bubasio
17.12.08, 14:23
bo po raz pierwszy zatrudniam panią do mycia okien, bo ja już z brzuchem nie
dam rady obskoczyć 10 wielkich okien, a małżon wraca jak już jest ciemno, nie
mówiąc o tym, że jakiś tydzień temu dopadła go rwa kulszowa i ledwo się rusza
no i ona myje, a ja siedzę i udaję że coś robię i normalnie mi głupio
chyba nie mogłabym mieć na stałe żadnej pani sprzątającej, bo bym nie
wytrzymała tego napięcia