Macie jakieś doświadczenie w tym temacie?
Moja córka ma nieduży przerost trzeciego migdałka. Czasem dostaje infekcji
górnych dróg oddechowych. Nie jest to jednak bardzo częste (pewnie tak w
"standardzie" pod względem ilości infekcji tego typu u małego dziecka,
chodzącego do przedszkola).
Znajoma teściowej swojemu dziecku zaaplikowała autoszczepionkę (tzn. lekarz,
nie ona

). Tylko Jej dziecko choruje non stop i nie tylko na to. I tak się
zastanawiam, czy ma to jakikolwiek sens u najczęściej zdrowego dziecka
(odpukać), ze skłonnością do kataru od czasu do czasu.
Macie jakieś doświadczenia z autoszczepionkami???