asala70
22.03.08, 15:50
Mam poważny problem z 15letnia córką i mężem. Od pewnego czasu na każde moje zwrócenie uwagi czy inną wypowiedź moja córka reaguje krzykiem i słowami,, Nie nawidzisz mnie, za co mnie tak nienawidzisz".Krzyczy, płacze, wydziera sie. Robi to notorycznie i stale przekręca moje słowa, tak by ją oskarżały.Codziennie są afery. Ojciec jawnie popiera ją, a ona manipuluje nim jak chce. On rzadko bywa w domu, więc wszystkim na dobre i złe zajmuje sie ja. On nie wymaga, a ja wymagam. Dzis doszło do tego, ze do kościoła poszłam sama, bo córka zrobiła awanturę o kolejna głupotę, a oni poszli we dwoje. Mam tego dosyć- wyć mi sie chce, ze 15 lat wychowywałam, a teraz mam to, co mam.Poradźcie coś.