylko zeby się nie ciągnął za bardzo. Nie moze być też zupełnie gładki. Powinnien mieć lekką chropowatość lub fakturę - zwłaszcza do noszenia na plecach, zeby się nie ślizgał materiał. Ja jeszcze poluje na krótką chustę ok 2,70 cm albo tanią dłuższą do obcięcia, zeby mieć jak mała będzie już bardzo dobrze chodzić na takie krótkie wypady, zeby tylko ją nieść na biodrze czy plecach i nie mieć za dużo materiału. I dla ewentualnie drugiego dziecka po domu. Taka najkrótsza chusta moze spełniać właśnie z powodzeniem zadania chust z kółkami i bez regulacji. jest nawet jeden specjalny rodzaj węzła, który można łatwo regulować i wtedy się robi 'kołyskę' i wyglada jak taka z kółkami, tylko że masz węzeł na plecach lub na ramieniu. Odpowiedz Link Zgłoś