Dodaj do ulubionych

szczepić?

31.12.09, 23:06
co sądzicie o szczepieniach obowiązkowych małych dzieci czy wszystkie
rzeczywiście są konieczne? bo ja mam wątpliwości szczególnie, że słyszałam, że
mogą spowodawać autyzm?
Obserwuj wątek
    • schiraz Re: szczepić? 31.12.09, 23:19
      Wpisz w wyszukiwarkę "szczepienia", wierz mi, wyskoczy milion wątków.
    • symbolica Re: szczepić? 31.12.09, 23:22
      Na internecie znajdziesz móstwo artykułów o "spiskowej teorii świata" ale tak
      naprawdę nie ma żadnych dowodów naukowych, że szczepienia powodują autyzm.
      Poczytałam, przemyślałam i szczepię, plus dodatkowe (pneumokoki, meningokoki)
      • kobraluca Re: szczepić? 31.12.09, 23:56
        podobnie jak nie udowodniono,ze to jednak nie szczepienia sa
        przyczyna autyzmu i wielu innych chorob ukladu nerwowego i
        immunologicznego

        poczytalam, przemyslalam i nie szczepie
        • memphis90 Re: szczepić? 01.01.10, 19:22
          Istnieją dziesiątki badań z całego swiata, które nie wykazały większej
          zapadalności na autyzm i choroby układu nerwowego w populacji dzieci
          szczepionych względem tych nieszczepionych. Wszystko na Pubmed.com
          • pinkdot Re: szczepić? 02.01.10, 10:13
            > szczepionych względem tych nieszczepionych. Wszystko na Pubmed.com

            Memphis, Pubmed nie jest wiarygodnym źródłem informacji dla antyszczepionkowców.
            Jutub, gugle, strona o grypie szatańskiej to i owszem...ale pubmed?wink.
    • mw144 Re: szczepić? 01.01.10, 00:36
      Szczepię na wszystkie obowiązkowe + mnóstwo innych, koniecznych w czasie
      podróży. Wychodzę z założenia, że lepsze szczepione, zdrowe i żywe niż
      nieszczepione martwe.
      • kobraluca Re: szczepić? 01.01.10, 01:26
        Wychodzę z założenia, że lepsze szczepione, zdrowe i żywe niż
        > nieszczepione martwe.

        te szczepione wszystkie takie zdrowe sa? a nieszczepione martwe?

        nie trawie takich tekstow

        wole nieszczepione zywe i zdrowe niz szczepione martwe tongue_out
        • leneczkaz Re: szczepić? 01.01.10, 10:44
          > wole nieszczepione zywe i zdrowe niz szczepione martwe tongue_out

          nie kracz.. bo kiedyś możesz gorzko płakać..
        • mw144 Re: szczepić? 01.01.10, 15:35
          Moje szczepione są okazami zdrowia, mimo, że zwiedziły kilka kontynentów i z
          różnymi zarazkami miały styczność.
          • kobraluca Re: szczepić? 01.01.10, 17:45
            moj nieszczepiony tez jest okazem zdrowia

            choruja zarowno dzieci szczepione jak i nieszczepione
            czytalam pare dni temu o 5 dzieci, ktore zmarly po zarazeniu HIB, dwojka z nich byla szczepiona
            nalezy pamietac,ze szczepienia nie daja gwarancji,ze dziecko nie zachoruje lub uniknie powiklan po chorobach na ktore jest szczepione

            szczepienia niosa ze soba ryzyko, podobnie jak nieszczepienie, ja uznalam ze ryzyko powiklan jest zbyt duze, tym bardziej ze moj syn ma problemy neurologiczne

            autorce watku radze,aby poczytala na temat szczepien, to co jest dobre dla naszych dzieci nie koniecznie musi byc dobre dla Twojego dziecka, decyzje o nieszczepieniu nalezy podjac po dokladnym zbadaniu tematu, a nie bazujac na opiniach grupy ludzi z forum

            spedzilam wiele bezsennych nocy czytajac ksiazki, publikacje medyczne, szperajac w necie i to samo radze zrobic autorce watku
            • memphis90 Re: szczepić? 01.01.10, 19:25
              > moj nieszczepiony tez jest okazem zdrowia
              >
              Naprawdę?
              >tym bardziej ze moj syn ma problemy neurologiczne
              >
              Ten okaz zdrowia, tak?

              > czytalam pare dni temu o 5 dzieci, ktore zmarly po zarazeniu HIB, dwojka z nich
              > byla szczepiona
              Poproszę link, chętnie się zapoznam.

              > nalezy pamietac,ze szczepienia nie daja gwarancji,ze dziecko nie zachoruje lub
              > uniknie powiklan po chorobach na ktore jest szczepione
              Nie, gwarancji nie daje, ale znacząco zmniejsza ryzyko. Poza tym przerywa
              łańcuch przenoszenia drobnoustrojów, dzięki czemu dzieci takie jak Twoje są
              również chronione. Jestem jednak ciekawa czy równie odważnie pojechałabyś z
              dzieckiem na wakacje za wschodnią granicę, gdzie odra jest na porządku dziennym...?
              • kobraluca Re: szczepić? 01.01.10, 23:22
                > > moj nieszczepiony tez jest okazem zdrowia
                > >
                > Naprawdę?

                moj syn nie choruje, rozwija sie prawidlowo uwazam go wiec za okaz zdrowia

                > >tym bardziej ze moj syn ma problemy neurologiczne
                > >
                > Ten okaz zdrowia, tak?

                po co ta ironia???
                nie mam zamiaru na otwartym forum dzielic sie szczegolami, musisz uwierzyc mi na slowo,ze mimo problemow ma sie swietnie, neurolog powiedzial,ze moj maly to chodzacy cud

                > > czytalam pare dni temu o 5 dzieci, ktore zmarly po zarazeniu HIB, dwojka
                > z nich byla szczepiona
                > Poproszę link, chętnie się zapoznam.

                nie czytalam tego na internecie, a we wrzesniowym numerze 'mothering', chetnie napisze pozniej wiecej, jak dziecko bedzie spac i znajde czas zeby w gazecie poszperac

                > Nie, gwarancji nie daje, ale znacząco zmniejsza ryzyko. Poza tym przerywa
                > łańcuch przenoszenia drobnoustrojów, dzięki czemu dzieci takie jak Twoje są
                > również chronione. Jestem jednak ciekawa czy równie odważnie pojechałabyś z
                > dzieckiem na wakacje za wschodnią granicę, gdzie odra jest na porządku dziennym
                > ...?

                za wschodnia granice sie nie wybieram,ani do Afryki,ani do Azji, nie interesuja mnie wiec choroby w tamtych regionach swiata

                jako dziecko przechorowalam odre i mam sie dobrze, jestem przekonana,ze moje dziecko ktore ma dobra odpornosc tez by sobie z ta choroba doskonale poradzilo

                ciekawe jak to jest z tym przerwanym lancuchem
                w Stanach jest szkola w ktorej 90% dzieci jest nieszczepione, nie bylo tam zadnej epidemii, dzieci nie padaja jak muchy, a przy takiej liczbie nieszczepionych wedlug Ciebie pewnie powinny??? sa przeciez nie chronione przez inne szczepione dzieci
                • myelegans Re: szczepić? 02.01.10, 03:53
                  > w Stanach jest szkola w ktorej 90% dzieci jest nieszczepione, nie bylo tam zadn
                  > ej epidemii

                  Dlatego, ze poza szkola jest 90% zaszczepionej populacji, ktora to chroni te
                  jedna nieszczepiona szkole. Argument z punktu widzenia zdrowia publicznego od
                  tzw. czapy.
                  • kobraluca Re: szczepić? 02.01.10, 04:19
                    jak sa chronione skoro na codzien przebywaja z nieszczepionymi
                    rowiesnikami? czy nie jest tak,ze jedno zarazone dziecko(bo to
                    przeciez nieszczepoione dzieci sa przyczyna epidemii) zaraziloby
                    cala reszta a ta kolei cale miasteczko i katastrofa gotowa?

                    nie jest tak, bo dzieci nieszczepione nie sa niebezpieczne dla
                    szczepionych, choruja zarowno szczepieni jak i nieszczepieni i
                    dzieci nieszczepione nie sa przyczyna epidemii
                    • myelegans Re: szczepić? 02.01.10, 06:46
                      NIe rozumiesz.
                      Jezeli 90% spoleczenstwa jest zaszczepione to tworzy "hord immunity"
                      dla pozostalych 10% (nazwij to sobie jedna szkola w okolicy), nawet
                      jak ze soba mieszkaja i jedza z tego samego talerza, sa chronione.
                      Te 10% jest chronionych, dlatego, ze nie ma ciaglosci zakaznosci,
                      organizm chorobotworczy nie krazy i nie maja sie od kogo zarazic . Z
                      punktu widzenia immunologii i public health, lepiej byc
                      nieszczepionym jak 90% populacji wokol jest szczepionych, niz wsrod
                      10% zaszczepionych jak reszta jest nieszczepiona. Wiesz, ktora grupa
                      jest bardziej chroniona? ta pierwsza.
                      Wiec, to ze TY nie szczepisz dzieci i one nie choruja jest zasluga
                      nie wspanialej odpornosci Twoich dzieci, tylko tych pozostalych 90%
                      zaszczepionych, wiec sila rzeczy sie na nich wozisz.
                      Gdyby nagle odsetek szczepiacych spadl to 60-70% "hord immunity" sie
                      zalamuje, choroby pojawiaja sie na nowo i atakuja tych
                      nieszczpionych i niektorych szczepionych rowniez. Dodatkowo taki
                      organizm chorobotworczy im dluzej krazy tym wieksze ma szanse na
                      aberracje genetyczne i ewolucje w taki sposob, ze mutuje i wymyka
                      sie spod kontroli immunologicznej, wtedy szczepionki traca swoja
                      efektywnosc i wracamy do punktu wyjscia. Trzeba opracowywac nowe, to
                      tak jak z antybiotykami.

                      Kilka dni temu czytalam, ze w USA pojawily sie zmutowane pratki
                      gruzlicy, ktore sa odporne na WSZYSTKIE terapie antybiotykowe i
                      wyjatkowo patogenne. To kwestia czasu, tak moze sie stac, dokladnie
                      z KAZDA choroba zakazna, zwlaszcza przy obecnej globalizacji i
                      przeplywie ludzi. NIKT nie jest chroniony.

                      Trzeci rok dziecka w przedszkolu, na okolo 100 dzieci nie bylo przez
                      ten czas ANI JEDNEGO zachorowania na ospe, odre, rozyczke, krztusiec
                      i inne zakazne choroby tzw. wieku dzieciecego. Pewnie jakies sa
                      nieszczepione, ale 90%+ jest i to wystarczy, zeby trzymac ospe na
                      uwiezi.

                      Jak mieszkasz w USA to mozesz z przykroscia stwierdzic, ze dziecko
                      moze nie zostac przyjete do szkoly publicznej jak nie bedzie mialo
                      kompletu szczepien, nie bedzie moglo jezdzic na obozy, nie bedzie
                      moglo byc w druzynie sportowej, harcerzach, na uniwersytet (nawet te
                      prywatne drogie) i ubezpieczenie zdrowotne moze CI pojsc w gore. ALe
                      zawsze mozesz poslac do prywatnych szkol.
                      JAk sie dostalam tutaj na studia (dobry, prywatny uniwersytet)
                      musialam przedstawic komplet szczepien, zgapilam sie z MMR,
                      zatrzymali mi stypendium na miesiac.
                • kobraluca Re: szczepić? 02.01.10, 04:31
                  > > Poproszę link, chętnie się zapoznam.
                  >
                  > nie czytalam tego na internecie, a we wrzesniowym numerze
                  'mothering', chetnie napisze pozniej wiecej, jak dziecko bedzie
                  spalo i znajde czas, zeby w gazecie poszperac

                  sprawdzilam i musze przeprosic za pomylke
                  zachorowala piatka dzieci,zmarlo jedno
                  stalo sie to w zeszlym roku w Minnesocie

                  juz tak na wszelki wypadek upewnilam sie co do tej szkoly
                  szkola The Principia znajduje sie w St. Louis, Missouri
    • olifra Re: szczepić? 01.01.10, 10:58
      oczywiście, że szczepimy. nie tylko obowiązkowe ale i dodatkowe. jesteśmy
      cywilizowani. ktoś mądry wymyślił szczepienia po to, żeby ratować życie a nie
      wywoływać autyzm. całe szczęście medycyna się rozwija dlatego mamy lepsze
      antybiotyki i szczepienia, dlatego dzisiaj nie umieramy na ospę czy zapalenie
      płuc. ale decyzja należy do Ciebie. ja wyraziłam tylko swoje prywatne i bardzo
      subiektywne zdanie.
      • ariana1 Re: szczepić? 01.01.10, 16:30
        olifra napisała:
        > oczywiście, że szczepimy. nie tylko obowiązkowe ale i dodatkowe.
        jesteśmy
        > cywilizowani. ktoś mądry wymyślił szczepienia po to, żeby ratować
        życie a nie
        > wywoływać autyzm. całe szczęście medycyna się rozwija dlatego mamy
        lepsze
        > antybiotyki i szczepienia, dlatego dzisiaj nie umieramy na ospę
        czy zapalenie
        > płuc. ale decyzja należy do Ciebie. ja wyraziłam tylko swoje
        prywatne i bardzo
        > subiektywne zdanie.

        Dziwne. Ja też się czuję cywilizowaną osobą a nie szczepię dzieci na
        wszystko co popadnie. Szczepienia wymyślono nie tylko z mądrości,
        ale i dla pieniędzy. Szczególnie te ostatnie: "koki", ospę itp
        bzdurki. I tacy cywilizowani jak ty napędzają kasę wielkich
        koncernów farmaceutycznych, kupując niesprawdzone do końca
        szczepionki.
        • memphis90 Re: szczepić? 01.01.10, 19:30
          Dziewczyno, co Ty opowiadasz...? Dla pieniędzy? Myślisz, ze posocznica
          meningokokowa to taki pikuś? Ostatnio na dyżurze przyjmowałam o 3 nad ranem
          dziecko z wybroczynami i podejrzeniem posocznicy meningokokowej- wierz mi,
          strach miałam w oczach- a co dopiero mówić o rodzicach tego dzieciaka...
          Chciałam poczekać z zaszczepieniem mojej do 2 rż, ale po tym co widziałam-
          dostanie jak najszybciej. W każdej chwili mogę coś "przynieść do domu", to nie
          jest kazuistyka.

          I tacy cywilizowani jak ty napędzają kasę wielkich
          > koncernów farmaceutycznych, kupując niesprawdzone do końca
          > szczepionki.
          Lepiej dac zarobić zakładowi pogrzebowemu... Albo- latami leczyć powikłania- to
          generuje znacznie większe zyski dla koncernów farmaceutycznych.
        • myelegans Re: szczepić? 02.01.10, 03:53
          ariana1 napisała:


          > Dziwne. Ja też się czuję cywilizowaną osobą a nie szczepię dzieci na

          Widzisz, bo ty jestes cywilizowana inaczej.
          • kobraluca Re: szczepić? 02.01.10, 04:23
            > Widzisz, bo ty jestes cywilizowana inaczej.

            co nie znaczy gorzej

            BTW, troche wiecej kultury nie zaszkodzi
          • ariana1 Re: szczepić? 02.01.10, 19:43
            myelegans napisała:
            > Widzisz, bo ty jestes cywilizowana inaczej.

            A ty, widzisz, jesteś tolerancyjna inaczej. Czytałam sporo twoich
            wypowiedzi na tym forum i wynika z nich, że nie możesz przeżyć, jak
            ktoś ma odmienne zdanie od twojego. Nie szczepię swoich dzieci
            dodatkowymi i co ci do tego? Na pewno nie przekonają mnie do
            szczepień opinie tak agresywne jak twoje. Mniej jadu a więcej
            wyrozumiałości.
    • miarka71 Re: szczepić? 01.01.10, 11:37

      Mój młodY przeszedł ospe z poważnymi powikłaniami, i różyczkę też z
      powikłaniami, to są podobno lekkie choroby i dzieci przechodzą je
      łagodnie, Czy szczepić? wybór należy do ciebie.
      Są ludzie, których uprzejmość gorsza jest od bezczelności.
    • marika012 Re: szczepić? 01.01.10, 16:24
      Starsze dziecko szczepiłam i niestety ma powikłania i to właśnie takie ze
      spektrum autyzmu. Wyraźnie dziecko zmieniło się po jednej ze szczepionek. Tak
      mówi wielu rodziców bo po prostu znali swoje dziecko widzieli ja przed i po.
      Naukowe dowody? Moje dziecko jest chore po szczepionce. I mnóstwo dzieci, które
      były zdrowe, rozwijały się wspaniale, mówiły, bawiły się z rówieśnikami i nagle
      przestały. To najlepszy dowód. Oddałabym wszystko żeby cofnąć czas.
      Drugiego nie szczepię.
    • karro80 Re: szczepić? 02.01.10, 00:04
      Moja szczepiona:
      heksą/prewenrem/gruźlicą/priorixem - w planach ospa tylko cholery
      nie ma w hurtowaniach.
      Dziecko ur w 24 tyg, 600g,m. in zamartwica, 1pkt apgar, wylewy 1 i
      2st, wzmożone napięcie mięsniowe, po 2krotnej sepsie paru
      zapaleniach płuc ze zniszczonymi płucami - bronchodysplazja. Powinna
      dostac jeszcze synagis (takie przeciwciało-nie stricte szczepionka),
      ale jak to w Polszcze bywa nie dostała.
      Jak na takie dziecko odporność ma rewelacyjną - miała kilka razy
      lekki katar i nic więcej. Rozwój też oki - rehabilitowana
      intensywnie - ndgoniła - priorix nie miał żadnego wpływu.

      Ale znam dzieci nieszczepione - to już 2gie pokolenie - faktycznie
      są tam tak silne reakcje poszczepienne, że lekarze zabronili(wszyscy
      zdrowi tak poza tymsmile)
    • tatuniek70 Re: szczepić? 02.01.10, 07:51
      Opinia , że szczepionka powoduje autyzm dotyczy Prewenaru. Czyli na
      pneumokoki. Ja swoją córkę zaszczepiłem , mimo , że jest to
      wyciąganie pieniędzy. Opinia o autyźmie powstała po zachwytach
      lekarzy o tej szczepionce. I powstała ze względu na cenę.
      Żadna szczepionka nie daje 100 procent gwrancji , ale szczepimy. Bo
      jak by coś się stało dziecku mielibyśmy wyrzuty sumienia.
      Moja córka po wszystkich szczepionkach rozwija się prawidłowo.
      • olifra nie prevenaru!!! 02.01.10, 08:43
        tylko MMR na odrę, swinkę i różyczke. zreszta jest to plotka sprzed kilku lat,
        która na takich forach jak to krąży do dzisiaj.
        • edor67 Re: nie prevenaru!!! 02.01.10, 18:02
          Obowiązkowymi szczepię, dodatkowe były do czasu, jak zaszczepiłam na
          pneumo. Po tym co przeżyliśmy my i przede wszystkim nasze dziecko
          nie zaszczepię już na nic dodatkowo!
    • ankh_morkpork Tak. Szczepić. 02.01.10, 20:03
      Ja też słyszałam o rzekomym powodowaniu autyzmu u dzieci przez szczepionki. To bujda na resorach. Zresztą szczepionki są coraz nowocześniejsze. Poczytaj sobie lepiej o powikłaniach takich chorób jak odra czy świnka (ta ostatnia u chłopców może np. powodować BEZPŁODNOŚĆ).

      Mój synek ma obecnie 21 miesięcy i zaszczepiłam go WSZYSTKIMI obowiązkowymi szczepionkami wg kalendarza szczepien. Zniósł to super (lekka gorączka po pierwszym szczepieniu wieczorem w dniu szczepienia, po kolejnych szczepieniach już nic). Prosiłam w przychodni o użycie szczepionek acelularnych (tak się to chyba pisze), skojarzonych. Dziecko rozwija się prawidłowo.

      Nie słuchaj szarlatanów i głosicieli teorii spiskowych. Autyzm nie bierze się ze szczepionek. Wzrasta liczba zachorowan na odrę na Zachodzie (Niemcy, Czechy), na wschodzie na gruźlicę. Nie ryzykowałabym, że nie zaszczepię i może moje akurat nie zachoruje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka