sylwiahf
27.02.04, 12:32
Moze ktos mial podobny przypadek.
Moja Tolcia zawsze byla duzym dzieckiem powyzej 97centyla. Zawsze az do 5
miesiaca potem zaczela mniej przybierac, kedy wprowadzilam jej nowe pokarmy
(wczesniej byla karmiona piersia), zaczela mniej jesc, jeszcze w 7 miesiacu
nie za duzo ale ladnie jadla, kiedy zacza sie 8 miesiac byla tragedia - mala
chciala tylko piers i nie za duzo tak ze z okraglego brzyszka zrobil sie
plaski, czasem nawet wklesly. okazalo sie ze przez caly 7 miesiac i dwa
tygodnie 8 przybrala tylko 100 gram a urosla na dlugosc wiec schudla. Zas
przez kolejne dwa tygodnie stracila 25gr (czyli wlasciwie blad pomiaru, alr...)
Morfologia krwi i wyniki moczu (ogolne) ma wzorcowe, mala jest pogodna dopoki
nie probuje jej karmic, zaczelam dawac jej jogurty i serki - to jedyne co jej
smakuje ale w ilosci nie przekraczajacej objetosci danonka (ale ta objetosc to
max), zupki zje najwyzej dwie lyzki stolowe i to musi byc zupka dorosla -
przyprawiona - swojej nie ruszy. Owocki, budyn w ilosci 2 lyzki stolowe sa ok
ale nie wiecej,
Wlasciwie to powinnam ja juz odstawiac zeby sie leczyc(jestem chora na
luszczyce i dzialaja na mnie tylko sterydy) i chcialabym zeby zjadala wiecej
zupki czy kaszki z owocami( ktora jadla w 7 miesiacu).
Lekarze nic zlego nie widza w tym ze mala nie przybiera (bo te wyniki i jej
dobry chumorek) ze trzeba jeszcze czekac.
I niby ewentualnie przed zupka czy kaszka mam jej podac citropepsin. Sama to
pilam jak bylam mala, ale na temacie o niejadkach i peritolu ktos krytykowal
ten specyfik.
Dlaczego?
Czy to nie dziala?
Czy szkodzi?
pozdrawiam
sylwia
ps. mala ma juz 4 zabki i prawie nie zauwazylismy jak wyszly wiec to raczej nie to