iza-p
27.02.04, 15:42
Dziewczyny mam problem.Otóż moja córeczka ma sporą koślawość kolan.Byłam z
nią u ortopedy ale ten sam nie bardzo wiedział co postanowić. Z jednej strony
zasugerował zakupienie szyny nocnej do prostowania kolanek z drugiej "może by
jeszcze poczekać". I sama nie wiem co robić. Czy faktycznie " upchać" małą w
te szyny co noc czy jeszcze poczekać. I wogóle powiedzcie mi jak takie szyny
działają, na czym to polega, i czy taka spora koślawoś może sama zejść?
Pomóżcie, z góry baaaaaardzo dziekuje.