koci
19.02.08, 11:10
Na pewno znacie ludzi, którzy są wiecznie niezadowoleni. Bez względu na to ile
mają, jak wiele osiągnęli w życiu ciągle marudzą, ciągle porównują co mają
inni i zawsze ci "inni" mają więcej i lepiej.
Taką postawę widzę u swojej na razie 3-letniej córeczki. Ciągle niezadowolona,
wiecznie jej mało, taka postawa roszczeniowa wobec wszystkich, wieczne
porównywanie co robi brat (o rok młodszy), czym się akurat bawi - ona też to
chce!
Wiem jak nieszczęśliwi są ludzie dorośli, którym w życiu "ciągle mało". Jak
mam nauczyć moje dziecko żeby się cieszyło tym co ma, a jednocześnie nie
stłumiła zdrowej ambicji? Chciałabym żeby w życiu była szczęśliwa, a nie
ciągle goniła za wiatrakami.
Jak postępować w takich typowych sytuacjach: dzieci dostają drobne upominki -
cokolwiek by to nie było - ona chce to co dostał braciszek, ale zamiana nie
wchodzi w grę - chce obie rzeczy!
Idziemy na plac zabaw z piłeczkami, wracając ona chce jeszcze na karuzelę,
gdy kategorycznie odmawiam, jest naburmuszona i zamiast miłego wspomnienia po
fajnej zabawie jest zła, bo nie dostała więcej.
Marudzenie jest dosłownie ciągłe - nie taki kolor kubka, łyżeczki, chciałaby
wszystko na raz i złości się że wszystkiego nie jest w stanie ogarnąć. I
ciągle czegoś chce (wiem, to jest zwracanie uwagi), ciągle musi rywalizować z
bratem (o wszystko!). Widzę że ona jest już tym sama zmęczona (że o nas nie
wspomnę), ale nie wiem jak to powstrzymać.
Może był już taki wątek? Może ktoś poleci mi dobrą lekturę. Będę wdzięczna za
wasze doświadczenia.