olciajna
29.07.09, 22:55
Moja mama od 1,5 roku ma bakterie e.coli w gardle. Ciągle chodzi do różnych
lekarzy (alergologa, laryngologa...), przyjmowała różne antybiotyki - żaden
nie pomógł. Brała również autoszczepionkę, która nie dała żadnych efektów,
wykluczono także refluks żołądka jako przyczynę osłabienia błony śluzowej
gardła. Obecnie cierpi na kolejne zapalenie gardła, nie może zażyć
antybiotyku, gdyż ma bardzo osłabiony organizm przez dwa poprzednie, które nie
przyniosły rezultatów. Czy ktoś poradził sobie z takim problemem i w jaki
sposób? Do jakiego lekarza wysłać mamę, żeby ktoś jej w końcu pomógł? Liczę na
pomoc :)