asidoo
19.07.07, 12:21
Mam znajomą, która proces wychowania syna ma dawno za sobą.
Zastanawiam się, co mogło być powodem, że syn już w wieku 30 lat ma wobez
matki bardzo rozczeniową postawę.
Syn zarabia dobrze i na nic mu nie brakuje, matka jest obecnie na niewysokiej
emeryturze.
Dawniej każdorazowo z okazji święta typu imieniny i urodziny ona wysyłała mu
paczki, kupowała bardzo drogie prezenty. Kiedy czegokolwiek mu brakowało, szła
do sklepu i kupowała.
Obecnie gdy syn ją odwiedza, np. na dwa tygodnie nie kupi nawet loda dla niej,
sam z narzeczoną zje i zostawi jej talerze do umycia. Z okazji imienin nie
złoży jej nawet życzeń. Na Dzień Matki dał zaledwie 3 gerbery.
Jak myślicie, z czego to wynika?