Dodaj do ulubionych

Szczepienie na gruźlicę

05.01.10, 12:55
interesujący jest fakt że w większości krajów Europy na gruźlice juz
dawno się nie szczepi - nawet w UK kraju pełnym emigrantów(zwłaszcza
Azjatów)szczepienia na gruźlicę się nie podaje i do 2 miesiąca
dzieci chroni sie przed szczepieniami. Autor wątku zapomniał
wspomnieć o konserwantach które zawiera to szczepienie zwłaszcza
rtęci która jest pod nazwą thimerosal na ulotce. Obecnie są
specjaliści i badania które wykazują ciężkie powikłania
poszczepienne, które między innymi wywołuje rtęć.
Obserwuj wątek
    • cocopella Szczepienie na gruźlicę w UK jest 05.01.10, 22:03
      W UK, w Londynie w niektórych dzielnicach są oferowane bezpłatne,
      nieobowiązkowe szczepenia na gruźlicę.
    • strzala-m Szczepienie na gruźlicę 06.01.10, 00:16
      na gruzlice sposrod calej europy szczepi sie tylko w polsce i we
      francji, chociaz nie jestem pewna czy we francji jest to
      obowiazkowe, mieszkam we wloszech i nasz pediatra powiedzial, ze w
      polsce szczepia, bo nie zmienili systemu, w skrocie o polotyke
      chodzismile bardzo byl zreszta zdziwiony tym faktem...i nie tylko
      on...smieszne jest to, ze w polsce podaje sie juz praktycznie zbedne
      szczepionki, za takie, ktore sa w europie obowiazkowe, w polsce
      trzeba zaplacic!
    • ewkka Re: Szczepienie na gruźlicę 06.01.10, 06:25
      Problemem jest Europa Wschodni a przede wszystkim byłe republiki
      radzieckie - tu w ostatnich latach nastąpił wzrost zachorowń. A na
      całym świecie podad 2000000 kazdego roku umiera na gruźlicę. No
      cóż...cała Europa Zachodnia kupiła szczepionki na Ah1n1...
    • betti.3 Re: Szczepienie na gruźlicę 06.01.10, 11:37
      W Niemczech tez nie ma szczepienia na gruzlice, po moim pytaniu o brak tej
      szczepionki, uzyskalam odpowiedz, ze wycofano ja juz dawno m.in. ze wzgledu na
      liczne powiklania po szczepionce. Sczepionka jest podawana jedynie w PL i we
      Francji.
      • olgaaa1 Re: Szczepienie na gruźlicę 22.02.11, 11:16
        U mojej 5 tyg corci wczoraj pojawiła się taka grudka z ropą, dodatkowo dziecko było bardzo niespokojne i nie chciało jeść, czy to może być od tej szczepionki. Czy stan ogólny dziecka ma związek z tym co dzieje się na skórze?
    • emma-bis Szczepienie na gruźlicę 14.07.11, 21:52
      Szacun Pani Gignal za bezczelność. Inaczej nie mogę nazwać artykułu o tak niskim poziomie merytorycznym. Traktuje Pani czytelników jak debili, a ja debilką nie jestem. I do tego bierze Pani jako konsultanta gastrologa. Do artykułu o szczepieniach na gruźlicę? Nie wakcynologa, nie pulmonologa, nie immunologa. To tak jakbym ja przy swojej posturze zatrudniła się jako baletnica. Litości.

      I już na początku artykułu widzimy takie kwiatki jak "Gruźlicę szczepi się szczepionką BCG" Droga Pani Gignal, gruźlicy sie nie szczepi. Szczepi się drzewka, zwierzaki i ludzi, a nie choroby. Ale może czepiam się słówek.

      No ale tego Pani nie popuszczę "Jej nazwa pochodzi od pierwszych liter nazwisk francuskich naukowców, którzy ją opracowali: Bacillusa, Calmetta i Guerina" Słucham? Jakoś nie widzę uczonego Bacillusa w encyklopedii. Na pewno istniał? Droga Pani Gignal słówko baccillus oznacza laseczkę czyli taką formę bakterii. W przypadku gruźlicy oznacza prątka gruźlicy, który ma postać wygiętej laseczki/pałeczki. I nazwa BCG oznacza prątki wyizolowane przez Alberta Calmette i Camille'a Guérin. A to można dowiedzieć się z głupiej wikipedii, którą potrafi obsługiwać nawet nasz prezydent. Byłoby miło gdyby Pani też się choć w ten sposób przygotowała. A dr Albrecht czytał artykuł przed publikacją i go zatwierdził? Ech.

      Pozwoli też Pani, że zweryfikuję Pani poglądy (no bo chyba nie mają wiele wspólnego z faktami medycznymi) na temat skuteczności szczepionki BCG. Pisze Pani, że ponieważ po wprowadzeniu szczepień BCG w Polsce odnotowywało się mniej przypadków gruźlicy to szczepienia przyczyniły się do tego stanu. Droga Pani, jedno spojrzenie na opracowanie dr Szczuki (pulmonooga) na ten temat i wiedziałaby Pani, że szczepionka BCG nie chroni przed płucną formą gruźlicy. Szok? Trzeba się było przygotować do tematu. Szczepionka została wprowadzona, mówiąc lakonicznie, z powodu braku laku. Była tania i doustna no więc czemu nie. Ale miała jedynie działanie wspomagające w profilaktyce gruźliczej. Co miało decydujący wpływ w ograniczeniu liczby zachorowań? To, że w czasie wprowadzenia szczepień BCG Polska podnosiła się z wojen i ludzie mieli dostęp do coraz lepszego żywienia, środków higienicznych i mogli zażywać więcej snu. W gruźlicy chodzi o tryb życia. Nie bez kozery zwana jest chorobą biedoty. Chorujący na nią ludzie albo maja wyjątkowo słaby układ odpornościowy albo sami się do tego stanu doprowadzają wyniszczając organizm na własne życzenie. Przecież w Czechach ludzie, którzy dobrowolnie zgłaszają się po leki na gruźlicę dostają za darmo piwo. Widać inne przynęty nie działały, a ta działa. Ale ktoś kto przygotowuje się do pisania artykułu czytając ulotki GSK się o tym nie dowie Droga Pani.

      W świetle powyższego bardzo zdenerwowało mnie lekkie potraktowanie przez Panią tematu odczynów poszczepiennych. Po szczepionce BCG nie można zachorować na gruźlicę? A ma Pani dowody? Bo ja mam dowód, że można umrzeć. Było sobie dziecko w woj. mazowieckim, które rozwijało się dobrze i pewnego dnia bacillus wszczepiony mu po urodzeniu zaatakował organizm. Zaatakował krew, mózg, kości, narządy. Wszystko. Lekarze, którzy wprowadzali go w stan śpiączki farmakologicznej aby nie cierpiał mówili po cichu rodzinie, że to prątek ze szczepionki, ale czy oficjalnie podpisali się pod tym na pisemku do sanepidu? Zobaczymy jak ukażą się już statystyki odczynów poszczepiennych. Bo teraz to dziecko będzie już tylko numerkiem w statystykach. Ja rozumiem, że pisała Pani "artykuł" w 2009 roku, ale odsyłam znowu do opracowań dr Szczuki gdyż człowiek opisał możliwe powikłania po szczepieniu i nie są to tylko guzek i powiększone węzły chłonne. Problem w tym, że jeżeli odczyny poszczepienne już się pojawią i zaniepokojona matka uda się z dzieckiem do lekarza to jej obserwacje i obawy są najczęściej ignorowane przez medyków. Forumularze odczynów poszczepiennych nie są wypisywane. Jak więc można wierzyć w statystyki, które lubują się w podawaniu wysokich liczb jeżeli chodzi o możliwość powikłań poszczepiennych? Moje dziecko też powinno trafić do statystyk, ale nie trafi. Dostało odczynu poszczepiennego po szczepionce przeciwko WZW B, ale lekarzy to nie interesuje. Ich interesuje wypisanie recepty na immunosupersant i mleko dla alergików, a nie przyczyna choroby.

      Tak więc gratuluję Pani. Przebywając w kraju gdzie można odmówić szczepień napisała Pani kolejną laurkę na ich cześć. A to nas, którzy nie szczepią traktuje się jak debili, którzy plotą bzdury. Gratuluję. Spełniła Pani to co miała zadane. Bezczelnie i kłamliwie, ale spełnia Pani. Zdrowia życzę Pani i całej rodzinie.
      • 1mzeta Re: Szczepienie na gruźlicę 16.07.11, 12:43
        Nic dodać nic ująć.
        Kolejna "mondra" pani doktor co to pewnie najchętniej by zalecała szczepienia jak najwcześniej i przeciwko wszystkiemu.
      • vjann Re: Szczepienie na gruźlicę 24.11.11, 20:24
        dzięki za tego posta, podpisuje się pod nim obiema rękami.
    • 1mzeta Fakty 16.07.11, 12:37
      Polska nie jest już na liście krajów podwyższonego ryzyka- więc po co szczepić i to szczepionką, która jest mało efektywna, a tylko przysparza problemów po.
      Mieszkam w UK i zapytałam z ciekawości moją GP czy dziecko zaszczepić bo jednak jeździmy kilka razy do roku- odpowiedź padłą jw.
      No i teraz najlepsze- moja ciotka całe życie pracowała w poradni przeciwgruźliczej- i powiedziała, że odsetek tych z gruźlicą po szczepieniu przeciwko był znacznie wyższy niż tych co się nie zaszczepili. I jak mi się spytała czy szczepię moje dziecko i odpowiedziałam,że nie to stwierdziła,że bardzo dobra decyzja bo ta szczepionka jest jedną z najmniej skutecznych.
      A szczepienie noworodka w pierwszych minutach jego życia czymkolwiek to już w ogóle jakieś nieporozumienie.
      • dunia34 Re: Fakty 17.07.11, 23:57
        może jednak szczepienia są potrzebne, bo jednak zdarzają się zachorowania na gruźlicę.
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Przyniosla-gruzlice-do-przedszkola-230-osob-zagrozonych,wid,13592007,wiadomosc.html
        • halszka111 Re: Fakty 18.07.11, 13:57
          Wszystkie dzieci są szczepione na gruźlicę zaraz po urodzeniu, ciekawe po co, skoro teraz taka panika że mogły zachorować? Ewidentnie urzędnicy sanepidu mają świadomość, że ta szczepionka jest nieskuteczna.
          • gabrielle76 Re: Fakty 18.07.11, 16:07
            szczepionka na gruzlice powinna byc powtórzona u kilkulatków, pare lat temu zrezygnowano z tego i to było do przewidzenia ze wzrosnie zachorowalnosc na gruźlice
        • 1mzeta Re: Fakty 18.07.11, 18:37
          Jest udowodnione,że to jedna z najmniej skutecznych szczepionek- po co więc tym dziecko faszerować ?
          Szczepić tak ale nie na wszystko co się da i tymi szczepionkami co są efektywne-choć wiadomo,że żadna nie daje 100 % pewności.
    • vanessa2008 Szczepienie na gruźlicę 24.11.11, 15:56
      DRODZY PAŃSTWO,
      moim zdaniem szczepionki na gruzlicę są nadal niezbędne i cieszę się,że nadal są w Polsce obowiązkowe i mam nadzieję,że się to nie zmieni.Na forum spotkałam się z krytycznymi uwagami na temat szczepienia w Polsce,bo w innych państwach europejskich już dawno się nie szczepi.Jeden czytelnik napisał wprost,że to jest " śmieszne",bo on żyje we Włoszech gdzie takich szczepionek nie ma w wyniku czego my jesteśmy do tyłu.Droga Pani,ja też żyję we Włoszech od wielu lat,jestem prawnikiem i mam 3 letnią córkę,która urodziła się tutaj i tutaj chodzi do szkoły.W zeszłym tygodniu w jej szkole odkryto dwa przypadki zachorowań na gruzlicę,dzisiaj odnotowano kolejne dwa.Oczywiście pediatra potwierdziła słowa jednego z czytelników-we Włoszech nie szczepi się na gruzlicę od 50 lat a powoli powstaje epidemia.Boję się puścić dziecko do szkoły.Ponadto miała kontakt z dzieckiem,które jak się dzisiaj okazało zostało zarażone przez inne dziecko i muszę wykonać badania.Swoją drogą już nie widzę godziny,w której przyjadę do polski i zaszczepię swoje dziecko.To,że we Włoszech szczepienia są przestarzałe to nie jest powód do dumy a my nie musimy iść ich śladem.Wręcz przeciwnie.Do tego pojawienie się gruzlicy jest zarzucane imigrantom z krajów wschodniej części Europy-czyli " nam"-co wy na to
      • 1mzeta Pomyłka 24.11.11, 17:53
        W Pl szczepienia nie są obowiązkowe- możesz odmówić. Co najwyżej to szczepienie jest w podstawowym kalendarzu szczepień- a to różnica.
        Moje dziecko nie szczepione i nie będzie- skuteczność tej szczepionki jest bardzo niska- najniższa ze wszystkich. Moja ciotka całe życie w poradni p. gruźliczej przepracowała i powiedziała,że odsetek chorych na gruźlicę był większy wśród osób szczepionych niż nie szczepionych.
        • vjann Re: Pomyłka 24.11.11, 20:41
          a ciotka robiła jakieś badania naukowe, czy to jej osobisty wywód? Bo może do tej poradni, w której pracowała zgłaszali się tylko ci, którzy się zaszczepili, a ci którzy się nie szczepili nie zgłaszali się bo może mieli wrodzoną awersję do służby zdrowia??? I leczyli gruźlcę u szamanów?
          • 1mzeta Re: Pomyłka 29.11.11, 16:43
            Ciotka pracowała jako sprzątaczka wink
            Tak na marginesie to jak uważasz- na podstawie czego to stwierdziła ?
    • tygrysiatko1 Re: Szczepienie na gruźlicę 26.11.11, 01:48
      nie szczep... w PL mamy nawrót gruźlicy i olbrzymią ilość chorych...
      • gra2010 Re: Szczepienie na gruźlicę 30.11.11, 08:34
        ja też uważam że szczepionki to syf.
        Z rtęcią i formaldehydem poodawane dla dobra dzieci w pierwszych dobach zycia, gdy jeszcze nie wykszalcona jest blokada krew-mózg i wszystko prosto do mózgu.
        Poczym jest dzieci chorują na autyzmu,ZA I ADHD, alergie i inne badziewia, oczywiście jak dziecko jakimś cudem przeżyje.
        • kratka5 ja tylko dodam... 05.12.11, 15:50
          bo może to tez cos wyjasni,ze dostępna szczepionka przeciw gruzlicy nie chroni zaszczepionych przed najpopularniejsza gruzlicą płucną ktorej tak sie obawiamy (czy tej kaszlącej) Ona zabezpiecza (podobno) przed jakims gruzliczym powiklaniem dotyczącym mózgu.U dzieci szczepionych jako noworodku ochrona trwa max 2 lata.
          Poszlam ze swoja dwulatką (nieszczepiona bo "zbyt chora" byl po urodzeniu na BCG) chciaslam zaszczepic -powiedziano mi to co powyżej i nie warto szczepić dwulatki juz wcale.
          I ze dzieci szczepione w wieku 2 lat juz tez nie maja ochrony(ktorej ta szczepionka najprawdopodobniej wcale nie daje)
          tyle
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka