przepraszam za długą nieobesność, ale nie było nam łatwo, poza aklimatyzacją
Kubusia w naszym domku i przystosowaniem się do coraz częstszych delegacji
Tatusia Kubusia mielismy jeszcze smutne wydarzenie - niecały tydzień po
narodzinach zmarła moja Mama, więc same rozumiecie że nie miałam głowy ani
nastroju żeby tu regularnie zaglądać.
Ale już jestem i melduję się - widzę wątek o zamykaniu forum, zaraz doczytam
co i jak.
A poza tym zdaję relację z postępów Kuby - w ostatnia środę, czyli 3tyg 2 dni
ważył 4120g. to około 700g w niecałe trzy tygodnie

Pozdrawiam,
ania