Dodaj do ulubionych

proszę o radę

02.02.04, 12:16
Drogie e-mamy bardzo Was proszę o radę. Mój 14 m-czny synek we wtorek dostał
gorączkę 39 stopni. Po wizycie u lekarza dostaliśmy leki na podniesienie
odporności i zatrzymanie wirusów ale nie antybiotyk jako, że syn do tej pory
nie chorował jego organizm powinien sam zwalczyc infekcję. Do czwartku
nastapiła poprawa ale w sobotę popołudniu znów dostał katarek a w niedziele
dostał ponownie gorączkę ponad 38 stopni i zaczął jeszcze kaszleć. Nie
namyslając się długo pojechałam z synem na dyżur do szpitala. Po zbadaniu
lekarka stwierdziła szmery w oskrzelach i zaproponowała pozostawienie małego
w szpitalu ale ja sie nie zgodziłam. Drogie emamy czy ja dobrze zrobiłam????
Mam teraz z tego powodu "myślenice". Kamilek dostała domięsniowe zastrzyki do
domu (Zinacef) 12 zastrzyków (2 x dziennie przez 6 dni).Może jednak powinnam
go była zostawić? Może za mocny antybiotyk mu pani dr przepisała? Doradźcie
proszę. Może macie jakieś swoje doświadczenia...
Obserwuj wątek
    • edytaiola Re: proszę o radę 02.02.04, 15:03
      Ja na szczęście nie stanełam przed takim wybowem
      ale moja szwagierka tak i
      i codziennie była u nich pielęgniarka z zastrzykiem,
      Weronika (30.01.04 skończyła rok a działo się to jak mała miała około 4 m-cy)
      miała swoje lóżko, zabawki , znajome konty, ciepłe mieszkanie
      i mame !!!!
      Ma dwoje dzieci które co jakiś czas mają zapalenie oskrzeli i inne kłopoty
      odpornościowe jakoś obeszło się bez szpitala
      Trzymajcie się ciepło - aby do lata
      • aka10 Re: proszę o radę 02.02.04, 16:07
        Dziwie sie,ze przy szmerach w oskrzelach chcieli dziecko od razu w szpitalu
        zostawic.Tak samo dziwie sie,dlaczego od razu zastrzyki kazali dawac.
        Uwazam,ze dobrze,ze dziecka nie zostawilas w szpitalu.Pozdrawiam.
        • gocha71 Re: proszę o radę 03.02.04, 12:26
          Popieram moja poprzedniczkę. Mój straszy syn też często miewal takie chorobska
          i nikt go nie pchał do szpitala!!!
          A odnośnie choroby Twojego synka: teraz zaczyna się paskudna grypa właśnie z
          wysoką gorączką, która lubi przechodzić w zakażenie bakteryjne górnych dróg
          oddechowych. wiem, bo sama na to niedwano cierpiałam (naszczęście krótko -
          czyżby pomoglo szczepienie przeciwko grypie?). Niestety zaraziła sie ode mnie
          młodsza córa i kolejność była jak u Twojego szkraba: gorączka i leki
          antywirusowe,poprawa a po kilku dniach nawrót gorączki z ostrym zapaleniem
          grdła.
          Pozdrawiam i życze maluszkowi szybkiego powrotu do zdrowia,
          Gocha.
          • pepsii Re: proszę o radę 03.02.04, 13:11
            Dziekuję wszystkim emamom za odzew na mój post.
            Tak się teraz zastanawiam i wpadła mi taka myśl, że pewnie jednym z powodów
            checi zatrzymania mojego syna w szpitalu był fakt, ze ja za pobyt przy nim w
            nocy musiałabym zapłacić 5 zł + wyżywienie a dla szpitala są to kolejne
            pieniadze potrzebne do funkcjonowania...i napewno bym to zrobiła nawet nie
            zastanawiając się. Podejrzewam, że każda mama zrobiłaby to samo. Ale to tylko
            moje przemyslenia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka