Pocieszcie! mój myszolek skończył tydzien temu 5 miesięcy i nie przewraca
się z plecków na brzuszek ani odwrotnie!
na boczek owszem ale nie inaczej...
martwi mnie to strasznie i już turlam nim na brzuszek i odwrotnie ale jakoś
nie "chwycił bakcyla"

poza tym rozwija się pięknie! dobrze już trzyma główkę, podnosi się do
siadu, próbuje już sam siedzieć, gaworzy, śmieje itp..
pomóżcie jak mam go do tego "pogonić" i czy rzeczywiście jest aż tak źle?!
pozdrawiam/ bzik