komunia-problem

14.05.07, 17:11
Właśnie była komunia i moje dziecko najbardziej szczęśliwe poza prezentami-z
pieniedzy, ktore dostala.Dostala 500 zł. Czy waszym zdaniem powinnam po
prostu dać jej te pieniądze i niech je wyda naprawde na co chce? Tłumaczyłam
jej wczoraj, ze to bardzo dużo pieniędzy, że są jej i ja nie wezmę z nich ani
grosza,ale mogę je przechować i pomóc jej rozsądnie je wydać- no, za 500 zł
to 9 letnia dziewczynka moze sobie sprawić dużo radości, ale moze tez
roztrwonić na setnego pluszaczka, gazetki pt Witch itp.Mój pomysł"pomocy"
niebardzo jej sie spodobał, choc ma sobie to przemyślec.A co wy byście
zrobili?
    • renata.tar Re: komunia-problem 14.05.07, 17:45
      no, ja bym po prostu zabrała-tzn schowała i wydała na przyjemności córki, ale
      te raczej większe. dziecku 500 zł w rękę dac?! o nie, nie
      • killanna Re: komunia-problem 14.05.07, 17:53
        jak to zabrała?! ja wiem, ze tak moze byłoby najłatwiej,ale przecież to jej
        pieniadze! ja ich nie chcę, chcę tylko, zeby je rozsądnie wydała, zeby dzięki
        temu też trochę się nauczyła. Myślę, ze od tego sa rodzice- delikatnie pomagac
        w wyborach dziecka
        • renata.tar Re: komunia-problem 14.05.07, 17:55
          pomagaj, pomagaj, a mała w tym czasie wyda kasę na głupoty. Ja bym
          zainwestowała w jej przyszłośc-odłożyła w banku, a potem niech sobie wyciągnie,
          jak będzie starsza i tyle. Przydadzą sie napewno.
          • killanna Re: komunia-problem 14.05.07, 17:58
            starsza, tzn, kiedy? a jakby dostała drogi rower, to też miałabym go schować,
            bo zniszczy,bo jest zbyt mała, i oddac go jej za np. 4 lata, bo moze wtedy
            doceni co dostała? Ja myslę, ze to nie jest wyjście. Moje pytanie brzmi: na ile
            pozwalać dziecku w decyzjach? gdzie kończy się wolnośc dziecka np. 9 letniego w
            decydowaniu o sobie i swojej "własności"?
            • renata.tar Re: komunia-problem 14.05.07, 18:04
              a co tu ma wolnosć do rzeczy?!dziewczyno, opamiętaj się! oczywiscie, ze dziecko
              nie doceni teraz tych pieniędzy! co innego jakby dostała rower, to by na nim
              pojezdzila. wartosci i tak by nie doceniła, bo jest za mała-no chyba ze
              zmanierowana i markow rzeczy tylko nosi, to moze, może...Pytałas jak jej mozesz
              pomóc-odpowiedz ci juz dalam-zabierając pieniądze i inwestując w coś co
              naprawqde bedzie mialo sens
    • asidoo Re: komunia-problem 14.05.07, 18:22
      500 zł to mało. Niech dziewczynka określi, w jaki sposób chce wydać te
      pieniądze. przedstawi kilka pomysłów i pozwól jej na zrealizowanie tego
      najrozsądniejszego.
      Może chciałaby łyżworolki, jakieś części do komputera albo chciałaby karnety na
      basen i dzięki temu skorzysta z tych pieniędzy jak sama chce.
      • killanna Re: komunia-problem 14.05.07, 18:29
        pytałam ja wczoraj, ze moze chciałaby żeby ja zapisac np. na jkis wymarzony
        kurs, moze chciałaby sie czegos fajnego nauczyc, poznać. Narazie miała sie
        zastanowić. Myslisz, ze 500 zł w jej wieku to nie tak dużo?
        • aka10 Re: komunia-problem 14.05.07, 18:53
          Asidoo ma racje,dziecko pieniadze dostalo,wiec nie mozna ot tak,po
          prostu,zabrac.Dziecko sie chce tymi pieniedzmi cieszyc dzisiaj,nie za 10 lat.
          Gdyby to bylo z 50 000 zl,to jasne,ze czesc by mozna bylo wlozyc na ksiazeczke.
          500 zl,to jest dobra suma "na teraz",na wydanie na cos,czego sie bardzo pragnie.
          Niech sie zastanowi,co chce i na to te pieniadze wyda.Pozdrawiam.
    • dorotakatarzyna Re: komunia-problem 14.05.07, 18:47
      500 zł to nie jest dużo. Moje dzieciaki dostały dużo więcej. Syn - dwa lata temu
      - kupił komputer i łyżworolki. Reszta - leży do dziś na koncie, jeśli będzie
      potrzebował na coś ważnego.
      Córka rok temu kupiła sobie plecak do szkoły - taki jak chciała, potem wyjechała
      za swoje na zimowisko. Reszta leży na koncie na nowe meble do pokoju.
      Każde z nich ma swoje subkonto na naszym inteligo, rosną jakieś drobne procenty.
      Ale nie można dziecku "zabrać" jego pieniędzy.
      • myelegans Re: komunia-problem 14.05.07, 19:20
        A moze to dobry moment na rozpoczecie nauki gospodarowania wlasnymi pieniedzmi.
        Ja bym zalozyla jej domowe konto bankowe, nawet zrobila ksiazeczke czekowa.
        Pieniadze zlozylaby do Mama Bank SA na 4%, kazdego miesiaca
        dostawalaby "wyciag" z rachunku. Jezeli chcialaby cos wyplacic, to najpierw
        powiedziec na co i mozna przy okazji wytlumaczyc, ze np. jezeli chcesz kupic:
        pluszaka, slodycze, gumki do wlosow, to prosze bardzo, tyle pieniedzy mozesz
        wyplacic, gdybys nie wyplacila, tylko zdecydowala je potrzymac tam przez
        miesiac, to tyle by Ci naroslo.

        Kazdego miesiaca wspolnie robic bilans ksiazeczki czekowej, przychodow i
        rozchodow. A moze zacznij tez dawac jej niewielkie kieszonkowe, ktore moze,
        albo wplacac, albo przeznaczac na biezace wydatki.
        Przy okazji dowesz sie, czy corka typ ciulacza, czy hulaki.
        • killanna Re: komunia-problem 14.05.07, 19:38
          wiesz, wlasnie o czyms podobnym pomyslalam. co prawda procenty i wyciągi z
          konta do głowy mi nie przyszły-ale bardzo,bardzo mi się to spodobało. córka
          dostaje nieduże kieszonkowe co miesiac i niemalże natychmiast wydaje- z tego
          tez powodu obawiałam sie aktualnej sytuacji. A twój pomysł to taka trochę
          zabawa. dorosła zabawa na miare naszych czasówwinkDzięki wielkie.zobaczymy
          tylko, czy jej się to spodoba...
          • andaba Re: komunia-problem 14.05.07, 21:18
            Moje dzieci mają książeczki, założone po chrzcie. Większe sumy, jak te po komunii dopłaca się.
            • d.o.s.i.a Re: komunia-problem 15.05.07, 16:41
              Trzymasz pieniadze na ksiazeczce...??? To cos takiego jeszcze istnieje?
              • zuzanna56 Re: komunia-problem 15.05.07, 19:29
                Mój syn miał Komunię rok temu. Nie dostał prawie wcale prezentów, tylko
                pieniądze, dużo. Chcieliśmy założyć mu konto ale nie można było bo za młody
                więc przechowujemy mu pieniądze na naszym koncie. Po 3 miesiącach syn kupił
                sobie z tych pieniędzy kamerę, za jakiś czas, może za rok chciałby kupić laptop.
              • andaba Re: komunia-problem 16.05.07, 11:06
                d.o.s.i.a napisała:

                > Trzymasz pieniadze na ksiazeczce...??? To cos takiego jeszcze istnieje?

                Fachowo to się chyba nazywa wkład terminowy. Ale książeczka jest smile
                • d.o.s.i.a Re: komunia-problem 16.05.07, 19:38
                  To troche strata pieniedzy, bo predzej je inflacja zezre na tej ksiazeczce niz
                  jakikolwiek procent sie nazbiera... wink
    • vharia Re: komunia-problem 15.05.07, 22:43
      Myślę, że najlepiej by było, gdyby kwestia takiego prezentu była omówiona wcześniej. Skoro nie była, to siadłabym z dzieckiem do omawiania teraz. I wprawdze nie radzę jej ubezwłasnowolniać ("córciu zrobimy tak:..."), ale też stanowczo odradzam postawę proszącą, aby się dziecko łaskawie zgodziło dać kasę na "przechowanie. Doradzałabym raczej rozmowę i wyartykuowanie wprost, jak duża to dla Was kwota, określenie, że w związku z tym "rozwalenie" jej nie moze wchodzić w grę i trzeba zaplanować coś sensownego. Napewno są rzeczy (a może kursy/wycieczki/zajęcia pozaszkolne/inne), o których dziecko marzyło i nie dostawało ze względu na koszt. U nas w ten sposób udało się bardzo sensownie i bez zgrzytów.
    • 0golone_jajka Re: komunia-problem 16.05.07, 09:20
      Typowa polska komunia. Dziecku wisi strona religijna, dostrzega tylko finansową.
      Straszne.
      • verdana Re: komunia-problem 16.05.07, 11:27
        Na szczęście moje dzieci kasy nie dostały - uwazam pieniądze za komunię za
        szczyt idiotyzmu.
        Ale dziecko pieniądze dostało, a zatem niewatpliwię sa to jej pieniadze.
        Zabranie tych pieniedzy nazwalabym po imieniu - kradzieżą, albo naduzyciem.
        Wplacenie takiej sumy na ksiżąeczkę z mozliwością wyjecia po paru latach to
        swietna nauka dla dziecka o tym, jak funkcjonuje inflacja - i że rodzicom
        wierzyć nie mozna.
        9-latek to duże dziecko. Po prostu powinniscie usiąść i zastanowić się, na co
        chcialaby przeznaczyć pieniądze. Możesz postawić weto tylko wtedy, gdy chce je
        wydać w sposob zgrazajacy zdrowiu (wszystko na slodycze) lub dobrym obyczajom
        (wszystko na stingi). Mozesz doradzać, a nie wymagać.
        Lepiej, aby dziecko głupio przepusciło 500 zł. (i miało z tego przyjemność) niż
        żeby wydalo je rozsadnie na to, czego rodzice sobie życzą i wiedziało, ze
        wydatki i kasę nalezy przed rodzicami ukrywać.
        • killanna Re: komunia-problem 16.05.07, 13:57
          Już jestem po rozmowie z moją córką. Skorzystałam z pomysłu "myelegans"(dzięki
          raz jeszcze smile i zaczęłyśmy z córką zabawę pt. Bank. wszystko odbylo sie
          profesjonalnie, z przeczytaniem i wspolnym przedyskutowaniem umowy, podpisaniem
          jej itp. Do głowy mi nie przyszło, zeby zabrac jej pieniadze. Tylko z kolei nie
          chciałam machnąć ręką z myślą że "niech robi sobie co chce"
          Po podpisaniu nasze umowy córka szczęsliwa- jak narazie, a ja spokojna.
          Zobaczymy, czy na dłuższą metę to sie sprawdzi.
        • zuzanna56 Re: komunia-problem 16.05.07, 15:46
          Verdana, nie zawsze masz wpływ na rodzinę...........
        • karola1008 Re: komunia-problem 16.05.07, 16:48
          NIe da się ukryć, że Verdana, jak to się często zdarza, tym razem także ma
          rację.
      • killanna Re: komunia-problem 16.05.07, 13:52
        do Ogolone_jajka: pokarz mi, prosze, w którym momencie mojego watku napisalam o
        tym, ze strona religijna wisi mojej corce, a licza sie tylko pieniądze?! Wątek
        zaczęłam nie dlatego, ze mam problem ze stroną religijną mojej córki, nie
        prosiłam o rady ad. tego czy wiara wazniejsza, czy prezenty, bo to chyba
        oczywiste, co jest w Tym dniu wazniejsze. Ale pieniądze dostała i z tym miałam
        problem. Jeśli już-tak typowo po polsu-musisz oceniac, to najpierw dokładnie
        przeczytaj.
        • 0golone_jajka Re: komunia-problem 16.05.07, 14:11
          Założę się że Twojej córci bardziej zależy na 500 zł co jest dla niej fortuną i dla nie jednej polskiej rodziny niemałą kwotą niż Jezusek na obrazku z komunii.
          • 0golone_jajka *niż z na Jezusku... 16.05.07, 14:12
            pomyliłem przypadki w ferworze
            • killanna Re: *niż z na Jezusku... 16.05.07, 15:24
              masz rację- na Jezusku na obrazku jej nie zalezy, ale na Jezusie w sercu jak
              najbardziej
              • 0golone_jajka Re: *niż z na Jezusku... 16.05.07, 16:23
                śmiem wątpić, ale mogę nie mieć racji
    • onika27 Re: komunia-problem 16.05.07, 15:37
      Dla mnie w zasadzie jest bezsensem pierwsza komunia św. w wieku 9 lat to
      jeszcze dzieciaki i tak naprawdę o Bogu to jeszcze nic nie wiedzą.A przypomnę
      sobie moja pierwszą komunie ja dostałam dużo prezentów a kasy bardzo malutko.Za
      kasę kupiłam sobie lalkę pamiętam z długimi włosamismile, ale nie o to mi chodzi.
      Mama moja przeznaczyła te "moje" pieniążki na moje przyjemności. A przyjaciółka
      dostała bardzo niewiele prezentów za to dużo pieniędzy. No i co na to jej mama?
      Owszem kupiła jej taka sama lalkę, ale po długich prośbach a
      resztę "zainwestowała" w zestaw wypoczynkowy i taka szafkę, bo na przyszłość
      się przydasmilewiec uważam ze przyjemności jak najbardziej a już pomysł
      z "bankiem" rewelacjasmile sama wypróbuję za 3 latasmilea broń boże "zabieranie"bo
      mama wie lepiej co za nie kupić
    • kakuba Re: komunia-problem 17.05.07, 11:07
      a ja tak sobie przypomniałam swoją własną komunię 20 lat temu wink))
      przeżycia duchowe były wtedy dla mnie dużo ważniejsze niż materialne
      oczywiscie prezenty zawsze były elementem komunii, ale miałam to szczęście że
      katechetki i ksieża dobrze mnie przygotowali duchowo do tego wydażenia smile

      no ale tu o prezentach mowa
      no wiec były to czasy kiedy niewiele można było kupić w sklepach
      wiec goście z wygody dawali koperty
      z tego co pamiętam dostałam tylko koperty... i byłam strasznie rozczarowana...
      bo koleżanki dostawały rowery (składaki.. jeśli ktoś jeszcze to pamieta),
      zegarki elektroniczne (taka jednorazowa tandeta), i parę innych raczej
      nietrwałych dóbr materialnych...
      ech.. a te moje koperty rodzice zabrali...na przechowanie... aż przyszła
      inflacja... i ich wartość doszła prawie do zera... w ostatniej chwili mama
      zdecydowała, żeby kupić za to jakąś biżuterię chociaż.. no i mi wybrała coś
      tam.. jakies strasznie dorosłe łańcuszki, kolczyki itd... z tego co pamiętam
      nigdy tego nie nosiłam (wtedy - bo 'za dorosłe', później bo 'nie modne')

      no i to byłoby tyle jeśli chodzi o moje prezenty komunijne wink
      a koleżanki jeździły po podwórku tymi tragicznymi składakami i porównywały
      sobie na rękach te tandetne zegarki.. a ja im zazdrościłam troszeczke wink

      więc jeśli mogę doradzić z własnego doswiadczenia - to dziś za takie pieniądze
      kupiłabym dziecku coś co jest akurat 'trendy' dla 9-10 latków, niech sie cieszy
      tym tu i teraz i niech wie, ze ten dzień I Komunii był ważny smile
Pełna wersja