Dodaj do ulubionych

Problem z męskim ego:(

25.09.08, 22:49
Nie wiem dlaczego, ale mój mąż nie potrafi dogadać się z własnym
synem.Każda wymiana zdań kończy się awanturą.Syn mnie się słucha, a
z mężem się wykłóca.Dzisiaj moje dziecię miało myć zęby 3min, a mył
przez 2 i powiedział że minęły 3, mąż kazał umyć mu zęby po raz
drugi, syn się zezłościł i nie chciał myć drugi raz, ja bym mu
odpuściła i spokojnie porozmawiała, ale mężulek powiedział że nie
wyjdzie z łazienki dopóki ich nie umyje.Syn(l.9) darł się w łazience
przez 20min.jakby go ze skóry obdzierano, w końcu mąż kazał mu
się "wynosić" z łazienki(następny ryk przez 15min.)Po prostu
szaleństwo. Mam żal do męża że nie potrafi dogadać się z własnym
synem.Ręce opadają. Poradźcie coś ciekawego, jak wyjść z tej
sytuacji. Obaj uparci jak osły. Uff...
Obserwuj wątek
    • salommea Re: Problem z męskim ego:( 29.09.08, 14:06
      przede wszystkim Twój mąż nie traktuje dziecka po ludzku.
      dziewięciolatek to już duże dziecko. Można z nim normalnie
      rozmawiać. Zamykanie go w łazience (w ogóle zamykanie dziecka w
      łazience w jakimkolwiek wieku) czy mówienie mu, żeby się wynosił
      poprowadzi w krótkim czasie (jakieś 3 lata przed Tobą jest okres
      buntu) do całkowitego przeciwstawienia się woli ojca. Wcale się z
      resztą nie dziwię.
      Proponuję przede wszystkim porozmawiać z mężem.
      • lila1974 Re: Problem z męskim ego:( 30.09.08, 15:05
        Ewidentnie Twój mąz ma jakiś problem, więc spróbuj mu pomóc, ale nie
        napadając na niego, że jest taki i owaki, a raczej poszukaj przyczyn
        tego maksymalnego zniecierpliwienia.

        Podejrzewam, że Twój mąz kultywuje metody przodków - zamordyzm
        czyli - dziecko ma wylącznie obowiązek sluchać i wykonywać
        polecenia ... najlepsza droga do stracenia kontaktu z własnym
        potomkiem.

        A na myśl, że nastawiacie dzieciakowi zegarek i wg niego ma myć zęby
        cierpnie mi skóra na grzbiecie.
        • nim-ka Re: Problem z męskim ego:( 30.09.08, 17:18
          Kilka wyjaśnień:
          1.nie nastawiam zegarka dziecku, tylko syn ma w szczotce
          elektrycznej licznik, po kazdej minucie szczotka wydaje dźwięk.
          2.syn nie był zamknięty w łazience, ale jak mąż kazał mu myć zęby po
          raz drugi to syn w tej łazience zaczął histeryzować.
          3.nie wtrącam się w kontakty mojego męża z dzieckiem, bo nie chcę
          podważać ojcowskiego autorytetu,ale jak syn nie słyszy to próbuję
          mężowi tłumaczyć co i jak, a on na to, że on nie ma tu już nic do
          powiedzenia i rozmowa się kończy.
          4.dzięki za rady, ale ja niestety ostatnio nie umiem rozmawiać z
          własnym mężem, błędne koło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka