pantheraleo
14.09.06, 11:58
Poprawcie mnie jesli sie myle, ale jesli komus, kto tak naprawde pierwszy raz
zostaje z MOIM 3-letnim dzieckiem, wydaje sie, ze wie lepiej ode mnie, co
dziecko ma zjesc na obiad (i zamiast podac to, co przygotowalam smazy
nalesniki), na ile i czy w ogole wychodzic na spacer (dziecko jest chore), a
ponadto daje slodycze miedzy posilkami a najchetniej zamiast obiadu - to
powinnam stanac na glowie i zorganizowac inna opieke (mam na mysli obca
kobiete, ktora uszanuje decyzje rodzicow i bedzie gotowa uznac istnienie
pewnych nieprzekraczalnych granic). A moze sie myle?
Pozdrawiam