Dodaj do ulubionych

weekendowy tatuś

20.05.07, 20:42
pocieszcie mnie, że nie tylko mój Jasio posiada takiego tatkę
ze względu na jego pracę jesteśmy razem tylko w weekendy
właśnie niedawno wyjechał i jest mi cholernie smutno i muszę się wyżalić
za każdym razem jak wyjeżdża to przeraża mnie wizja kolejnego tygodnia bez
niego, najbardziej dni się ciągną do środy, później już jakoś leci
najgorsze są te pożegnania, serce mi się kraje jak żegna się z małym ze łzami
w oczach
buuuuuuuuuuuuuuu sad
Obserwuj wątek
    • annazmaria Re: weekendowy tatuś 21.05.07, 08:50
      Kubuś miała takiego tatusia przez prawie całe 9 miesięcy (z wyjątkiem mojego
      urlopu kiedy z brzuchem pojechałam do meża) a teraz na cały macierzyński i
      wypoczynkowy zdecydowaliśmy że będzie lepiej dla wszystkich jak znowu się do
      niego przeprowadzimy. Jak na razie nie żałujemy tej decyzji - synek ma tatę
      (prawie) co wieczór, aha jeszcze o 6 rano jak tata wychodzi do pracy - a ja
      męża koło siebie w łóżku co noc - a nie tylko w weekend. No i odpada
      podróżowanie tam i z powrotem. Generalnie - cieszymy się że tak się dało to
      zorganizować.
    • kfilka Re: weekendowy tatuś 22.05.07, 19:37
      Wspolczuje bardzo. Przy pierwszym dziecku u nas bylo tak samo. Z tym, ze ja
      przez caly okres ciazy przyzwyczajalam sie do weekendowego meza no i tatusia.
      Nie wytrzymalam w koncu i, choc to drozej wychodzi, wynajmujemy mieszkanie
      blisko miejsca pracy meza.
      Tobie duzo wytrwalosci zycze!
    • ominix Re: weekendowy tatuś 22.05.07, 19:51
      Poardzisz sobie.Głowa do góry dziewczyno.Ja mam meza marynarza wiec nie tylko
      go nie ma weekedny ale jak wypływa to nie ma go 3 miesiace .Fakt,ze jak wraca
      to jest od rana do wieczora ale ciezko samejsad(((((
    • gku25 Re: weekendowy tatuś 23.05.07, 09:40
      Dołączam się. Nasz tatuś od połowy września 2006 do końca czerwca przebywa na
      szkoleniu oficerskim. Przyjeżdża kiedy może, ale nie na każdy weekend.
      • ziena77 Re: weekendowy tatuś 23.05.07, 11:55
        Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Aż się poryczałam jak przeczytałam ten wątek. Ja też nie mam M przy sobie. Parę
        dni temu wyjechało moje Kochanie na 3 tyg. I jak wróci to tylko na parę dni i
        znowu wypad. Tak strasznie za nim tęsknię. Przez 5 lat razem wyjeżdżaliśmy do
        pracy ale teraz ze wzglądu na Blankę to odpada. No cóż, decydując się na
        dziecko wiedziałam, że tak będzie. Muszę jakoś to przejść. Fajnie, że nie
        jestem sama.
        • polka_80 Re: weekendowy tatuś 23.05.07, 12:07
          ja ostatnio doszłam do wniosku, że te tygodniowe dni jakoś przechodzą mi przez
          palce, bo tylko czekam kiedy wreszcie będzie piątek i znowu będziemy razem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka