iwonag25
19.11.09, 18:48
Proszę was o radę, bo już nie wiem co robić. Moja córka prawie od
miesiąca kaszle. Cały zeszły rok była na leku singulair i
inhalacjach z pulmicortu. Miała podejrzenie astmy oskrzelowej, ale
alergolog wykluczyła. Testy również wykluczyły alergię. W maju
wszystko ucichło i alergolog kazała odstawić wszystkie leki. Wszytko
było w porządku, aż do teraz. Córka najpierw kaszlała szczekająco.
Właczyłam jej singulair - bez poprawy. Poszłam do lekarza, osłuchowo
czysta, nic się nie dzieje. Jeśli nie byłoby poprawy miałam włączyć
pulmicort, co też uczyniłam, gdyż kaszel się nasilił - jest teraz
jakby mokry i szczekający zarazem (mam wrażenie że dudni). Osłuchowo
nadal czysta. Wiec nasze leczenie wygląda tak:
2x dziennie ambrosol
2x dziennie pulmicort 0,250
na noc sinecod i singulair.
Niestety nie ma żadnej poprawy. Córka kaszle tylko w dzień,
zazwyczaj rano, na leżakowaniu w przedszkolu i po wysiłku (bieganiu,
płaczu).
Czy któraś z was miała taki przypadek w domu i jak to zwalczyła?