11.09.04, 17:19
Witam! Piszę bo mam dylamet. Moje dzieciątko, jedynaczek, zamarzyło o zwierzaku. Widzę u niej tak silną potrzebę posiadania zwierza że nie jestem w stanie jej odmówić. I tu rodzi się pytanie - jaki zwierzak byłby najodpowiedniejszy dla sześciolatka? Mieszkamy w bloku, mieszkanie ma średni metraż. Zdecydowanie odmawiam jej tylko psa bo przy naszym trybie życia nie wyobrażam sobie zajmowiania się pieskiem. Rano cała nasza trójka lubi dłużej pospać a w ciągu dnia mało jesteśmy w domu, późno wracamy do domu. Wiem że w wielu domach z powodzeniem i z korzyścią dla obu stron funkcjonują zwierzęta więc strasznie liczę na pomoc w podjęciu decyzji. Chciałabym żeby była maksymalnie przemyślana aby nie uczyć dziecka że zwierzak może się "znudzić" i bez problemu można go oddać. Będę wdzięczna za sugestie, pozdrawiam Isiak
Obserwuj wątek
    • wojkam5 Re: ZWIERZAK 11.09.04, 17:35
      polecam żółwia lądowego. jest naprawdę mało kłopotliwy, je wszystko oprócz
      kapusty. mamy takiego chodzi sobie po domu luzem (załatwia się podczas jedzenia
      więc nie ma problemu). mam wrażanie że się trochę oswoił, przychodzi o
      określonej porze na jedzonko śpi za lodówką, bo lubi ciepełko. w zimie warto mu
      zapewnić światło w ciągu dnia żeby nie zapadł w coś w rodzaju snu zimowego. i
      nie ma problemu jak się go dzień czy dwa nie nakarmi( podobno może wytrzymać
      nawet 2 tyg. ale wole nie sprawdzać) i można go ze sobą zabrać na wakacje.
      jedyną wadą jest jego cena- 200-300 zł. ale przy minimalnych kosztach
      utrzymania to myślę ze jest do przyjęcia. radzę tylko ewentualny zakup poczynić
      w DOBRYM sklepie. w razie pytań służę
      • sol_bianca Re: ZWIERZAK 11.09.04, 22:08
        wojkam5 napisała:

        > polecam żółwia lądowego. jest naprawdę mało kłopotliwy, je wszystko oprócz
        > kapusty. mamy takiego chodzi sobie po domu luzem (załatwia się podczas
        jedzenia
        >
        > więc nie ma problemu). mam wrażanie że się trochę oswoił, przychodzi o
        > określonej porze na jedzonko śpi za lodówką, bo lubi ciepełko. w zimie warto
        mu
        >
        > zapewnić światło w ciągu dnia żeby nie zapadł w coś w rodzaju snu zimowego. i
        > nie ma problemu jak się go dzień czy dwa nie nakarmi( podobno może wytrzymać
        > nawet 2 tyg. ale wole nie sprawdzać) i można go ze sobą zabrać na wakacje.

        ZGROZA sad(( Żółw w chowie bezterrayjnym, bez dostępu do UV? I jeszcze polecasz
        innym takie postępowanie? (nie pisz, że żółw jest zdrowy, bo wątpię czy umiesz
        rozpoznać np. objawy krzywcy u żółwia - a krzywicy na pewno prędzej czy później
        się nabawi)
        Radzę poczytać:
        www.terrarium.com.pl/artykuly/dlapoczatkujacych.php?id=4
        terrarystyka.pl/faq/pytania.php?id=2
        oraz opisy gatunków i fora dyskusyjne na obu serwisach.
        • wojkam5 Re: ZWIERZAK 12.09.04, 09:57
          witam! trochę chyba za bardzo na mnie naskoczyłaś. mój żółw w zasadzie ma
          zapewnione podstawowe warunki - temp. za lodówką ok.26-27 st, lampka jest. z
          tym chodzeniem luzem to za dużo powiedziane bo ma ok 1m 2 powierzchni w swoim
          kąciku. jedynie co do podłoża to się zgadzam wykładzina najlepsza nie jest.
          Oraz że może brakować UV bo o tym nie wiedziałam że jest takie ważne. ale
          wogóle dzięki za adresy - chętnie poczytam. i o terrarium muszę pomyśleć bo
          moje 1,5 roczne dziecię zaczyna interesować się żółwikiem a to mu na dobre
          napewno nie wyjdzie. Pozdrawiam
          • sol_bianca Re: ZWIERZAK 12.09.04, 18:12
            Sorry jeśli poczułeś się zbesztana, jestem od paru dni przewrażliwiona na tle
            opieki nad zwierzętami (ratuję właśnie ciężko chorą - przez zaniedbanie
            właścicieli - kotkę). Fajnie, że zainteresowałaś się podanymi adresami, w końcu
            biorąc pod opiekę zwierzaka trzeba próbować zapewnić mu maksymalnie dobre
            warunki... P.S. Jeszcze mała rada: pilnuj, żeby dziecko myło ręce po każdym
            kontakcie z żółwiem, warto też żółwika odrobaczyć (u weterynarza). Pozdrawiam
            serdecznie.
            • isiak33 Re: ZWIERZAK 13.09.04, 13:50
              A właśnie co z kotkiem? Znajomi mnie namawiają bo wkrótce im się urodzą
              kociaczki, no ale oni nie mają dzieci. Jak funkcjonuje mały kotek w domu gdzie
              jest sześciolatek??? Przeraża mnie też toksoplazmoza przenoszona przez koty.
              • taissa1 Re: ZWIERZAK 14.09.04, 16:09
                Musiałabyś najpierw sprawdzić czy Twój dzieciaczek nie jest uczulony na sierść
                kota.Nie mam nic do tych zwierzątek ale osobiście nie zdecydowałabym się na
                kociaka.Jeśli nie możesz poświęcać mu zbyt wiele uwagi(z braku czasu)to lepiej
                nie bierz takiego "domownika"Kotki potrzebują uwagi i pieszczot.Pozdrawiam
              • taissa1 Re: ZWIERZAK 14.09.04, 16:10
                A może papuga Nimfa???
    • grrrrw Re: ZWIERZAK 11.09.04, 17:53
      Swinka jest niekłopotliwa ale troche nudna. Je albo siedzi sobie i patrzy przed
      siebie.A potem znów je. Na wycieczki po mieszkaniu nie da się
      namówić,wypuszczona siedzi obok klatki i się trzęsie.
      Juz lepszy chomik, bo to przedsiebiorczy gość. Ale tylko wieczorami. I mozna
      zostawic komus na opiece, bo kompletnie niekłopotliwy i nie smierdzi.
      Wybierając trzeba zwrócic uwagę czy to chomi dzikus czy spokojny. Są dwa typy
      temperamentu, te spokojniejsze sa swietne dla dzieci, te dzikusy nie, bo
      uciekaja i skaczą.
      • aetas Re: ZWIERZAK 11.09.04, 18:15
        Ja bym z kolei polecała świnkę morską, jest komunikatywna i przyjazna. Wydaje
        zabawne ogłosy, rozumku za dużego nie ma, ale przy odrobinie dobrej woli można
        ją nauczyć kilku prostych rzeczy. Nasza świnka oswajała się z nami około 3
        tygodni, teraz wita się z nami, kiedy przychodzimy do domu, najbardziej aktywna
        robi się, gdy widzi, że ktoś idzie w stronę kuchni, wówczas przypomina o sobie
        charakterystycznymi odgłosami, nie da się o niej zapomnieć wink
        Rzeczywiście świnki głównie jedzą, jedzą, jedzą, robią kupy i śpią, ale w
        wolnych chwilach są po prostu cudownymi zwierzaczkami smile
        A w sklepach zoologicznych polecają świnke dla dzieci, bo "trudno ja uszkodzić"
        (tak się wyraził sprzedawca, naprawdę!), ale to raczej jako anegdotę przytaczam
        i proponuję się takim zapewnieniem zbytnio nie sugerować wink
        Pozdrawiam i życzę jak najlepszego wyboru smile
    • blanqua Re: ZWIERZAK 11.09.04, 22:04
      Hej

      Oczywiście najlepszy jest pies. Ale jesli nie można psa to proponuję królika.
      Chodzi mi rzecz jasna o królika miniaturkę - takiego ze sklepu zoologicznego.
      Można obecnie kupić zwykłe miniaturki i tzw. "barany" - czyli ze zwisajacymi
      uszami. A teraz zwięźle dlaczego polecam królika (sama mialam przez około 7 lat
      może nawet dłużej):
      - królik żyje nawet około 7 lat a więc nie jest tak jak chomik, który żyje
      bardzo krótko i którego śmierć powoduje duży żal dziecka
      - królik szybko się oswaja
      - jest zwierzątkiem inteligentnym i miłym. Nasz króliczek chodził sobie
      swobodnie po całym mieszkaniu, urządzał sobie wyprawy po kuchni i pokojach
      - między bajki można wsadzić opowieści o poniszczonych meblach, przegryzionych
      kablach: królika można nauczyć, że do pewnych rzeczy nie należy się zbliżać a
      jesli dostarcza się do klatki specjalne kostki wapienne i kolby do gryzienia to
      nie ma problemu z zębami rosnacymi
      - ważna sprawa: królik jest bardzo komunikatywny, oswaja się. Można się z nim
      bawić
      - królik uczy się czystości. nasz nauczył się załatwiania w jeden tylko kąt
      klatki dzieki czemu codziennie wymieniało się trociny tylko w tym jednym
      miejscu a resztę klatki sprzątało się co pewien czas tylko
      - królik nie wydziela żadnych nieprzyjemnych zapachów, jest czystym zwierzątkiem
      - królik jest czysty i inteligentny i dlatego np nam nie zdarzyło się aby
      załatwił się w trakcie pobytu na rękach domowników, zanieczyścił kogoś
      - utrzymanie królika nie jest bardzo drogie a samo zwierzątko kosztuje około 50
      złotych
      -żeby utrzymać króliczka w domu konieczny zakup: klatki, trociny (w kąciku
      higienicznym wymienia się codziennie, reszta klatki - 1-2 razy w tygodniu),
      siano (zarówno musi je jeść jak i jako posłanie), gotowy pokarm ze sklepu
      (ziarenka, granulat), kostka wapienna do ścierania zębów, kolby, warzywa
      utrzymanie królika nie jest jednak zbyt drogie. Nie wymaga specjalnego
      ogrzewania, oświetlania i raczej nie choruje, jest mało kłopotliwym towarzyszem
      a z powodu dobrego kontaktu z człowiekiem i szybkiego oswajania się jest miły.
      Blanka
      • anna39 Re: ZWIERZAK 14.09.04, 08:31
        ja jestem rowniez za krolikiem sama mam i dzieci bynajmiej ucza sie opieki i
        obowiazku przy zwierzaku .spraw dziecku kroliczka i bedzie zadowolone
        • aprze Re: ZWIERZAK 14.09.04, 11:45
          Cześć
          ja miałam króliczka, ale on dawał się głaskać tylko wtedy kiedy on chciał
          Mam dwoje dzieci Ewelinka 4 latka i Bartuś 6 lat w lipcu kupiłam im świnkę
          morską. Dzieci są zadowolone, mogą ją głaskać w klatce, trzymać na kolanch. Jest
          bardzo łagodna
          Agnieszka
    • taissa1 Re: ZWIERZAK 14.09.04, 15:58
      Nie czytałam wszystkich postów więc nie wiem czy ktoś już polecał króliczka
      miniaturkę?Jest mało kłopotliwym zwierzaczkiem i tanim w utrzymaniu.Zakup
      królika wraz z klatką(dużą)i całym jej wyposażeniem wynosi około 250
      zł.Pozdrawiam.taissa
    • aprze Re: ZWIERZAK 15.09.04, 11:38
      Podam Ci dwie strony o świnkach, będziesz mogła poczytać i zastanowić się:
      www.swinki.morskie.prv.pl
      www.wosm.prv.pl
      Agnieszka
    • isiak33 Re: ZWIERZAK 17.09.04, 13:23
      Dziękuję za wszystkie posty, bardzo ukierunkowały moje poszukiwaniasmile Zdecydujemy się na króliczka a jak nam będzie dobrze szło z opieką to może i na kotka jak się urodzą znajomym. Moje dziecko jest przeszczęśliwesmilesmilesmile Pozdrawiam Isiak
      • blanqua Re: ZWIERZAK 17.09.04, 21:32
        Pozdrawiam i życze miłego długouchego współlokatora.
        Blanka
    • inez76 Re: ZWIERZAK 17.09.04, 21:59
      Witam,
      Nie chcę Cię zniechęcać do króliczka - bo już podjęłaś decyzję,ale chciałam opisać swoje z nim doświadczenia. Nasz królik pomimo tego, że był u nas 1,5 roku nigdy się nie oswoił - był po prostu dzikusem. Oczywiście biegał - pod moją opieką po mieszkaniu, ale i tak parę chwil mojej nieuwagi i pogryzł mi - pranie wiszące na suszarce, listwy przypodłogowe w paru miejscach, próbował dobrać się do dywanu. Mój synek - miał wtedy 3 latka, po prostu się go bał. Króliczek w razie jakiejkolwiek próby zbliżenia się do niego - gryzł po rękach. Najgorsze było jednak to, że mój synek po raz drugi w swoim życiu zachorował na zapalenie płuc i zaczęłam z nim chodzić do alergologa. Pani alergolog kazała mi oddać królika. Oddałam go koleżance. W tej chwili żyje i ma się dobrze.

      ps. Pomimo tego, że mój królik załatwiał sie tylko do kuwety (takiej specjalnej dla królika), którą codziennie zmieniałam, w domu było po prostu "czuć" królika. Królik robi niesamowitą ilość bobków dziennie ... Zresztą zobaczysz.
      • allija Re: ZWIERZAK 17.09.04, 23:32
        Moje dzieci także chciały bardzo zwierzaczka. I tak w naszym domu zawitała para
        świnek morskich. Świnki miały się bardzo dobrze - parka to doskonały pomysł,
        zwierzaczki mniej się nudzą i są pogodniejsze. Jednak opieka nad nimi, która
        prędzej czy później spada na matkę, jest męcząca. Częste czyszczenie i mycie
        klatki, szczególnie dużej /np. króliczej a taką miały/, jest niewygodne. A i
        tak w żaden sposób nie uda się wyeliminować smrodu, uwierz. Poza tym musisz być
        przygotowana na walające się wokół wióry i siano. No i sama klatka to "mebel",
        który zajmuje dużo miejsca.
        Zwierzaczki mogą wychodzić tylko pod kontrolą bo inaczej wszystko jest
        pogryzione a przy okazji same sobie mogą zrobić krzywdę /kable/.
        Miałam też pod opieką królika przez kilka miesięcy - uwagi jak poprzednio.
        Był także chomik. Najmniej kłopotliwy i nie cuchnie. Jednak hałasuje w nocy do
        tego stopnia, że syn wynosił klatkę z pokoju na noc bo go budził.
        Poza tym gryzonie są mało komunikatywne i raczej do oglądania niż do wspólnej
        zabawy z dzieckiem. Dzieci, szczególnie młodsze, są rozczarowane bo spodziewały
        się czegoś innego. Chciałyby raczej przyjaciela niż zwierzątko do obserwowania.
        W dodatku są to zwierzaczki bardzo delikatne, łatwo je przeziębić a lekarze nie
        specjalnie chcą /potrafią?/ je leczyć.
        Co do alergii to mój syn miał stwierdzoną alergię wziewną. Świnek, mimo
        zaleceń, nie usunęliśmy bo dzieci dopiero co je dostały. Obserwowaliśmy tylko.
        Nic złego się nie działo.
        Wszystkie nasze gryzonie dożyły swoich dni u nas. Ale nigdy więcej! Mieszkanie
        to nie jest miejsce dla tych zwierząt.
        Teraz mamy "przybłąkanego" rocznego kota. Został zbadany przez lekarza,
        odrobaczony, nie je surowego mięsa i nie wychodzi z domu więc nie trzeba
        obawiać się chorób odzwierzęcych. Był już wykastrowany więc nie ma problemu z
        zapachem.
        Kot jest wspaniały, szaleje po mieszkaniu z dzieciakami, gonitwy, zabawy w
        chowanego, chłopcy są szczęśliwi. A i do nas - rodziców przychodzi na głaskanie
        i przytulanie.
        Jest mało kłopotliwy w opiece, nie musi wychodzić na spacery. Kuweta stoi w
        łazience, są teraz dobre żwirki - zero smrodu. Jedyny minus naszego kota /bo
        ponoć nie wszystkie/ to drapanie mebli. Nie pomagają zakupione drapaki, no ale
        może i to się jakoś ułoży. Tak, że ja zdecydowanie odradzam gryzonie a polecam
        kota /jeśli psa nie można bo wolę psy/.
        A co do papugi to ja co prawda nie miałam, ale koleżanka opowiadała, że podczas
        fruwania po mieszkaniu /a trzeba ją wypuszczać na spacery/ lubi załatwiać swoje
        potrzeby, że tak powiem, w locie.
        Pozdrawiam
    • kokolores Re: ZWIERZAK 18.09.04, 00:19
      Jeszcze kilka tygodni temu mialam taki sam dylemat. Po odwiedzeniu kiku sklepow
      i przytolkow dla zwierzat wydaje mi sie ,ze najlepszym zwierzakiem dla 6-olatka
      jest szczur domowy lub swinka morska.Odradzam chomoka,spi caly dzien ,czesto
      gryzie wlascicieli.
      Moja corka ma 7,5 roku i jest od niedawna "pania" dwoch swinek.Bardzo polecam
      te zwierzatka. My kupilismy je od hodowcy .Jedna ma 5 druga 8 tygodni. Narazie
      sa jeszcze troche plochliwe ,ale juz powoli przyzwyczajaja sie do nas.
      Jestesmy w tej dobrej sytuacji ,ze mamy mieszkanie z ogrodkiem i nasze
      swinki "mieszkaja" w ogrodku (caly rok).Hodowca powiedzial nam ,ze samiczki i
      wykastrowane samce mniej "pachna".Zwierzeta te bardzo lubia byc glaskane i
      przytulane,wiec napewno nie jest to nudne zwierzadko.
      Ciekawa jestem na co sie zdacydujecie!!
      Pozdrawiam.
    • blanqua Re: ZWIERZAK 18.09.04, 20:59
      Co do króliczka to odezwę się raz jeszcze.
      Królik to zwierzę bardzo komunikatywne.
      Jeżeli kupi się w miarę młode, przy oswajaniu i podczas piertwszych dni będzie
      się pzrstrzegało reguł opisanych w książkach to królik na pewno się oswoi.
      Nasz był w domu ładne kilka lat i nic nam nie pogryzł. O, przepraszam - jeden
      mały kawałejk tapety w kuchni, obok swojej klatki. Ale zawsze miał w klatce
      kostkę wapienną oraz kolby i dlatego nie musiał ścierać zębów na meblach.
      Z królikiem można się zaprzyjaźnić, to są miłe zwierzątka, inteligentne, które
      uczą się kontaktu z człowiekiem i zabawy.
      A przy wymianie trocin to zapachu nie ma.
      Szczerze polecam
      Blanka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka