Dodaj do ulubionych

Nerwobóle???

03.10.06, 08:25
Witam, w zasadzie jestem tu na gościnnie, bo z OM jestem wczesną marcówką
(2.03), ale chciałam się poradzić "starszych" koleżanek. Wczoraj złapały mnie
dziwne bóle. Na początku były słabe, potem coraz silniejsze. Tak jakby prąd
mnie przenikał z lewej strony brzucha w kierunku pachwiny. Prąd, a potem nic
itd. Nie wydaje mi się, żeby przechodził przez macicę, raczej gdzieś obok. Z
prawej też troszkę bolało, ale znacznie słabiej, rzadziej i jakby na krótszym
odcinku. Dziś troszkę też mnie "kopie", ale tylko w samej pachwinie i na
razie leciutko. Miałyście tak?
Obserwuj wątek
    • novinka_78 Re: Nerwobóle??? 03.10.06, 09:08
      Być może chodzi o rozciąganie lub chwilowe naciągnięcie (np przy gwałtownym
      wstaniu albo przekręceniu się) więzadeł macicy. Podobno jeśli nie odczuwasz
      bólu po środku tylko po bokach, to nie należy się zamartwiać.

      Pozdrowionka.
    • minka2403 Re: Nerwobóle??? 03.10.06, 15:27
      Ja mialam dosyc podobne bole (jedne z lewej strony brzucha, drugie w jednym
      uporczywym punkcie ponizej pepka w lewo). Odczuwalam je jako pojedyncze
      impulsy, tak jak by ktos wlaczal i wylaczal swiatlo (ale byly dosyc silne).
      Mialam tak 2x przez cala noc. Nospa forte nic mi nie pomogla. Moja ginka
      powiedziala, ze skoro nie pomogla nospa, to znaczy, ze nie sa to bole skurczowe
      i ze musza to byc nerwobole. Najwyrazniej jest to efekt, jak wspomniala tez
      wyzej Novinka, rozciagajacej sie macicy. Ale jesli mialabys okazje zapytac o to
      swojego lekarza, to spytaj. Zawsze sie czlowiek pewniej czuje. Pozdrawiamsmile
    • anntenka zbadaj mocz 03.10.06, 16:25
      zbadaj mocz na obecnosc czerwonych krwinek (erytrocyty) i leukocytow.
      ja mialam podobne bole z tym ze po prawej stronie. bolalo tak ze nie umialam
      sie wyprostowac ani stanac na prawej nodze.
      w moczu wyszly swieze krwinki czerwone ale bez leukocytow (czyli jest jakies
      uszkodzenie powodujace krwawienie ale nie ma stanu zapalnego).
      gin mi powiedziala ze to drobinki zwapnien (piasek) schodza z nerek i mnie
      napiernicza moczowod.
      dostalam furagin i spaspophen i powoli przechodzi.
      i zalecenie duzo pic.

      nie twierdze ze u ciebie to to samo ale zbadaj mocz na wszelki wypadek bo nerki
      to czesta dolegliwosc i kobiet w ciazy. a pomyslalby ktos ze nerki bola z tylu
      a tu figa z makiem. moczowod jest gdzies tam upchniety w okolicach pachwin i
      napiernicza jak nie wiem.

      pozdr
      a.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka