shemsi1 01.06.09, 13:42 na razie emma, ale dziarska z niej baba!! przechodzi spokojnie, pierwsze bable były najgorsze, ale juz chyba przywykla. Pieknie lekarstwa je i sie nie drapie czekam na reszte ekipy... ;/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
circa.about Re: a u nas OSPA!! :/ 01.06.09, 17:34 A skąd to cholerstwo się u Was wzięło? U nas z ospą jest bardzo ciekawa sprawa - ja nie chorowałam i jak na razie moje dzieci też nie (a Ula ma już 8 lat i chodziła do przedszkola). I tak sobie czekam aż nas wszystkich powali . Odpowiedz Link Zgłoś
jopi76 Re: a u nas OSPA!! :/ 01.06.09, 20:07 Patka miała ospę w zeszłym roku w listopadzie i codziennie oglądałam Krystiama czy przypadkiem już go nie wysypało... I co ? I nic NIE ZARAZIŁ SIĘ Miałam nadzieję że za jednym rzutem oboje będą już mieć ospę za sobą -a tu nic z tego Tak więc wcale nie jest powiedziane, że wszystkie Kozy naraz będą chore Odpowiedz Link Zgłoś
ciaraciara Re: a u nas OSPA!! :/ 04.06.09, 06:22 teraz chyba wysyp jest... moj kolega z pracy własnie wrócil z L4 - złapał ospę w wikeu 42lat od swojego syna... jako dziecko mial nieraz kontakt z chorymi na ospę ale musial byc odporny... a teraz przechodził to badrdzo dłuuuuuugo i poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
anntenka Re: a u nas OSPA!! :/ 04.06.09, 09:05 my właśnie z ospy wychodzimy zostały tylko strupki na głowie do odpadnięcia pediatra powiedziała że dosyć szybko sobie Dawid poradził z tym choróbskiem bo praktycznie po tygodniu już wszystko złaziło ja miałam trochę cykora bo załapać ospę w 1. trymestrze ciąży to niewesoło by było na szczęście miałam ospę jak byłam mała Shem, dobrze by było żeby wszystkie dziewczyny Twoje załapały ospę od Emmy, im wcześniej tym lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
meduza_79 Re: a u nas OSPA!! :/ 05.06.09, 08:31 Ja się stresuje co jakiś czas taka napadowo. Bo w dzieciństwie moja mama uchroniła mnie przed wszelkimi możliwymi ospami odrami etc. mimo przedszkola i szkoły. A teraz się boję bo jak mi moje chłopaki d domu cokolwiek przyniosą to pewnie mnie też rozłoży... tfu tfu i wtedy będzie niewesoło... Odpowiedz Link Zgłoś
shemsi1 heh 06.06.09, 17:20 tylko emma, a w sumie wszyscy mogli przejsc... emma juz wychodzi, troche strupkow zostalo, ale nie drapała i zadnych dziur... Odpowiedz Link Zgłoś
jopi76 Hi,hi,hi ,czyli tak jak mówiłam 07.06.09, 21:29 Jedno chore nie oznacza epidemii w domu Reszta przejdzie za 2-3 lata jak przywlecze z przedszkola ;P Odpowiedz Link Zgłoś
shemsi1 strasz, strasz... :( 08.06.09, 21:49 a moze one ospoodporne? Menż tez nie miał nigdy, adas tez nie załapał... a one podobne do nich, wizualnie przynajmniej (O! uszy maja wszyscy takie same oprócz mnie i emmy Odpowiedz Link Zgłoś
iksa29 Re: strasz, strasz... :( 10.06.09, 21:51 To ja dokoptuję do shem, u mnie Melaśka ma ospę właśnie. My, znaczy pozostała trójka już poospowi. Małż chorował jak Gosia przyniosła z przedszkola, mamunia mu powiedziała, że chorował, to ja luz. A po 4 dniach jak Gocha dostała wysypki, wysypało i jego. dziecko chore, to problem, facet chory na ospę ze swędzącym penisem i odbytem to jest dopiero dramat.... Odpowiedz Link Zgłoś
azzure1 Re: strasz, strasz... :( 21.06.09, 00:00 iksa29 napisała: facet chory na ospę ze swędzącym penisem i odbytem to > jest dopiero dramat.... O matko, ale hardcore Odpowiedz Link Zgłoś
shemsi1 Re: strasz, strasz... :( 21.06.09, 23:07 haha co racja to racja ja juz miałam ospe, a banda tez juz praktycznie zdrowa... ale wole 4 dzieciów chorych na to niz jednego chłopa... Odpowiedz Link Zgłoś