09.03.07, 08:52
Wiem że to nie pytanie na forum, ale mój gin "chwilowo niedostępny", dziecka
nie mam z kim zostawić żeby gdzieś pojechać więc zostajecie tylko wy...
Urodziłam 12dni temu, trochę pękłam trochę mnie nacieli ale już jest dobrze,
mogę siedzieć. Lekarz, który mnie szył powiedział że to szwy ropuszczalne
później też nikt nie wspominał o wyciąganiu czegokolwiek, szwy się
rozpuściły po ok 6 dniach.Niestety dzisiaj wymacałam "przy wejściu" coś jakby
żyłkę - czy to może być jakiś szew? może tam w środku dają je trwalsze żeby
się zaraz ie rozpuściły. nie wiem jak wyglądają "zwykłe" szwy bo jeszcze nie
miałam z nimi doczynienia. Jestem przerażona że w środku zszyli mnie
normalnie i teraz będą tam grzebać...
Obserwuj wątek
    • marysiowamama bedzie dobrze 09.03.07, 09:46
      Na pewno nikt nie bedzie Ci wyciągać szycia z wew. Mnie te rozpuszczalne
      wypadały po kawałku ze środka jeszcze po kilku tyg. dlatego nawet zdziwiłam sie
      że dali Ci tylko 6 dni na rozpuszczenie.
    • nhania Re: Szwy :( 09.03.07, 09:48
      wszystkie szwy sa rozpuszcalne!!! te w srodku tez wiec nie masz sie czym
      martwić. te "wewnątrz" rozpuszczają sie dłuzej niz te na zewnatrz. po 6 tyg jak
      pójdziesz na kontrole to lekarz sprawdzi czy wszystkie sie rozpusciły i te które
      sie nie rozpuszcza to usunie.
      nic sie nie martw
    • kfilka Re: Szwy :( 09.03.07, 09:48
      Przypuszczam, ze to swa szwy. Po pierwszym porodzie nawet po miesiacu jeszcze cos ze mnie wypadlo. Teraz tez juz dwa tygodnie po porodzie a mnie dopiero jeden szew opuscil - ten zewnetrzny, bo ze srodka to ani jedego jeszcze nie widzialam - no chyba ze cos przegapilam, ale nie przypuszczam.
    • rengur Re: Szwy :( 09.03.07, 10:53
      Bardzo dziękuję za pocieszenie!!! Uspokoiłyście mnie. Dodam tylko że
      przypuszczam że szwy na zewnątrz (chodzi mi główie o szwy w miejscu cięcia - na
      pośladku) rozpuściły się po 6 dniach bo wtedy poczułam ulgę i po obejrzeniu się
      stwierdziłam że szwów już nie ma
    • anntenka Re: Szwy :( 09.03.07, 11:10
      ja po cc coprawda
      ale tez mialam rozpuszczalne
      i polozna mi powiedziala ze
      rozpuszczalne moga sie rozpuszczac nawet do 2 miesiecy
      a szczegolnie te wewnetrzne
      takze ja bym sie nie martwila
      mi sie same rozpuscily dosyc szybko
      tylko musialam se wezelki na koncach rany sama powyciagac
      pociagnelam
      wyszlo troche nici i bylo ok
      nic nie bolalo
      a teraz to juz jest wogole git
      6 tygodni po porodzie
      • thaigirl Re: Szwy :( 11.03.07, 11:31
        Kurcze dziewczyny, ja juz 14 dni po porodzie i tez pocerowana, ale nic mi
        jeszcze nie powypadalo, ani sie chyba nie rozpuscilo.. przynajmniej wszystkie
        je czuje... Mam nadzieje, ze to oki, jak pisalyscie i ze sie rozpusci jakos
        pozniej...
        • dziegielek Re: Szwy :( 11.03.07, 11:49
          Ja miałam odwrotny problem. Szwy za szybko się rozpuszczały. Moja położna jest zwolenniczką nierozpuszczalnych, ale wiadomo, że dla własnej wygody szpitale zalecają zakładać tylko rozpuszczalne. Potemnie trzeba przychodzić na ich zdejmowanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka