Dodaj do ulubionych

wołała "siusiu" - a nie woła- help

11.10.06, 15:26
Mamy problem. Córeczka miała 1 rok i 2 misiące kiedy nauczyła się robić siusiu
i kupkę na nocnik. Przyszło jej to bardzo szybko. Wołała "sisi" pięknie!
Zawsze "trzymała" siusiu az do momentu kiedy usiadła na nocniczek. Pampersa
zakładałam jej tylko na noc i w podróż. Nagle wołać przestała i zaczeła
siusiac w majtki, mówi "sisi" kiedy już to robi... tak więc od miesiąca chodzę
ze szmatą, wycieram podłogi, piorę dywany i jej ciuchy. Nic nie pomaga:
prośby, tłumaczenia, wysadzanie regularne albo po piciu i jedzeniu. Pozostało
jedynie wołanie tylko gdy chce kupkę- to zrobi nadal tylko na nocnik. Co
robić? Sił mi brak...czy ktoś z Was miał taki problem. Obecnie Mała ma 1 rok
i 6 miesięcy.
Obserwuj wątek
    • apocalipsaa Re: wołała "siusiu" - a nie woła- help 11.10.06, 15:30
      zrób jej badanie moczu aby wykluczyć infekcje
      • nefretete00 Re: wołała "siusiu" - a nie woła- help 11.10.06, 19:39
        czy to oznacza ze infekcja może ciągnąc się od miesiąca? Nie pomyslalam o
        mozliwosci chorob wcale.
    • pasmo30 Re: wołała "siusiu" - a nie woła- help 11.10.06, 21:48
      Moja córka też wołała siku jak miała 15 mies. A potem nagle przestała, jak
      byłyśmy przez tydzień u dziadków i nie miała na to czasu.
      Teraz ma 23 mies. i nadal nie woła. I nei wiem czy czekać dalej. Ona jakoś nie
      zykazuje zainteresowania i nawet mokre majtki jej nie przeszkadzają.
      Badanie moczu ma OK.
    • izek1711 Re: wołała "siusiu" - a nie woła- help 15.10.06, 19:09
      Witam!!
      Miałam ten sam problem z moją córeczką.
      Olunia w wieku 18 miesięcy nauczyła się pięknie załatwiać do nocniczka.
      Przestaliśmy kupować pieluszki i odetchnęliśmy z ulgą smile
      Niestety po trzech miesiącach spokoju mała zaczęła sikać do majtek,na
      dywan,kanapę i wszędzie tam gdzie akurat siedziała.
      Nie pomagały żadne tłumaczenia,prośby czy groźby.
      Ogromnie stresowała mnie ta sytuacja.Trwało to ok 3 tygodni i... skończyło tak
      samo nagle jak zaczęło smile
      Teraz Olunia zawsze woła w porę i sama siada na nocnik.
      Bardzo wiele dzieci przeżywa okres takiego regresu w nocniczkowaniu więc jedyne
      co można zrobić to wykazać się cierpliwością.Ja po prostu na tydzień założyłam
      małej pieluszkę i przestałam jej przypominać o nocniku a później rozpoczęłam
      regularne wysadzanie na nocnik.Pomogło smile
      Życzę sukcesów i cierpliwości
      Iza

      • nefretete00 Re: wołała "siusiu" - a nie woła- help 17.10.06, 12:12
        Czy przez ten tydzień probowaliscie ja wysadzac na nocnik, czy lepiej kompletnie
        go odstawić a potem wrocic do wysadzania? A czy na drzemkę w czasie dnia
        zakładaliście jej pieluszkę? Bo ja tak - i zastanawiam się czy czasami brak
        konsekwencji z mojej strony tez nie przyczynil sie do ponownego siusiania w
        majtki.Moze lepiej zakładac pieluche tylko na noc? prosze o odpowiedz.
        • myelegans Re: wołała "siusiu" - a nie woła- help 17.10.06, 20:10
          A czy mozesz mi powiedziec, dlaczego tak koniecznie zalezy Ci, zeby 1.5roczne
          dziecko chodzilo juz bez pieluchy? A co sie stanie jezeli dojrzeje dopiero za
          rok? Bedziesz chodzila ze szmata przez nastepny rok?
          Kwestia dojrzalosci nocnikowej, to nie tylko kwestia fizyczna (kontrola nad
          zwieraczami), ale rowniez psychiczna i emocjonalna.
          Daj dziecku spokoj, niech samo zdecyduje, kiedy jest gotowe, to przeciez
          ostateczne pozegnanie z niemowlectwem, ogromna zmiana w zyciu. Widzialas kiedys
          pierwszoklasiste z pielucha?
          MIeszkam za granica i na szczescie podejscie do "problemu" nocnika jest tu
          calkiem inne, nie naznaczone spoleczna stygma i nie wykladnikiem jakosci
          rodzicow. Decyzje pozostawia sie dziecku, mozna pokazywac, zachecac, czytac
          ksiazki, pozwalac obserwowac w toalecie, rozmawiac, i tyle, jak dojrzeje
          emocjonalnie, fizycznie, psychicznie, samo zdecyduje, ze to juz.. Do 3 lat 80%
          wychodzi z pieluch i odbywa sie to bez latania, ze szmata po domu i wycierania
          kaluzy jak po szczeniaku.

          Na bilansie 2-latka pediatra pytal np. o czyszczenie zebow, uzywanie butelki, i
          jak czesto robi kupe, ale nie do nocnika, o to nawet nie zahaczyl, na moje
          pytanie o nocnik, powiedzial, ze jak na bilans 3-latka przyjdzie w pieluszce to
          porozmawiamy. Maly ma wazniejsze sprawy na glowie, np. uczenie sie literek i
          budowanie skomplikowanych konstrukcji, niz latanie do nocnika i bardzo sie
          irytuje jak w srodku zabawy czasami go pytam, czy chce na nocnik, konsekwentnie
          odpowiada "nie" i my to szanujemy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka