Gość: Biker
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.06.03, 16:05
Niewyobrazalne może być życie normalnego człowieka.
Wyobraźcie sobie że dwa
lata temu 5 sportowców w dresikach zdjęło mnie z roweru
o wartości ok. 4000
zł. byłem załamany, Była to moja najcenniejsza rzecz. 2
lata wspominań i
koszmarów nocnych. I dzis w taki piękny dzień stojąc na
Nowym świecie
podjechał jakiś gostek na właśnie moim sprzęcie. PO
prostu podjechał. a ja
nie patrząc na nikogo rzuciłem sie na niego. Dobrze że
stał na światłach przy
rondzie bo jak go złapałem i mówie że ma mój rower to
sie wyrywał ale ja nie
odpuściłem. To było piękne, w niemalże niezmienionej
postaci, amerek Boomber, korba lx, wszystko takie samo.
Poszliśmy obok i zacząłem
dzwonic na policję, chłopak zaczął sie tłumaczyć że
kupił go na jakim bazarze
za 1700 i chce ode mnie dokumenty a ja że choc na
policje. zanim sie
dodzwoniłem to chłopak nim sie obejżałem wziął nogi za
pas i tyle go
widziałem... widzicie, jednak cuda sie zdażają....
Pozdrawiam wszystkich
kręcących, a takich co zarabiac nie umieją tylko innych
okradają żeby sie
powiesili....