Dodaj do ulubionych

dziecko śpi znami!!!!

09.03.05, 23:04
Czy znajdzie się ktoś mądry kto poradzi jak mam odzwyczaić 2letnią geniuszkę
od spania z nami???Od początku spała w łóżeczku,karmiłam ją tylko w NOCY i
zasypiała w środku nas.Później znów do łóżeczka.Bardzo mnie to męczy choć
okrutnie Ją kocham!!!Teraz jest tak:zasypia w naszym łóżku, jest przenoszona
do siebie i po północy kwęka i woła mamuśka.A mama bierze bo kocha a tata
nerwy ma i już!!!Nie wysypiamy się, proszę doradźcie jak postąpić w tej
sytuacji!!!Wiem rozbestwiłam Ją strasznie ale szczerze nie wiem co dalej...
POzdrawiam.
Obserwuj wątek
    • granna Re: dziecko śpi znami!!!! 10.03.05, 08:00
      A może to potrzeba a nie zwyczaje do odzwyczajania? Moze warto zastanowic sie w
      tą stronę smile)
      A rozbestwic dziecko mozna wieloma rzeczami, ale nie przytulaniem i bliskością
      wtedy kiedy dziecko sygnalizuje taką chęc smile
      Zycze dyplomatycznego rozwiązania smile)
      • grazia31 Re: dziecko śpi znami!!!! 10.03.05, 08:20
        a ja lubie spać z moim dwulatkiem. wprawdzie na drugi dzień mam oczy na
        zapałkach, ale pracuję i mam mało czasu w ciągu dnia dla niego... a on lubi się
        przytulać, jak każdy maluch. jednak potrafi sam przespać do rana w łóżeczku jak
        trzeba. czasem obudzi sie jak mu sie misiu zapodzieje w łóżeczku. poszukamy go
        i śpi dalej.
    • wana Re: dziecko śpi znami!!!! 10.03.05, 08:59
      Spróbujcie wziąć ją "pod włos" i kupić "dorosłe" łóżko - moja tak była dumna z
      faktu dostania takiego łóżka, że bez kwękania dała się przeflancować, a miała
      wtedy ponad 2,5 roku.
      Powodzenia!
      Pozdrawiam
      wana
    • echna Re: dziecko śpi znami!!!! 10.03.05, 09:55
      Ja z moim synkiem też bardzo długo spałam. Strasznie lubiałam to usypianie
      razem. Wtedy najwięcej miał do powiedzenia. Zwierzał się ze wszystkiego.
      Przytulał się. Bardzo mi tego brakuje. Teraz już jest dużym chłopcem 6-letnim,
      sam usypia, ale jeszcze czasem mnie woła żeby posiedzieć pogadać, ale to
      bardziej mnie brakuje tego spania razem. Jeśli tobie to nie przeszkadza, to nie
      rób problemu. Dzieci tak szybko dorastają, już za chwilę nie będzie chciała sie
      przytulać. Dojrzeje do tego aby spać sama. Ja jestem za spaniem z
      dzieciaczkiem. Pozdrawiam.
    • anek.anek Re: dziecko śpi znami!!!! 10.03.05, 10:11
      Oj, domyślam się jak Wam ciężkosad
      U nas przeprowadzka do własnego łóżka udała się dpiero kiedy młody miał prawie
      3 latka. Kupilismy mu wtedy łózko na atresoli. Sam wybierał w sklepie, pomagał
      je składać w domu. Był bardzo dumny, że jest taki dorosły.
      i jakoś tak się udało. Pierwsze noce były cieżkie. Ale codziennie wieczorem
      mówiłam, że może do nas przjśc dopiero rano - bo jest ju z taki duży, że się
      razem we trójkę łóżku nie mieścimy - co było zresztą zgodne z prawdą biorąc pod
      uwagę sposób spania naszego dziecka - spał w poprzek na naszych poduszkach, my
      głowy mieliśmy na podłodze.
      Przy łózku stał nocnik żeby nie musiał wędrowąć przez pół mieszkania do łzienki.
      Jak przychodził w nocy to go odprowadzałam z powrotem, buziak, dobranoc i już.
      Na początku spał przy zapalonej lampce nocnej. Kiedy przestał w ogóle wstawać w
      nocy, to lampka "się zepsuła".
      Wczęśniej podejmowaliśmy kilka prób. Nie było szans żeby go wyprowadzić z
      naszego łóżka. W pewnej chiwli dałam sobie spokój, uznałam, że skoro sama
      jestem sobie winna, to terz musimy pocierpieć aż do momentu kiedy on nie będzie
      w stanie zrozumieć DLACZEGO. W wieku trzech lat zrozumiał i odbyło się to bez
      większych protestów.
    • 1234as1 Re: dziecko śpi znami!!!! 10.03.05, 12:48
      Bardzo Wam dziękuje za rady,zrobiło mi się lepiej.Moja komandoska teraz śpi a
      wczoraj była walka bo" PAJąK zjadł smoka i popił herbatką"Mam nadzieję,że już
      będzie spokój chociaż ze smokiem.Jak to dobrze mieć dziecko,ja tak kocham swoją
      geniuszkę,że chyba zabiłabym dlia niej.[żartuję} Pozdrawiam!!!
      • dagu75 Re: dziecko śpi znami!!!! 10.03.05, 13:36
        Dobrze to znam. A poza tym własnie napisałam o tym w wątku Lipcóweczek na Ciązy.
        Powiem ci, że ja to po prostu uwielbiam. Rano budza mnie kochane łapki. Wiem,
        że niedługo sie to skończy, bo wyrośnie. Poza tym za kilka miesiecy sie
        przeprowadzamy i może będzie chciała spac sama, bo dostanie nowy pokoik i
        dorosłe łóżeczko, które sobie sama wybierze.
        A tak w ogóle, to umyłam ręce i powiedziałam mężowie, że skoro do tej pory mu
        to nie przeszkadzało ( bo teraz zaczyna czasem , że może spałaby u siebie..).
        to jak teraz chce, to niech ja nauczy spać we własnym łóżeczku. Bo to i tak ja
        ją usypiam i w nocy to mnie nadal woła. Ma 3 latka, w lipcu dostanie braciszka.
        A czemu twojemu mężowi to przeszkadza?Przecież łóżko może służyć Tylko do
        spania.
        Daga
    • dziki-imbir Re: dziecko śpi znami!!!! 11.03.05, 10:27
      Mysmy sie z Maja umowili, ze za kilka dni bedzie spala sama w oddzielnym pokoju.
      Potem powiedzielismy, ze jutro spi sama, ale jak sie obudzi w nocy i bedzie sie
      bala, to moze do nas przyjsc. Przez kilka pierwszych nocy przychodzila, a potem
      juz nie.
    • grajka11 Re: dziecko śpi znami!!!! 11.03.05, 12:41
      Nasz syncio też śpi z nami, a o dziwo zaczął jak miał ok. 2 lat, wtedy naszła
      go ogromna potrzeba przytulania i wspólnego zasypiania, a że łoże mamy ogromne
      właściwie mieściliśmy się w trójkę. Początkowo przenosiłam go po zaśnięciu do
      łóżeczka, ale rególarnie budził się ok. pierwszej w nocy i wędrował do nas
      budząc mnie, "chłopaki" smacznie spały a ja miałam noc z głowy, nie mogłam
      zasnąć, więc przestałam go przenosić i spaliśmy wszyscy razem smacznie do rana
      no i tak nam zostało. Właściwie lubię to nasze spanie, a najbardziej jego
      opowieści wieczorne czasami i godzinę opowiada przeżycia z całego dnia, różne
      śmiechoty z bajek, które oglądał po prostu potrzebuje tych wspólnych chwil i on
      i ja. Jak już ktoś wspomniał, dzieci tak szybko rosną, my planujemy "dorosły"
      tapczanik w lecie jak będzie gotowy psychicznie do eksmisji, ale nic na siłę.
      Jeżeli bardzo wam przeszkadza wspólne spanie, pozostaje konsekwentnie odmawiać
      brania do siebie w nocy, jeżeli jesteś w stanie przetrzymać kilka nocy z
      płaczem dziecka to chyba po jakimś czasie przestanie kwękać, ale... no właśnie
      decyzja zależy od Was tzn. ciebie i męża, bo w tych trudnych dniach odwyku nikt
      się nie wyśpi.
      Pozdrawiam Grajka
    • majka771 Re: dziecko śpi znami!!!! 11.03.05, 20:43
      Rozbestwiłaś???? Nawet tak nie mów. Ja mam trzylatka z którym do dziś śpię,
      zasypia ze mnaw łóżu koło 18:00, a ja wychodzę, a potem wracam koło 22:00 i
      śpimy do rana i za nic tych chwil bym nie zamieniła. Dodam że mój małżonek
      bardzo był za tym bym z nim spała od urodzenia, choć mały
      mforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21527326&a=21527326iał śliczne
      łóżeczko.
    • k_s26 Re: dziecko śpi znami!!!! 14.03.05, 16:01
      Moze nie mama jeszcze dwulatki geniuszki tylko roczna ale uwielbiam z nia spac.
      Nie ma nic slodszego i przyjemniejszego od widoku usmiechnietej buzki i malych
      oczek wpatrzonych w swoja mame co rano. Słyszalam o sposobie na oduczenie
      dziecka od spania z rodzicami, ale sama jeszcze go nie stosowałam. Trzeba kupic
      nowe łozko i pościel i wstawic do pokoju dziecka, a nastepnie powiedziec ze to
      jest jej pokój i jej łożeczko: ) U znajomej poskutkowało. Życze powodzenia
    • zona_mi Re: dziecko śpi znami!!!! 17.03.05, 22:17
      Żałuję, że przez pierwsze dwa lata moja córkę odkładałam do łóżeczka po
      karmieniu. Gdy przeprowadziła się do "dorosłego", dopiero wtedy zaczęła do nas
      przychodzić w nocy, z łóżeczka nie potrafiła wyjść.
      Mówiła któraś o "strasznie dużych", bo trzylatkach śpiących z Wami? Moja ma
      siedem smile. Średnio 4-5 nocy w tygodniu śpi z nami. Tylko to "my" też się
      zmieniło, rok temu, gdy urodził się synek - tatuś dostał eksmisję do drugiego
      pokoju smile)).
      A niech śpią ze mną, co tam. I tak za szybko pójdą w świat!
      • kachax Re: dziecko śpi znami!!!! 18.03.05, 15:16
        Hej, czytam z wielkim zainteresowaniem, bo jeszcze nia mam dzieci, no ale
        powoli się do tego mentalnie przygotowuje. Temat taki dość dla mnie dziwny,
        muszę sie wyspać choć trochę bo inaczej w ciągu dnia wszystko chrzanię. Jak Wy
        to robicie że śpicie z dziećmi jednocześnie ich pilnując zeby nie nadepnąc,
        przycisnąc itp?

        no i jeszcze jedna kwestia, jak sie godzi spanie z dzieckiem z normalnym zyciem
        erotycznym gdy 2 ludzi pracuje w pełnym wymiarze godzin? Przeciez wtedy na
        zycie rodzinne pozostaja tylko wieczory i weekendy?
        Rezygnuje sie z tego czy jak?
        I co na to taki facet jak u Ciebie, po otrzymaniu eksmisji do osobnego pokoju,
        nie protestuje że też chce zasnąć w objęciach zony a ona nie?
        • princessa7 Re: dziecko śpi znami!!!! 18.03.05, 16:42
          Nie martw się, nie przyciśniesz ani nie skrzywdzisz maluszka, bo każda matka ma
          instynkt, którym wyczuwa, co robić, by dziecku było dobrze. A co do spania ojca
          w osobnym pokoju, to mój mąż był za tym, by mały spał ze mną. A zycie erotyczne
          toczy sie dalej, tak jak przed narodzinami synka. Mały zasypia koło 19, wiec
          potem jest jeszcze dużo czasu na odpoczynek i dla siebie.
          • zona_mi Re: dziecko śpi znami!!!! 22.03.05, 20:55
            Wprawdzie wcięła się Princessa razem ze swoim życiem erotycznym, ale odpowiem
            na Twoje pytania smile))
            Ja wszystko chrzanię, gdy muszę kilka razy w nocy budzić się i karmić malucha,
            a potem go odkładać do łóżeczka. Gdy śpimy razem facet obsługuje się niemal
            sam, więc rano jestem zupełnie przytomna. Normalne życie e. kwitnie w innym
            pomieszczeniu, bo inaczej sobie tego nie wyobrażamy, padłabym chyba ze wstydu,
            gdyby się w nieodpowiednim momencie któreś obudziło.
            Mąż z eksmisji zadowolony, bo nie budzę go co chwilę marudząc, że chrapie,
            wstaje pierwszy, więc rano nam nie przeszkadza, same plusy smile, no ale to po
            osiemnastu latach...
            O dziecko jestem spokojna, instynkt czuwa. Sama zobaczysz. Pozdrawiam
          • madami Re: dziecko śpi znami!!!! 23.03.05, 11:30
            princessa7 napisała:

            > Nie martw się, nie przyciśniesz ani nie skrzywdzisz maluszka, bo każda matka
            ma
            >
            > instynkt, którym wyczuwa, co robić, by dziecku było dobrze. A co do spania
            ojca
            >
            > w osobnym pokoju, to mój mąż był za tym, by mały spał ze mną. A zycie
            erotyczne
            >
            > toczy sie dalej, tak jak przed narodzinami synka. Mały zasypia koło 19, wiec
            > potem jest jeszcze dużo czasu na odpoczynek i dla siebie.

            Taaaa, każda matka ma instynkt tak samo jak każda suka musi mieć młode wink))

            Moje dziecko notorycznie spadało z łóżka gdy z nami spało, potem był płacz,
            strach i pół nocy z głowy, i to niezaleznie od tego w jakiej części łóżka
            zasypiał i tak w dziwny sposób lądował na skraju a potem na podłodze. W pewnym
            momencie ja przestałam wogóle sypiać bo bałam się, że spadnie, po prostu ciągle
            czuwałam. Wszystcy mówili "spij z dzieckiem, to takie wygodne" - guzik prawda.

            Z życiem intymnym różnie bywa ( z obserwacji znajomych), czasem pan tata jest
            wydelegowany do innego pokoju i już tak zostaje wink a seks zamiera bo mamuśka
            widzi przede wszystkim dziecko i poza nim nie ma już żadnych potrzeb. Czasem
            wszystko wraca do normy po pewnym czasie - dużo zalezy tu od jakimi ludźmi są
            młodzi rodzice, jaki był ich związek przed pojawieniem się dziecka.
    • princessa7 Re: dziecko śpi znami!!!! 19.03.05, 10:01
      Po 18 latach małżeństwa??? A ja z Twoich wypowiedzi wywnioskowałam, że masz
      góra 20 lat. No ale to chyba dobrze, że tak młodo CIe odebrałam, prawda?
      • gabas4 Re: dziecko śpi znami!!!! 21.03.05, 16:45
        Mieliśmy tak samo.Synuś poszedł na swój materac w wieku 4,5 lat przy okazji
        przeprowadzki.Córeczka ma 2 lata i od kilku tygodni śpi w pokoju z
        braciszkiem.Na początku było trudno.Budziła się kilka razy w nocy, ale to mąż
        do niej chodził (od niego nie dostała piersi),przytulał,śpiewał.Na początku
        płakała,ale po kilku nocach było lepiej, teraz sporadycznie budzi się w nocy,
        ale konsekwentnie chodzi tatuś.Poskutkowało, jest nam lżej, sypialnia w nocy
        jest tylko nasza, od 6 znów cieszymy się "okupacją" maluchów.
      • zona_mi princessa 22.03.05, 21:35
        No i czemu miał służyć ten komentarz?
        Najpierw się wtrącasz i odpowiadasz na pytanie nie tobie zadane, a potem to.
        Tak jestem starsza od ciebie, o wiele.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka