el.dorotka
07.12.09, 12:02
Witam . Może tutaj nie będę odosobniona z tym problemem może ktoś też taki ma.
Mianowice u mojej rocznej córki 3 mce temu lekarz stwierdził gradówke czyli
zapalenie gruczołu tarczkowego . powiedział że zabieg to ostateczność i będzie
leczył lekami . zaczeliśmy od maści MAXITROL przez 6 tyg co trzy godz . nie
pomogło nic na kolejnej wizycie OXYKORT maść na następnej krople DICORTINEFF
na następnej maść DEXAMYTREX i tak zleciało 3 mce gradówka jak była tak jest
przybiera tylko inne formy większa mniejsza czerwona albo strup. Mało tego w
dugim oku robią sie kolejne dwie w prawym i lewym kąciku . najchętniej
poddałabym ją chirurgicznemu wycięciu ale co trzy razy bo nie można wiecej niż
jednej na jeden raz . pytałam lekarza czy może to mieć podłoże
histopatologiczne stwiercził że czasmi tak ale jesli dziecko ma prawidłową
odporność to nie . córka oprócz tego dziadostwa nigdy nie chorowała nawet
stanu podgorączkowego nie miała wiec mam nadzieje że to nie rak. myśle o
wymazie na następnej wizycie zaproponuje lekarzowi może to jakiś grąkowiec .
może ktoś doradzi moze miał taką przypadłość . pozdrawiam