Dodaj do ulubionych

BLW dla butelkowca

08.08.13, 16:48
Dzień dobry
Przejrzałam dość dokładnie Wasze forum, szukałam informacji, jednak niewiele znalazłam.
Zdecydowanie podoba mi się idea BLW, nie jestem pewna jak rozegrać sprawę u dziecka karmionego butelką.
Syno ma 5 miesięcy, ciągle jeszcze nie siedzi samodzielnie, jednak już dość pewnie czuje się siedząc na naszych kolanach. Zainteresowanie życiem przystolnym przejawia ogromne, ale koncentruje się głównie na łapaniu talerzy, kubków, sztućców albo obrusa smile
Próbowaliśmy częstować go ziemniakiem i fasolką szparagową, jednak bez większych sukcesów - fasolka złapana w łapkę, pognieciona i upuszczona na podłogę. Rozumiem - najwyraźniej ciągle jeszcze nie jego czas smile
W koncepcji pozwolenia dziecku na samodzielność przeszkadza mi ilość mieszanki, jaką w ciągu doby zjada. Młody ciągle jeszcze je w nocy, więc w tej chwili dobowe spożycie kształtuje się na poziomie ok. 900 ml/doba. To chyba całkiem sporo.
Teoretycznie niedługo powinen przejść na mleko następne, którego zgodnie z zaleceniami powinien wypijać więcej a rzadziej (jak mniemam jest ono bardziej kaloryczne?). Przy założeniu wprowadzania BLW i podawania mleka jako podstawowego posiłku, obawiam się zbyt dużego i szybkiego przyrostu wagi - program karmienia MM zakłada jednak podawanie mniej kalorycznych "słoików", które są traktowane jako pełen posiłek zastępujący butelkę. Muszę dodać, że moje Dziecko jest wyjątkowo chętne do jedzenia, to nie typ, który wypluwa smoczek kiedy się najada, tylko pije do dna, niezależnie od wlanej ilości - ewentualnym wyznacznikiem poziomu napełnienia jest wrzask bądź jego brak po wyciągnięciu smoczka z buzi wink I to jest powód dla którego trzymam się tabelkowych zaleceń ilościowych.
Czy którakolwiek z Mam jest w stanie mi wyjaśnić jak to winno działać i pokierować?
Wyjątkowo mocno zależy mi na BLW, ale boje się czy w tym przypadku nie wyjdzie to Synalowi na złe.
Obserwuj wątek
    • marcowa_aprilla Re: BLW dla butelkowca 08.08.13, 17:07
      moj tez na butelce, piers tylko rano i do usypiania
      ja bym sie nie martwila , mleko nadal bedzie podstawa a blw to na poczatku bardziej zabawa, malutkie ilosci i tak jak zalecaja dziecko sadzamy do stolu najedzone i wyspane
      minie jakis czas zanim zacznie sie najadac, a jak juz zacznie to wtedy zastapisz jedna butle posilkiem stalym itd
      nie martw sie na zapas, zobaczysz w praniu jak to wyjdzie
    • kasiap0585 Re: BLW dla butelkowca 09.08.13, 23:26
      Witam
      Moja córka (wczoraj 9 miesięcy skończone) jest butelkowa i stosujemy blw.
      Też się zastanawiałam jak to będzie, ale przyjęłam zasadę tę, którą wyczytałam w książce, że podstawowym posiłkiem do pierwszego roku jest mleko czy to z piersi czy to modyfikowane.
      Zaczęliśmy blw tak jak Wy kiedy miała 5,5 miesiąca i wtedy jeszcze na kolanach, miesiąc później w krzesełku. Ja miałam o tyle łatwiej, że mała ładuje wszystko do buzi, dosłownie (nie tylko jedzenie wink. Nie było opcji, żeby coś tylko rozmazała na stole i tego nie spróbowała smile
      Co do ilości mieszanki, u nas sytuacja była następująca: dziecko po urodzeniu 4,420kg i jak się okazało, że z karmienia piersią nici, to położna od razu mnie uprzedziła, żebym przypadkiem nie sugerowała się tabelkami, bo mam duże dziecko i może chcieć jeść więcej. Mam patrzeć NA DZIECKO, nie na tabelę. Tak też robiłam, czyli karmienie na żądanie. Dzidzia do dziś na tym samym centylu, więc chyba wszystko ok smile
      Z nocnych karmień mi zrezygnowała już w 9-tym tygodniu (chwała jej za to smile
      W wieku 5,5 m-ca aż do 8,5 m-ca (czyli kiedy już zaczęliśmy blw) zjadała często 5x210ml czyli ponad litr mleka na dobę.
      Teraz konkrety: ja na początku karmiłam 5 razy (4 razy 210 raz 180) -jedno karmienie to przed "obiadem" robiłam mniejsze - 180ml smile, przerwy między posiłkami ok 3-3,5 godziny i w te przerwy proponowałam warzywa w słupkach. Dodam tylko, że czasem butelka nie była wypijana do końca. Zaskakiwało mnie, że córcia pijąc mleko (w krzesełku do karmienia) zerkała co się dzieje na stole i jak wypatrzyła coś innego do jedzenia przerywała ssanie, butelka szła na bok i sięgała po to coś żeby to spałaszować smile Takich sytuacji było kilka.
      Jednak na jakiekolwiek sukcesy typu zastąpienie jednej butelki normalnym jedzeniem musiałam długo czekać. Dopiero od jakiegoś tygodnia nastąpił zwrot akcji smile Mała zaczęła więcej jeść, aż się trzęsie do próbowania nowych rzeczy co mnie bardzo cieszy i zaczęła pić wodę (nie codziennie, od czasu do czasu, ale jednak smile
      Podsumowując, moja cały czas dużo mleka pije, ale od kilku dni je coraz więcej i jeszcze dużo cierpliwości będę potrzebować, ale już są sukcesy i już się cieszę i wiem, że będzie dobrze smile
      Często czytam, że długo to trwa, dzieci czasem do 1,5 roku piją "litry" mleka dopiero później rezygnują. Zobaczymy jak będzie u nas.
      Mam nadzieję, ze moja wypowiedź nie jest zbyt chaotyczna, jak coś jest nie zrozumiałe, chętnie wyjaśnię raz jeszcze.
      Pozdrawiam i życzę sukcesów smile
    • kluska77 Re: BLW dla butelkowca 01.09.13, 22:19
      Moja butelkowa, rzeczywiście na starcie kiepsko jej szło z przełykaniem. Ale nie sądzę, by to była sprawa butli. Ot, karmiliśmy ją przez kilka miesięcy papkami ze słoików, na BLW przeszła stopniowo mając około 9 miesięcy. Teraz bardzo ładnie je rękami.

      Etap zabawy jedzeniem jest normalny, po prostu pozwól mu na to. Ma 5 miesięcy, więc jeszcze przez jakiś czas może nie jeść w sensie dosłownym tylko próbować i poznawać. Jeśli boisz się anemii, daj mu od czasu do czasu coś ze słoika, od biedy możesz mu wyłożyć do miseczki, jak nauczy się siadać, chyba że już umie. Niech próbuje oblizywac palce smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka