Dodaj do ulubionych

mega dół :(((

17.09.10, 21:04
moje dziecko prawdopodobnie będzie musiało mieć zrobiony zabieg pod znieczuleniem ogólnym sad
czy któraś z Was ma za sobą podobne doświadczenia?
złapałam mega doła i zastanawiam się jak to wygląda jak dziecko wybudza się po znieczuleniu, można mu podać pierś? wziąć na ręce?
krojony będzie brzuch, ale bez zahaczania o układ pokarmowy (chyba)
ryczeć mi się chce na samą myśl
Obserwuj wątek
    • gemmi18 Re: mega dół :((( 17.09.10, 21:10
      Myśl, że to tylko dla jego dobra, choć wiem, jak ciężko walczyć z obawami. Życzę, żeby wszystko się powiodło. Na resztę pytań nie odpowiem, bo nie jestem pewna, pozdrawiamsmile.
      • gondziakoja Re: mega dół :((( 17.09.10, 22:09
        Doskonale Cie rozumiem. Moja córcia miała zaledwie 10 m-cy, kiedy musiała być poddana zabiegowi. Najpierw chirurg powiedział, że będzie znieczulenie miejscowe(tego się tak nie bałam), a potem anestezjolog uznał, że musi być jednak ogólne. Dla mnie to był koszmar, bo ja w ogóle jestem panikara. Głupie rzeczy mi przychodziły go głowy typu, że córcia się wybudzi. Tuż przed samym zabiegiem tak spanikowałam, że chciałam ją zabrać ze szpitala i uciec.Strasznie płakałam jak odprowadzałam małą na salę operacyjną, było mi przykro, że nie mogę być przy niej. Przed zabiegiem podali jej taki ogłupiający czopek, zabieg był krótki, bo trwał tylko 20 min. i przywieźli ją już wybudzoną. Była zamroczona i popłakiwała, miała podłączoną kroplówkę.
        Myślę, że ja to bardziej przeżyłam niż ona, bo ona tego nie pamięta, a mnie do tej pory ciarki przechodzą jak sobie wspomnę. Taka sytuacja jest z pewnością trudna dla każdego rodzica, ale nie pozostaje nam nic innego jak zaufać lekarzom. Także trzymaj się i oby wszystko ułożyło się pomyślnie.
        • lesiomama Re: mega dół :((( 18.09.10, 10:01
          gondziakoja napisała:

          > . Przed zabiegiem podali jej taki ogłupiający czopek, zabieg był krótki, bo trw
          > ał tylko 20 min. i przywieźli ją już wybudzoną. Była zamroczona i popłakiwała,
          > miała podłączoną kroplówkę.

          Kiedy mogłaś wziąć ją na ręce? Kiedy można już takiemu dziecku podać mleko?
          Dzięki wielkie za słowa otuchy, też panikuję że się nie wybudzi, i że po zabiegu nie będzie wiedział co się dzieje, a ja nie będę w stanie mu pomóc sad
          • amarulla Re: mega dół :((( 18.09.10, 20:36
            syn ma spodziectwo, więc już co nieco doświadczyliśmy ;/

            za pierwszym razem - rozszerzanie cewki - znieczulenie miejscowe (krzyżowe), za drugim razem znów cewka, cystoskopia i coś tam jeszcze - ogólne wziewne.

            jest to bardzo stresujące, chyba nie ma innego wyjścia jak powiedzieć sobie, że... wyjścia nie ma wink

            o ile dobrze pamiętam Twój syn piersiowy? nie będziesz mogła karmić na 6h przed zabiegiem ;/ dla nas horror, bo zawsze szliśmy pierwsi 'pod nóż', czyli od 2 nad ranem głodówka. a moje dziecko budzi się o 4 na jedzenie ZAWSZE ;/ pomagało spacerowanie po korytarzu (nosidło/chusta. koniecznie!), na jakąś godzinę przed zabiegiem podłączą kroplówkę. przed samym zabiegiem prawdopodobnie (bo może w innych szpitalach jest inaczej? nasze doświadczenia z Opola, WCM) pojedziecie razem na blok, tam dostanie coś usypiającego (z reguły wlew dożylny) i jak zaśnie to cię pogonią na kawę wink za pierwszym razem ciężko coś przełknąć, ale warto, żeby mieć siły na później smile
            niestety potem zawołają/zadzwonią po Ciebie dopiero jak się w pełni wybudzi crying takie zasady, tak być musi ;/ (ponoć). tak jak napisała gondziakoja, wróci z kroplówką (dopajanie/dokarmianie). nie powinno się karmić przez godzinę po wybudzeniu, ale nam za każdym razem pozwolono duuuużo szybciej - mały był tak spłakany, że nie mogłam go inaczej uspokoić ;/ problem w tym, że jest ryzyko wymiotów - więc te kilka godzin po zabiegu spędzisz przy synku, żadnej kawy czy kibelka. przy ogólnym nam podano tlen po przebudzeniu, pulsometr jest podłączony, w naszym przypadku cewnik - czyli wygląda koszmarnie - plątanina rurek i światełek, ale to naprawdę nic strasznego.
            głowa do góry i pamiętaj, że mały czuje jeśli ty się boisz smile wszystko będzie ok smile
            • lesiomama Re: mega dół :((( 18.09.10, 22:29
              amarulla napisała:

              > o ile dobrze pamiętam Twój syn piersiowy? nie będziesz mogła karmić na 6h przed
              > zabiegiem ;/
              ło matko sad tak, piersiowy, ssie co 2-3h czy to dzień czy noc, nawet po solidnym posiłku musi sobie popić... 6h sobie nie wyobrażam...

              pomagało
              > spacerowanie po korytarzu (nosidło/chusta. koniecznie!)
              na szczęście zaopatrzona jestem i w jedno i drugie

              > nie powinno się karmić przez godzinę po wybudz
              > eniu, ale nam za każdym razem pozwolono duuuużo szybciej - mały był tak spłakan
              > y, że nie mogłam go inaczej uspokoić ;/
              mam nadzieję że też mi pozwolą, w ekstremalnych sytuacjach (a wybudzenie się z narkozy z pewnością taką będzie) tylko cycek jest w stanie sobie poradzić

              problem w tym, że jest ryzyko wymiotów
              > - więc te kilka godzin po zabiegu spędzisz przy synku, żadnej kawy czy kibelka.
              to akurat najmniejszy problem, mogę nawet w pampersie siedzieć przy nim

              dzięki wielkie za info - muszę zrobić listę pytań do lekarza, no i ciągle się modlę żeby jednak obeszło się bez zabiegu
            • kruszynka.net Re: mega dół :((( 19.09.10, 01:08
              Nie zapomnij zabrać ze sobą odciągacza pokarmu. Jest bardzo przydatny. Przedzwoń wcześniej na oddział szpitalny i dowiedz się jakie są warunki przebywania z dzieckiem. Jak byłam z córcią miała wtedy 5 m-cy (było to w grudniu 2009 r w Prokocimiu) to na sali nawet krzesła nie było. Noc przespałam siedząc na parapecie z głowa opartą o łóżeczko.
              • lesiomama Re: mega dół :((( 19.09.10, 11:45
                kruszynka.net napisała:

                > Noc przespałam siedząc na parapec
                > ie z głowa opartą o łóżeczko.
                niezły hardcore; zadzwonię napewno, myślałam że takie dziecko skoro musi mieć zapewnioną obecność opiekuna, to w przyzwoitych warunkach
                • amarulla Re: mega dół :((( 19.09.10, 17:58
                  hardkor - w Opolu są takie rozkładane leżaki - dalekie od wygodnych ale są smile sale są kilkuosobowe, więc toaleta czy kawa, ew. papieros na wymianę z innymi mamami (tatami smile) tak aby zawsze ktoś maluchy zajmował.
                  jeśli masz jakieś pytania do śmiało. ze swojej strony powiem tylko tyle - podobnie jak przy porodzie, starałam się mimo swoich nerwów być miła i uprzejma względem personelu, pamiętając o tym że jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie smile przed pierwszym pobytem byłam zrozpaczona, drugi znacznie łatwiejszy, teraz szykujemy się na konsultacje do Warszawy i mam nadzieję, że czeka nas tylko jeszzcze jedna operacja, ale naprawdę jest to do przejścia. nota bene, na mojego syna każdy z tych pobytów świetnie podziałał - po pierwszym zaczął ładnie gaworzyć, podczas drugiego udoskonalił siadanie i raczkowanie (zaczął kilka dni przed pójściem do szpitala), do takiego poziomu, że tydzień później zaczął stawać wink pobyt 4-dniowy wink tato ledwo go rozpoznał wink
    • imogen0 Re: mega dół :((( 18.09.10, 10:10
      Trzymamy kciuki.
      Na pewno wszystko będzie dobrze.
      Najlepiej wypytaj o wszystko lekarza,pytaj o WSZYSTKO,masz prawo do obaw i pytań jako matka.To co oswojone i im więcej wiemy tym strach mniejszy.
      Pozdrawiam ciepło.
    • mika_p Re: mega dół :((( 19.09.10, 00:30
      Nie mam doświadczeń z niemowlakiem, mój Pierowordny miał wycinany pieprzyk w znieczulaniu ogólnym mając 4 lata.
      Humor mu dopisywał przez cały czas, i przed, i po, niejedzenie po zabiegu było nie do przejścia, a powstrzymanie dziecka od szaleństw niewykonalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka