Dodaj do ulubionych

jedzeniowo-miesne pytanie :)

18.12.06, 10:35
Diewczyny,
Planuje po Swietach wprowadzic Tymkowi miesko do diety. No i pojawila sie
watpliwosc. Wszedzie czytam ,ze trzeba to miesko gotowac oddzielnie. Ja
warzywa gotuje na parze w takim pietrowym urzadzeniu. Czy moge mieso gotowac
jednoczesnie, a jedynie na innym poziomie? Czy zupelnie oddzielnie? Macie
wiedze na ten temat?
Obserwuj wątek
    • olimpia_b81 Re: jedzeniowo-miesne pytanie :) 18.12.06, 10:44
      chodzi o to zeby dzieci nie jadly wywarow miesnych, dlatego nie nalezy gotowac miesa z warzywami.Gdy gotujesz na parze mozesz nawet na tym samym poziomie.
      chociaz wywary miesne moga juz jesc siedmiomiesieczniaki.ale skoro dopiero wprowadzasz mieso to poczekaj jeszcze.
      • matie31 Re: jedzeniowo-miesne pytanie :) 18.12.06, 10:51
        Tak myslalm ,ze to o ten wywar chodzi. Dzieki!!
        Tymek byl 6 m-cy tylko na piersi, a ze jest z 24 maja, to tak z tym mieskiem
        sie zeszlo smile Ale krolik w zamrazarce juz czeka!
        • umaleks do MATIE 18.12.06, 13:03
          Moja dzidzia jest z 30.11 i też do 6 miesięcy była tylko na piersi. Teraz
          wprowadziłam zupki i mam problem bo ona nie chce ich jeść (ani kupnych ani
          gotowanych). Zjada jedynie deserki owocowe i czasem moje mleko + kaszka ryzowa
          z malinami przez butelke. W ogóle mój dzidzius od urodzenia karmiony jest moim
          odciaganym mlekiem z butelki. Je 6 mlecznych posiłków po 170-180 ml, czasem nie
          wypija tyle. Do tego w miedzy czasie ten deserek oraz kaszkę. Zupki zje może
          dwie łyzeczki i koniec dławi się. Napisz proszę jak to wygląda u Ciebie
          • matie31 Re: do MATIE 18.12.06, 13:29
            Czesc,
            Ja zaczelam od jabluszka.Kilka dni przed skonczeniem 6 mcy. Pozniej probowalam
            marchewke, ale Tymek za nic nie chcial jej jesc. Probowalam wiec innych
            warzywek, ale... dodawalam do nich jabluszko. I tak coraz mniej tego jablka ,
            coraz mniej i teraz wiekszosc warzywek zjada bardzo chetnie. (poza brokulami i
            nowym sloiczkiem z groszkiem). Czasami podaje sloiczki czasami gotuje. Zalezy
            jak wyjdzie.

            rozklad jedzeniowy mamy teraz nastepujacy:
            rano ok. 6.00 i 9.00 - piers (niewiele zjada)
            12-13 -obiadek (warzywka, rozne miksy)je duzo. Sloik mu nie starcza
            16-17 - deserek (jablko albo frutopura, albo jakis slodki sloiczek) ew. piers
            jak jestesmy poza domem
            po 19 kapanie i jedzenie (piers - duzo ponad 200 ml potrafi wypic)
            23-24 -piers -baaaaaaardzo duzo
            3-4 piers tez sporo ale mniej niz ok. polnocy

            Po Swietach chce go sprobowac przestawic, tak zeby wiecej jadl rano a mniej w
            nocy. Bo inaczej nie wyeliminujemy tych nocnych karmien i nigdy nocki nie
            przespimy sad Dodam, ze chlopak duzy, ponad 9 kg juz ma.

            Moze sprobuj te warzywka przemycac z czyms co lubi i tak stopniowo zmieniaj
            proporcje. U mnie poskutkowalao. Ja slyszalam, ze piersiowe dzieciaczki czesto
            tak maja niechcec do innych smakow. Trzeba kombinowac smile

            pozdrowienia
          • lili2006 Re: do MATIE 18.12.06, 15:20
            spróbuj mieszać zupkę z jabłuszkiem albo od biedy z ulubionym deserkiem.
            Pozdrawiam, Ola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka